# 20 rzeczy, które irytują mieszkańców Olsztyna i odstraszają turystów

- Link: https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1
- Published: 2025-05-16T12:10:01+02:00
- Author: wred

**Wieczne remonty ulic, rosnące ceny i kulejąca infrastruktura – lista skarg olsztynian
stale się wydłuża. Mieszkańcy Olsztyna coraz głośniej narzekają na codzienne uciążliwości:
od rozkopanych dróg bez odpowiednich objazdów, przez nieintuicyjną komunikację i
drożyznę w lokalach, po śmieci na ulicach. **

Poniżej przedstawiamy 20 wyselekcjonowanych i zarazem największych problemów, które
spędzają sen z powiek mieszkańcom stolicy Warmii i Mazur.

## Co nas boli?

 1.  [Wiecznie rozkopane drogi i brak porządnych objazdów](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#wiecznie-rozkopane-drogi-i-brak-porzadnych-objazdow)
 2.  [Nieintuicyjny system tramwajowy](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#nieintuicyjny-system-tramwajowy)
 3.  [Wieczne problemy z parkowaniem](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#wieczne-problemy-z-parkowaniem)
 4.  [Kosmiczne kolejki w Wydziale Komunikacji](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#kosmiczne-kolejki-w-wydziale-komunikacji)
 5.  [Lotnisko w Szymanach – czy leci z nami pilot?](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#lotnisko-w-szymanach-czy-leci-z-nami-pilot)
 6.  [Inwestycje „na pokaz”, brak realnych zmian na osiedlach](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#inwestycje-na-pokaz-brak-realnych-zmian-na-osiedlach)
 7.  [Kontrowersyjna scena na Starym Mieście](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#kontrowersyjna-scena-na-starym-miescie)
 8.  [Pomnik „szubienice” w centrum miasta](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#pomnik-szubienice-w-centrum-miasta)
 9.  [Dziura pod Wysoką Bramą – niekończąca się historia](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#dziura-pod-wysoka-brama-niekonczaca-sie-historia)
 10. [Straszący wieżowiec przy dworcu](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#straszacy-wiezowiec-przy-dworcu)
 11. [Wysokie ceny w restauracjach](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#wysokie-ceny-w-restauracjach)
 12. [Kebaby na każdym rogu](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#kebaby-na-kazdym-rogu)
 13. [Płatna Kortowiada – impreza coraz mniej studencka](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#platna-kortowiada-impreza-coraz-mniej-studencka)
 14. [„Nic się nie dzieje” – starówka wymiera](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#nic-sie-nie-dzieje-starowka-wymiera)
 15. [Pensje władz miasta](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#pensje-wladz-miasta)
 16. [Brak mieszkań komunalnych i lokali dla młodych](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#brak-mieszkan-komunalnych-i-lokali-dla-mlodych)
 17. [Niewykorzystany potencjał jezior](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#niewykorzystany-potencjal-jezior)
 18. [Palenie śmieci w ogródkach działkowych](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#palenie-smieci-w-ogrodkach-dzialkowych)
 19. [Bałagan na ulicach – brud i zalegające śmieci](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#balagan-na-ulicach-brud-i-zalegajace-smieci)
 20. [Brak nowoczesnego stadionu](https://tko.pl/283692,2025,05,16,20-rzeczy-ktore-irytuja-mieszkancow-olsztyna-i-odstraszaja-turystow1#brak-nowoczesnego-stadionu)

## Wiecznie rozkopane drogi i brak porządnych objazdów

Kierowcy w Olsztynie czują się jak na niekończącym się placu budowy – drogowe remonty
ciągną się bez końca, a zorganizowanie sensownych objazdów często przerasta możliwości
zarządców dróg. Przykładem może być [zamknięcie wylotu na Warszawę](https://tko.pl/283392,2025,05,14,kurz-halas-i-ciezki-sprzet-ulica-warszawska-w-olsztynie-w-totalnej-rozbiorce)(
droga 527), który od kwietnia 2025 r. pozostanie zamknięty aż do końca 2026 r. –
ruch skierowano wprawdzie na obwodnicę, ale kierowcy muszą nadrabiać kilometry. 
Także mniejsze ulice bywają rozkopane dłużej, niż planowano: np. remont skrzyżowania
ul. Wyszyńskiego i Augustowskiej miał trwać tydzień, a przez znacznie dłuższy czas
wciąż straszył rozkopaną jezdnią i zamkniętym dojazdem. Mieszkańcy skarżą się, że
ekipy drogowców zamykają ulice i znikają na wiele dni, paraliżując ruch – takie 
opóźnienia i brak sprawnych objazdów to w Olsztynie niestety norma.

