# Miała pomóc w leczeniu córki – wyłudziła pieniądze

- Link: https://tko.pl/288,2015,08,12,miala-pomoc-w-leczeniu-corki-wyludzila-pieniadze
- Published: 2015-08-12T10:34:20+02:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej
Policji w Olsztynie pracowali przy sprawie wyłudzenia 20 tys. złotych od jednej 
z mieszkanek miasta, a także usiłowania wyłudzenia w późniejszym czasie kolejnych
30 tys. od tej samej osoby. Sprawę nadzoruje Prokuratura Olsztyn-Południe.**

Na początku maja 2014 roku do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przyszła mieszkanka
miasta w celu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa na jej niekorzyść.
Kobieta znalazła się w trudnej sytuacji życiowej. Potrzebowała pieniędzy na leczenie
chorej córki. Pomoc zaoferowała znajoma, która, powołując się na znajomości w banku,
zobowiązała się załatwić jej na korzystnych warunkach kredyt w wysokości około 100
tys. zł. Pomoc, oczywiście, okazała się kosztowna. Pokrzywdzona kobieta przekazał
swojej znajomej w sumie 20 tys. zł. na załatwienie „niezbędnych” formalności. By
zdobyć pieniądze, pokrzywdzona zmuszona była się zapożyczyć.

– _Kiedy po kilku miesiącach z banku nie przychodziły żadne informacje dotyczące
rzekomego kredytu, a znajoma próbowała wyciągnąć od niej kolejne pieniądze, kobieta
nabrała wątpliwości. I słusznie. Gdy odmówiła przekazania jej kolejnej transzy pieniędzy,
Aneta K. zaczęła grozić jej rodzinie. To był ten moment, kiedy mieszkanka Olsztyna
zwróciła się o pomoc do policjantów_ – podaje olsztyńska komenda.

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą przyjęli od niej
zawiadomienie, zabezpieczyli całą dokumentację, w tym korespondencję z Anetą K.,
dowody wpłaty i przelewy. Policjanci przesłuchali też szereg świadków. Początkowo
nie można było ustalić miejsca pobytu Anety K., gdyż przebywała za granicą. Działania
policjantów doprowadziły do rozpytania kobiety, która nie przyznawała się do winy.
Jednak jeszcze w tym miesiącu 35-latka ma usłyszeć zarzuty.

Jak ustalili kryminalni, Aneta K. nie działała sama. Z zebranych materiałów wynika,
że jej wspólniczką była 44-letnia Barbara K., mieszkanka Warszawy.

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów również
jej. To ona była pracownicą banku, która miała załatwić kredyt. Tylko że, jak się
okazało, pracowała w nim jako sprzątaczka. 44-letnia mieszkanka Warszawy usłyszała
już zarzuty wyłudzenia wspólnie i w porozumieniu z Anetą K. 20 tys. zł. od pokrzywdzonej
oraz usiłowanie wyłudzenia kolejnych 30 tys. zł. Za tego typu przestępstwo zgodnie
z kodeksem karnym grozi jej kara do 8 lat więzienia. Podczas przesłuchania Barbara
K. nie przyznała się do winy, jednakże w najbliższych dniach do sądu wpłynie akt
oskarżenia wobec niej.

Sprawę nadzoruje Prokuratura [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)– Południe.
