12.7 C
Olsztyn
piątek, 24 Maj, 2019
reklama

Jak on musiał cierpieć! A teraz nie ma winnych. Chłopiec został poparzony wrzątkiem w kawiarni

Strona główna Polecane artykuły Jak on musiał cierpieć! A teraz nie ma winnych. Chłopiec został poparzony...
reklama

Boże! Serce się kraje na samą myśl o tym, jak bardzo musiał cierpieć ten chłopiec! Jurek Polakowski (7 l.) z Olsztyna (woj. warmińsko-mazurskie) został tak mocno poparzony wrzątkiem w kawiarni, że skóra odpadała mu z ciała. Teraz nikt nie poczuwa się do winy za ten straszny wypadek.

To był jeden moment. Jurek wpatrywał się w ciastka za ladą kawiarni. Jego tata czekał w kolejce, żeby złożyć zamówienie. Stojąca przed nimi kobieta odbierała wrzątek do zakupionej herbaty.
– Pamiętam to jak w zwolnionym filmie. Lada w tej kawiarni jest bardzo wysoko. Prawie na wysokości twarzy kobiety, która odbierała dzbanek z wrzątkiem i filiżankę na takim malutkim talerzyku. Wszystko ustawione było jedno na drugim jak piramida. Kiedy to wzięła do ręki, musiała się poparzyć. Cofnęła dłoń i wylała wrzątek na mojego syna – Pan Adam Polakowski, ojciec Jurka, ma szkliste z emocji oczy, kiedy przypomina sobie straszne chwile. Najgorsze jednak zaczęło się dopiero po tym.

reklama

Jurek, do tej pory wpatrzony w ciastka, aż podskoczył i w szoku, spowodowanym strasznym bólem, zaczął się cały trząść. Jego ojciec natychmiast zorientował się, co się stało. Zrozpaczony widokiem syna w drgawkach zaczął krzyczeć o zimną wodę. Polewał nią oparzenia Jurka. To tylko na chwilę uśmierzyło cierpienie. Pan Adam natychmiast zawiózł chłopca do szpitala.
– Musieli Jurkowi podać morfinę. Tak bardzo cierpiał. Miał poparzone prawie 10 procent ciała. Skóra z lewego przedramienia i stopy dosłownie odpadła – opowiada Pan Adam.

Pan Adam na szczęście miał możliwości finansowe, żeby zapewnić synowi najlepszą opiekę i pomoc lekarską. Jurek szybko trafił do szpitala w Warszawie na specjalistyczny oddział, gdzie zastosowano najnowsze metody leczenia. Stan fizyczny chłopca, mimo jego niesamowitego cierpienia, zaczął się polepszać już po kilku miesiącach, a rany stopniowo się zabliźniły.
– Próbowałem dochodzić sprawiedliwości. Szybko okazało się, że to jeszcze trudniejsze niż wyleczenie samego oparzenia – mówi Adam Polakowski.

Ojciec chłopca postanowił zgłosić sprawę na policję, do prokuratury oraz do inspekcji pracy. Wszędzie został odprawiony z kwitkiem. Okazało się, że do winy nie poczuwa się właściciel lokalu, w którym w tak niebezpieczny sposób usytuowano ladę, przez którą podaje się gorące napoje. A kobieta, która na chłopca wylała wrzątek, zniknęła. Nawet firma ubezpieczeniowa nie uznała za stosowne wypłacenia odszkodowania, bo według istniejących przepisów poparzenie u Jurka było zbyt mało rozległe, żeby się do tego kwalifikowało.
– Cierpienie fizyczne u syna to jedno, a to, co przeżył, to drugie. Jurek tak bardzo cierpiał, że musiało to spowodować emocjonalne obrażenia. Jeszcze większe od samych poparzeń – mówi Pan Adam. – Mam nadzieję, że dzięki naszej rodzicielskiej miłości i opiece wyjdzie z tego mocniejszy i silniejszy, bo cierpienie może też wzmacniać, ale przecież z takich sytuacji trzeba wyciągać wnioski – dodaje ojciec chłopca.

Leczenie syna i dochodzenie jego praw kosztowało Pana Adama już ponad 50 tysięcy złotych. W kawiarni, w której Jurek został tak dotkliwie poparzony, nic się nie zmieniło. Nikt nie pomyślał nawet, żeby zabezpieczyć kolejnych gości przed podobnym wypadkiem.
W sprawę poparzenia Jurka Polakowskiego zaangażowała się kancelaria mecenasa Lecha Obary z Olsztyna. Prawnik znany z reprezentowania poszkodowanych przez system osób nadal nie składa broni.
– Ta sprawa pokazuje, że często prawo kłóci się ze społecznym poczuciem sprawiedliwości. Niby wszyscy wiemy, że została wyrządzona krzywda, lecz droga do uzyskania odszkodowania jest długa i wyboista – stwierdza mecenas Lech Obara. – W Stanach Zjednoczonych syn Pana Adama mógłby liczyć na odszkodowanie i to bardzo wysokie. Tam funkcjonują odszkodowania karne, których celem jest także ukaranie danego podmiotu za to, że dopuścił do powstania szkody – dodaje znany olsztyński prawnik.

