# Policyjny pies z Olsztyna, po 12 latach służby na zasłużonej emeryturze

- Link: https://tko.pl/28925,2019,04,15,policyjny-pies-z-olsztyna-po-12-latach-sluzby-na-zasluzonej-emeryturze
- Published: 2019-04-15T14:58:19+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Na zasłużoną emeryturę odszedł Bert – policyjny owczarek, który służył w olsztyńskiej
jednostce policji jako pies patrolowo – tropiący. Bert swoją służbę w Komendzie 
Miejskiej Policji w Olsztynie rozpoczął 12 lat temu i od tamtej pory przyczynił 
się m.in. do odnalezienia i wskazania mężczyzny odpowiedzialnego za zabójstwo.**

Na emeryturę odszedł Bert – policyjny owczarek, którego specjalizacją była służba
o charakterze patrolowo – tropiącym. Bert pierwsze kroki w Policji stawiał 12 lat
temu i pełnił służbę zarówno na terenie Olsztyna jak i powiatu olsztyńskiego. Wspólnie
ze swoim przewodnikiem asp. Januszem Kurowskim pełnił służbę w Wydziale Interwencyjnym
i Sztabu Policji KMP w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Wielokrotnie alarmowo
wzywani byli do interwenci, zabezpieczeń imprez masowych czy meczy piłkarskich. 
Bert uczestniczył w większości działań poszukiwawczych, a za jeden z wielu jego 
zawodowych sukcesów można wskazać przyczynienie się do ustalenia i zatrzymania sprawcy
brutalnego ataku i zabójstwa starszej kobiety w 2016 roku w Olsztynie.

Bert wielokrotnie brał udział w spotkaniach profilaktycznych z najmłodszymi mieszkańcami
naszego regionu, w trakcie których pod bacznym okiem swoje przewodnika asp. Janusza
Kurowskiego, chwalił się swoimi umiejętnościami. Widowiska z udziałem Berta zawsze
cieszyły się dużym zainteresowaniem, a gromkie brawa były potwierdzeniem tego, że
to co robią jest dobre i społecznie pożyteczne.

Po 12 latach służby nadszedł czas na spokojną emeryturę. Bert jest szczęściarzem,
ponieważ po latach wspólnie spędzonych z asp. Januszem Kurowskim w służbie w dalszym
ciągu będzie mógł się z nim widywać. Odejście na psią emeryturę nie oznacza rozstania–
Bert na stałe zamieszkał w domu swojego przewodnika, gdzie od dawna miał swoje miejsce.

Jak podkreśla asp. Janusz Kurowski była to jedyna i słuszna decyzja, aby zapewnić
swojemu partnerowi służbowemu opiekę do końca jego życia.