[⌊maszyny budowlane na budowie ul. Warszawskiej⌉⌊maszyny budowlane na budowie ul.
Warszawskiej⌉[

fot. Rozbudowa DW nr 527 od granicy m. Olsztyna do Węzła Olsztyn Południe/Facebook

## Nieintuicyjny system tramwajowy

Olsztyńskie tramwaje po reaktywacji miały usprawnić komunikację, tymczasem wielu
pasażerów uważa układ linii za mało przejrzysty. W 2023 roku uruchomiono co prawda
dwie nowe linie (łącznie jest ich już pięć), ale organizacja tras budzi mieszane
odczucia. Szczególnie krytykowana jest linia nr 3 do Kortowa – jej trasa kończy 
się na peryferiach miasteczka studenckiego, przez co mało kto z niej korzysta. Linie
tramwajowe bywają też zawieszane: „trójka” przez brak taboru czy remonty nie kursowała
przez bardzo długi czas. Skutkuje to chaosem – studenci i mieszkańcy nie wiedzą,
czy tramwaj danego dnia w ogóle się pojawi, bo znów może pęknie szyna?

## Wieczne problemy z parkowaniem

Znalezienie miejsca do parkowania w Olsztynie często graniczy z cudem. Nawet wprowadzenie
Strefy Płatnego Parkowania nie rozwiązało problemu – miejsc nadal brakuje, a kierowcy
parkują byle gdzie. W centrum miasta zamiast [samochodów na parkingach](https://tko.pl/250679,2024,09,25,podwyzki-oplat-i-nowe-platne-miejsca-parkingowe-w-olsztynie)
często widzi się je na „dzikich” klepiskach. Problem jest poważny, a miasto przyznaje,
że planuje zmiany organizacyjne (np. zagospodarowanie dzikiego parkingu przy ul.
Nowowiejskiego). Na razie jednak kierowcy łamią przepisy – mimo słupków ochronnych
nadal zastawiają chodniki, co stwarza zagrożenie pieszym. Płatna strefa przynosi
rosnące dochody, ale dla mieszkańców ważniejsze byłoby realne zwiększenie liczby
dostępnych miejsc.

## Kosmiczne kolejki w Wydziale Komunikacji

Mieszkańcy powtarzają, że załatwienie sprawy w olsztyńskim Wydziale Komunikacji (
np. rejestracji auta) wymaga anielskiej cierpliwości. Terminy wizyt są rozchwytywane–
internetowa rezerwacja rusza codziennie o północy i błyskawicznie znika. Urząd próbuje
usprawnić odbiór dokumentów montując pierwszy w mieście urzędomat – całodobowy automat
do wydawania dowodów rejestracyjnych. Maszyna ma odciążyć kolejki przy okienkach.
Mimo to wielu petentów wciąż skarży się na długie oczekiwanie i trudności z umówieniem
wizyty.

## Lotnisko w Szymanach – czy leci z nami pilot?

Port Lotniczy Olsztyn-Mazury miał otworzyć region na świat, lecz dziś wielu uważa
go za inwestycję rozczarowującą. Ruch pasażerski jest śladowy – w całym 2024 roku
obsłużono zaledwie 72 tys. podróżnych, o połowę mniej niż rok wcześniej. W sezonie
letnim 2024 siatka połączeń znów stopniała. Mała liczba lotów i brak konkurencji
przekładają się na wysokie ceny biletów – wiele osób woli dojechać do Warszawy lub
Gdańska, skąd poleci taniej. Lotnisko w Szymanach generuje straty i utrzymuje się
dzięki dotacjom samorządu województwa. Krytycy mówią wprost: port jest źle położony
i zbyt drogi w utrzymaniu jak na tak skromną ofertę połączeń, a Warmii i Mazurom
nie dał oczekiwanego impulsu rozwojowego.

[[

## Inwestycje „na pokaz”, brak realnych zmian na osiedlach

Mieszkańcy zarzucają władzom miasta, że wolą inwestować w pokazowe projekty w centrum,
zamiast rozwiązywać przyziemne problemy dzielnic. Przykładowo, w Osiedlu Generałów
proszono o kilka lamp ulicznych czy przejście dla pieszych. Radni alarmują, że miasto„
zapomniało” o zwykłych osiedlach: dzieci chodzą po ciemku, brakuje bezpiecznych 
przejść do szkół, lokalne uliczki od lat czekają na naprawy. Tymczasem środki idą
na projekty „pod publiczkę” – np. scenę czy eventy – które ładnie wyglądają w mediach,
ale nie przekładają się na poprawę jakości życia na peryferiach. W efekcie wiele
osiedli wciąż zmaga się z niedoinwestowaniem: dziurawymi chodnikami, czy też zaniedbaną
zielenią.

