# Odroczono proces ws. gróźb wobec prezydenta Olsztyna

- Link: https://tko.pl/30736,2019,05,27,odroczono-proces-ws-grozb-wobec-prezydenta-olsztyna
- Published: 2019-05-27T13:26:27+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Wbrew zapowiedziom sądu proces mężczyzny, który w styczniu, tuż po zabójstwie 
Pawła Adamowicza, groził prezydentowi Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi nie zakończył
się. W poniedziałek sprawę zdjęto z wokandy, nowy jej termin nie jest znany. Prezydent
jest gotowy zawrzeć ugodę z oskarżonym.**

Proces Sergiusza P., który dzień po zabójstwie Pawła Adamowicza (14 stycznia) napisał
na portalu lokalnej gazety z Olsztyna, że „następny będzie Grzymowicz” ruszył na
początku maja. Podczas zaplanowanej na poniedziałek rozprawy sąd miał przesłuchać
ostatniego świadka i zakończyć postępowanie. Z uwagi na chorobę sędziego sprawę 
zdjęto z wokandy, kolejnego terminu nie wyznaczono.

Pomiędzy rozprawami oskarżony Sergiusz P. mediował z prezydentem Olsztyna. Rzecznik
prasowa olsztyńskiego ratusza Marta Bartoszewicz poinformowała, że w czasie mediacji
ustalono, że Sergiusz P. przeprosi Grzymowicza na łamach gazety, na której forum
go obraził. Przeprosiny mają być podpisane personaliami P.

Podczas pierwszej rozprawy Sergiusz P. przyznał się do winy i kilka razy przeprosił
Grzymowicza. Swoje zachowanie tłumaczył impulsem i brakiem namysłu. Oprócz gróźb
karalnych P. zarzucono także posiadanie narkotyków, bo w czasie zatrzymania w jego
mieszkaniu policja znalazła ponad 390 gramów marihuany. Okazało się, że w przeszłości
był karany za przestępstwa narkotykowe.

Sergiusz P. w styczniu, krótko po dokonaniu wpisu został aresztowany. Z aresztu 
wyszedł pod koniec kwietnia i zatrudnił się jako magazynier w firmie kurierskiej.

Przesłuchiwany na pierwszej rozprawie przez sąd Piotr Grzymowicz przyznał, że realnie
obawiał sią w tym czasie o swoje bezpieczeństwo. „Stała się rzecz straszna, która
wstrząsnęła środowiskiem samorządowym i wieloma mieszkańcami naszego kraju. Po tym
strasznym czynie wielu z nas dostawało groźby. Był to czas, że się realnie obawiałem”–
mówił.