Jeśli ktoś widział zdarzenie, podczas którego Jurek Polakowski został poparzony, bardzo prosimy o kontakt z redakcją pod adresem e-mail [email protected]
Do poparzenia doszło 10 lipca 2018 roku, po godzinie 18.00, w kawiarni w hipermarkecie Auchan przy ulicy Sikorskiego 2B w Olsztynie.

reklama
reklama

26 KOMENTARZE

  1. Przykra sytuacja i to że nikt z kawiarni czy sama baba która go oblała nie zainteresowała się stane chłopca po wszystkim. Z drugiej strony tata trochę przesadza z kwotą leczenia i ktoś chyba chce zarobić na tej krzywdzie.

  2. Z treści wynika że dziecko stało zbyt blisko obsługiwanego klienta. Ewidentna wina rodzica. Szkoda dzieciaka. A próba wyłudzenia odszkodowania się nie uda skoro ubezpieczyciel już na tym etapie to wykluczył. Medialną próba ugrania czegoś na właścicielu lokalu. Jaki interes ma w tym portal to nie wiem :/

    18
    7
  3. Myślę ,że te 50 tys to przesada.Leczenie pewnie było na NFZ. Szkoda dziecka , ale chyba największy nacisk kładziony jest przez ojca na uzyskanie odszkodowania …

    12
    2
    • Na NFZ? Ha! Nadal by czekał z dzieciakiem w kolejce jakby to było na NFZ… Izby przyjęć mają często wywalone na to w jakim stanie przychodzi pacjent. Kiedyś byłem świadkiem jak na izbie przyjęć w miejskim gość się w kolejce wykrwawiał i kazali mu czekać… Inni pacjenci krzyczeli żeby go natychmiast przyjęli, ale bezskutecznie… gość w końcu zemdlał to go zgarnęli… cała poczekalnia zakrwawiona…
      Leczenie poza NFZ jest cholernie drogie (w NFZ z resztą też, ale ubezpieczenie to pokrywa), więc 50k na to + na mecenasa (pewnie droższy niż leczenie) to żadna przesada…

      2
      5
  4. JAK SIĘ IDZIE GDZIEŚ Z DZIECKIEM TO SIĘ GO PILNUJE……….. NIE JEST WINNA TA KOBIETA CO WYLAŁA BO PRZECIEŻ NIE ZROBIŁA TEGO CELOWO-JAK WYNIKA Z TEKSTU (OPARZYŁA SIĘ I DLA TEGO UPUŚCIŁA MIMOWOLNIE NACZYNIE Z WRZĄTKIEM) POD JEJ NOGAMI NIE POWINNO BYĆ DZIECIAKA-POWINIEN CZEKAĆ NA OJCA A NIE PLĄTAĆ SIĘ POD NOGAMI.a JEŚLI OJCIEC UWAŻA,ŻE LADA BYŁA ZA WYSOKO-TO TRZEBA BYŁO ZMIENIĆ LOKAL …

    28
    10
    • Ojciec to pewnie zbyt zapatrzony w smartfona był żeby dzieciaka pilnować, a teraz wielki kwik, bo pozwolił mu się plątać pod nogami ludziom którzy wrzątek nosili.

      Ale cytując klasyka „Odbierdolta się od mojego bombelka i od nas” xD

      9
      3
    • z narracji jednoznacznie wynika, że dziecko stało spokojnie. Równie dobrze mógł stać tam dorosły. To był wypadek. Przeraża brak reakcji ze strony właściciela cukierni. Przestanę zamawiać tam torty. W takiej sytuacji powinien przeprosić i finansować leczenie.

      8
      18
      • „Przestanę zamawiać tam torty. W takiej sytuacji powinien przeprosić i finansować leczenie.”

        W jakiej sytuacji???
        W takiej że klientka poparzyła sobie palce niosąc wrzątek i przez to upuściła naczynie na chłopca. Gdzie tu wina lokalu?
        To kobieta która oblała chłopca powninna płacić ale pod warunkiem że to ona przemieściła się w stronę chłopca a nie odwrotnie.
        I to jest sprawiedliwość społeczna.

        13
        3
    • Dokładnie! Szkoda dzieciaka, ale nie można obwiniać zaraz całego świata za to co się stało. Zwykły wypadek i tyle, nikt nie zrobił tego specjalnie, więc dlaczego od razu ma się obciążać winą za to czy tą kobietę czy też właściciela kawiarni?

      12
      2
    • A czym tu kurwa niby dziecko zawiniło? Równie dobrze zamiast dziecka mogłaby być tam osoba dorosła i to ona zostać poparzona, wtedy też jej wina? Szurnięci ludzie.

      9
      14
  5. Myślę że gorące rzeczy w kawiarni powinny być donoszone przez kelnerki do stolika, a jeśli już tak podają przez ladę, to nie w miejscu, gdzie stoi kolejka, tylko trochę dalej. Na starówce jest taka kawiarnia, gdzie klienci sami do stolika muszą sobie donieść gorące napoje i ciasta czy lody. Desery spoko, nie stanowi to zagrożenia, ale te gorące napoje jak się niesie do stolika, a sale są na różnych poziomach, do tego często biegają dzieci i tylko czekać aż wydarzy się podobna tragedia.

    8
    5

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma