# UWAGA! Sanepid odnotował już 326 przypadków boreliozy w naszym regionie

- Link: https://tko.pl/29316,2019,05,02,uwaga-sanepid-odnotowal-juz-326-przypadkow-boreliozy-w-naszym-regionie
- Published: 2019-05-02T13:35:21+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Mimo że sezon na kleszcze dopiero się zaczyna, warmińsko-mazurski Sanepid odnotował
w tym roku już 326 przypadków zachorowania na boreliozę. Epidemiolodzy apelują, 
by dokładnie oglądać ciało po powrocie ze spacerów.**

Dyrektor Warmińsko-Mazurskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Janusz Dzisko poinformował,
że w tym roku epidemiolodzy odnotowali już 326 przypadków boreliozy. „Wśród tych
zachorowań odnotowaliśmy 5 przypadków neuroboreliozy” – dodał Dzisko. Ocenił, że
ilość zachorowań jest duża, bo w całym 2018 roku odnotowano w sumie 1,3 tys. zachorowań
na boreliozę.

„Niestety zdecydowana większość kleszczy w regionie jest zakażona krętkami wywołującymi
boreliozę i od lat co roku notujemy ponad 1 tys. przypadków zachorowania na boreliozę.
Na szczęście mniej jest przypadków odkleszczowego zapalenia mózgu, bo w 2017 roku
było takich zachorowań 25, a w ubiegłym roku na szczęście nie wystąpiła ta choroba”–
dodał Dzisko.

Liczba zachorowań na choroby odkleszczowe od kilku lat stale rośnie w całym kraju.
Warmińsko-mazurskie utrzymuje się w czołówce zachorowań, co jest spowodowane z jednej
strony dużą lesistością regionu, z drugiej – faktem, że kleszcze żerują już nie 
tylko w lasach, ale i na łąkach, a nawet w miejskich parkach, czy na trawnikach.

Eksperci podkreślają, że najlepszym sposobem na uniknięcie zachorowania na choroby
odkleszczowe jest profilaktyka: odpowiedni ubiór podczas wycieczki do parku czy 
lasu (długie spodnie i bluzki z długim rękawem, skarpety i pełne buty oraz nakrycie
głowy); stosowanie repelentów; dokładne oglądanie ciała (również skóry głowy) po
powrocie ze spaceru, na którym mogliśmy być ukąszeni przez kleszcza.

Jeśli już kleszcz wbije się w ciało należy usunąć go jak najszybciej przy pomocy
pęsety, chwytając jak najbliżej skóry. Trzeba do zrobić szybko i zdecydowanie, aby
go nie uszkodzić. Usunięcie kleszcza w pierwszej dobie wielokrotnie zmniejsza ryzyko
zakażenia bakteriami wywołującymi boreliozę (krętki Borrelia burgdorferi). Miejsce
po ukąszeniu należy zdezynfekować, a następnie umyć ręce. Kleszcza powinno się zabić.

Pod żadnym pozorem nie powinno się kleszcza wyciskać ze skóry, smarować tłuszczem,
alkoholem, benzyną, ani przypalać, ponieważ to zwiększa wydzielanie jego śliny, 
wraz z którą krętki powodujące boreliozę wnikają do naszego organizmu.

Miejsce po ukąszeniu kleszcza powinno się obserwować przez minimum 30 dni. Jeśli
pojawi się tzw. rumień wędrujący (okrągłe zaczerwienienie, które się rozszerza) 
należy udać się do lekarza. Ponieważ rumień nie występuje u wszystkich osób zakażonych
krętkami warto też zwracać uwagę na takie objawy, jak ogólne rozbicie, bóle mięśni,
głowy, gorączka lub stan podgorączkowy czy senność. Po kilku tygodniach od zakażenia
czasami pojawiają się bóle kości, stawów i ścięgien, które mogą nawracać przez kilka
miesięcy, a nawet lat.

Borelioza może przebiegać pod postacią zapalenia stawów, neuroboreliozy, tj. zapalenia
mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych, a rzadziej zapalenia mięśnia sercowego. Może też
doprowadzić do zanikowego zapalenia skóry. Wśród neurologicznych powikłań choroby
wymienia się: zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi, zaburzenia emocjonalne, a
nawet psychozy.

Przeciw boreliozie na razie nie opracowano szczepionki. Można ją natomiast skutecznie
leczyć antybiotykami, pod warunkiem, że zostanie wcześnie wykryta.

Warto jednak zaszczepić się przeciwko innej chorobie przenoszonej przez kleszcze–
tj. kleszczowemu zapaleniu mózgu, które wywołuje wirus KZM.
