# Lokalne połączenia realizują wyłącznie prywatne firmy

- Link: https://tko.pl/29414,2019,05,08,2lokalne-polaczenia-realizuja-wylacznie-prywatne-firmy
- Published: 2019-05-08T13:48:15+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Lokalne połączenia w woj. warmińsko-mazurskim realizuje ponad 80 prywatnych firm
transportowych, którym rocznie Urząd Marszałkowski wypłaca w sumie ponad 40 mln 
zł refundacji z tytułu ulg dla pasażerów, w tym uczniów.**

Dyrektor departamentu infrastruktury i geodezji Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie
Wiktor Wójcik poinformował, że wszystkie działające przed laty w regionie PKS są
dziś prywatnymi firmami.

„Niektóre działają wciąż pod nazwą PKS, inne zmieniły nazwy, ale wszystkie firmy
przewozowe w regionie są prywatne” – powiedział Wójcik i dodał, że wśród przewoźników
są tacy, którzy dysponują nowoczesną i liczną flotą transportową oraz tacy, którzy
mają np. jednego busa i wykonują kursy pomiędzy kilkoma małymi miejscowościami na
terenie swojej gminy czy powiatu, zawierając w tej sprawie stosowne porozumienia
z wójtami czy starostami.

Przewoźnicy, którzy uwzględniają w przewozach ulgi dla pasażerów, np. uczniów czy
emerytów, dostają z budżetu państwa refundację kosztów tych ulg. Wójcik przekazał,
że obecnie refundacja taka wypłacana jest ponad 80 firmom i wynosi w sumie ponad
40 mln zł.

W ocenie Wójcika w woj. warmińsko-mazurskim nie ma problemu z połączeniami pomiędzy
miejscowościami leżącymi przy głównych trasach. Z każdego powiatowego miasta w regionie
są realizowane kursy do Olsztyna, a godziny ich odjazdów są dostosowane do potrzeb
klientów. „Nikt z prywatnych przedsiębiorców nie chce +wozić powietrza+ więc kursy
są tak dopasowane, by uczniowie zdążyli do szkół, czy chorzy do lekarza” – dodał
Wójcik.

Wójcik dodał, że gdy któryś z przewoźników rezygnuje, na jego miejsce niemal natychmiast
pojawiają się kolejni przewoźnicy. „Czasem, gdy wiemy, że może wystąpić problem 
z podjęciem jakiejś linii, inicjujemy czy namawiamy do podjęcia połączeń innych 
przewoźników” – dodał Wójcik.

W mniejszych miejscowościach Warmińsko-Mazurskiego często podstawowym środkiem transportu
są szkolne autobusy. Na kursy realizowane z dziećmi „załapują” się często mieszkańcy
wsi, którzy nie mają własnych aut i razem z dziećmi tzw. „szkolniakami” jadą po 
zakupy do większej miejscowości, czy do lekarza. Osoby, które korzystają ze „szkolniaków”
to przede wszystkim starsze panie, które same nie potrafią prowadzić aut, czy nie
mają samochodów. Większość młodych mieszkańców wsi ma własne samochody i często 
posiłkując się własnym transportem rodzice przywożą dzieci do szkół. Wielką wadą„
szkolniaków” jest ich kursowanie od poniedziałku do piątku, co pozbawia starszych
ludzi możliwości np. dojazdu na niedzielne msze.

„Są w regionie miejscowości, gdzie nie jeździ żaden transport publiczny. Są one 
małe, a potrzeba dowiezienia kogoś do innej miejscowości pojawia się co kilka dni.
Prywatne firmy nie podejmują takich kursów, bo zwyczajnie im się nie opłaca jeżdżenie
na pusto z nadzieją, że dziś ktoś z jednej czy drugiej wioseczki zechce wyjechać”–
powiedział Wójcik.

Takie małe miejscowości, często oddalone o kilka kilometrów od innych osad, są w
całym regionie. Zdarza się, że mieszka w nich zaledwie kilka rodzin.
