# Warmińscy pszczelarze załamują ręce. Pogoda rujnuje zbiory miodu

- Link: https://tko.pl/293693,2025,07,09,warminscy-pszczelarze-zalamuja-rece-pogoda-rujnuje-zbiory-miodu
- Published: 2025-07-09T12:54:18+02:00
- Author: Dorotab

**Tegoroczna wiosna wyjątkowo dała się we znaki pasiekom. Przymrozki, które nawiedziły
regiony w maju, poważnie uszkodziły kwitnące drzewa i krzewy. Skutki są odczuwalne
we wszystkich województwach, a Warmia i Mazury należą do tych, które szczególnie
ucierpiały.**

Brak kwiatów oznacza brak nektaru, co bezpośrednio przekłada się na ilość miodu,
jaką pszczoły mogą wyprodukować. W wyniku majowych przymrozków tradycyjne pierwsze
zbiory zostały opóźnione o kilkanaście dni lub znacząco ograniczone pod względem
ilości.

Już teraz [wielu pszczelarzy ocenia, że w ulach będzie](https://tko.pl/56187,2020,08,10,bardzo-slabe-zbiory-miodu-pszczele-rodziny-cierpia-glod)
nawet o 30% mniej miodu niż w poprzednich latach. To najgorszy sezon od dekady.

## Miód się krystalizuje, a straty rosną

Problemem nie jest tylko ilość nektaru. Pogoda wpłynęła również na właściwości samego
miodu. Zimne noce sprawiają, że miód krystalizuje się jeszcze w plastrach, zanim
zostanie zebrany. Taki miód staje się trudny lub niemożliwy do odwirowania, co dodatkowo
ogranicza produkcję i zwiększa straty.

Niektóre pasieki informują, że mimo obecności miodu w ulach, nie są w stanie go 
pozyskać tradycyjnymi metodami. To sytuacja bezprecedensowa, która odbije się nie
tylko na dochodach rolników, ale również na całym rynku.

## Tani import miodu zalewa polski rynek

Na trudną sytuację klimatyczną nakłada się jeszcze jeden poważny problem – masowy
napływ taniego miodu z zagranicy. Do Polski trafiają ogromne ilości miodu spoza 
Unii Europejskiej, m.in. z Chin i Ukrainy. Produkty te często sprzedawane są po 
cenach niższych niż koszt produkcji polskiego miodu.

Brak ceł i kontroli jakości sprawia, że importowane produkty zalewają sklepy, wypierając
miód krajowy. Dla wielu [pszczelarzy oznacza to prawdziwą](https://tko.pl/246921,2024,08,29,slodkie-spotkanie-na-starym-miescie-festyn-pszczoly-i-miod-juz-w-weekend)
walkę o przetrwanie – nie są w stanie konkurować ani ceną, ani skalą dystrybucji.

## Przyszłość miodu pod znakiem zapytania

Branża pszczelarska w Polsce znajduje się w krytycznym momencie. Jeśli sytuacja 
się nie zmieni, coraz więcej pasiek może zniknąć z mapy kraju. To oznacza nie tylko
utratę lokalnych produktów, ale także ogromne zagrożenie dla całego ekosystemu –
[ pszczoły odgrywają bowiem](https://tko.pl/48898,2020,05,25,nowy-trend-w-pszczelarstwie-oddychanie-powietrzem-z-ula)
kluczową rolę w zapylaniu roślin.

## Produkcja i import miodu w Polsce – dane, eksport, główne kierunki

Jak informuje izbamiodu.org.pl Polska należy do największych producentów miodu w
Unii Europejskiej – obok Rumunii, Hiszpanii, Węgier i Niemiec. Każdego roku w Polsce
wytwarza się od 20 do 25 tysięcy ton miodu. W kraju działa około 99 tysięcy pszczelarzy
i ponad 2,4 miliona rodzin pszczelich. Większość pszczelarzy to amatorzy, ale największe
ilości miodu produkują zawodowe pasieki.

Najwięcej pszczelarzy zawodowych jest w północnej Polsce – mają tam 13% wszystkich
rodzin pszczelich. Pszczelarze mogą korzystać z dopłat unijnych – np. na sprzęt,
leki, szkolenia i promocję miodu. To ważne, bo polskie miody trafiają nie tylko 
do sklepów, ale i do mieszanek sprzedawanych w całej Europie.

W 2024 roku Polska wyeksportowała 14 tysięcy ton miodu, głównie do Niemiec, Włoch,
Grecji i krajów Beneluksu. Miód trafił także do USA i Japonii. Jednak więcej miodu
importujemy niż eksportujemy – w 2024 roku sprowadziliśmy aż 26,5 tysiąca ton. Najwięcej
z Chin (43%) i Ukrainy. Sporo miodu przyjechało też z Litwy, Rumunii, Bułgarii, 
Węgier i Hiszpanii.

źródło: własne, izbamiodu.org.pl