## Kontrowersyjna scena na Starym Mieście

[Nowa Scena Staromiejska ](https://tko.pl/269087,2025,02,12,scena-na-starym-miescie-w-olsztynie-nie-kosztowala-400-tysiecy-a-ile-jest-komentarz-ratusza)
zamiast połączyć mieszkańców, podzieliła ich i stała się ikoną Olsztyna, o której
mówili wszyscy. Zbudowana na Targu Rybnym estrada kosztowała ponad 270 tys. zł i
szybko stała się obiektem krytyki. Po pierwsze – lokalizacja. Scena wciśnięta w 
ciasną przestrzeń wzbudziła obawy o bezpieczeństwo widzów (komentowano, że w razie
paniki ludzie mogą się tratować). Po drugie – funkcjonalność. Brak zadaszenia wywoł
burzę, choć urzędnicy tłumaczyli, że ten element jest w planach. Po trzecie – koszty.
Choć ostatecznie wydano mniej niż maksymalnie zakładane 395 tys. zł, to 271,5 tys.
zł nadal budzi pytania o sens tej inwestycji. Urzędnicy przekonują, że scena ożywi
starówkę darmowymi wydarzeniami, jednak część mieszkańców uważa ją za zbędny wydatek
i kolejny „gadżet” miejski, który niewiele zmieni.

[⌊scena na Targu Rybnym⌉⌊scena na Targu Rybnym⌉[

## Pomnik „szubienice” w centrum miasta

Monumentalny Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, zwany potocznie „szubienicami”,
od lat wzbudza kontrowersje. Po agresji Rosji na Ukrainę temat jego usunięcia odżył–
wojewoda w styczniu 2023 nakazał usunąć pomnik w ramach dekomunizacji przestrzeni
publicznej, a decyzję tę w maju 2023 potwierdził minister kultury. Mimo to olsztyński
ratusz do dziś nie pozbył się monumentu. [Prezydent zaproponował tzw. „dekonstrukcję”](https://tko.pl/279288,2025,04,23,jakie-sa-pomysly-na-olsztynskie-szubienice-rozpoczely-sie-konsultacje)–
zmienienie wymowy pomnika i upamiętnienie ofiar Armii Czerwonej – co jednak nie 
zadowala IPN i wielu mieszkańców. Instytut Pamięci Narodowej stoi na stanowisku,
że „szubienice” należy całkowicie i bezpowrotnie usunąć z przestrzeni publicznej.
Brak jednoznacznych działań sprawił, że pomnik wciąż straszy w centrum Olsztyna,
stając się symbolem impasu i lokalnych podziałów.

[⌊szubienice w Olsztynie⌉⌊szubienice w Olsztynie⌉[

## Dziura pod Wysoką Bramą – niekończąca się historia

Tuż przy reprezentacyjnej Wysokiej Bramie od ponad dekady podziwiać można ogrodzoną
dziurę w ziemi. W 2012 roku archeolodzy odkryli tam fragment XIV-wiecznych fortyfikacji(
tzw. rondel) i od tego czasu miejsce czeka na zagospodarowanie. Przez lata pojawiały
się pomysły – a to szklana powierzchnia, [a to pawilon](https://tko.pl/302319,2025,08,20,pawilony-budowlane-jak-nowoczesne-rozwiazania-ksztaltuja-rynek-przestrzeni-uzytkowych)–
ale zawsze brakowało funduszy. W efekcie u progu olsztyńskiej starówki wita gości
głęboki wykop porośnięty chwastami, zabezpieczony barierkami. Mieszkańcy od lat 
domagają się zasypania tej szpecącej dziury. Miasto twierdzi, że nie poradzi sobie
bez dofinansowania. Olsztynianie trzymają kciuki, by to faktycznie było ostatnie
lato z dziurą pod Wysoką Bramą.

[⌊Koniec dziury pod Wysoką Bramą?⌉⌊Koniec dziury pod Wysoką Bramą?⌉[

## Straszący wieżowiec przy dworcu

W sąsiedztwie przebudowywanego dworca Olsztyn Główny stoi opuszczony 10-piętrowy
wieżowiec, który od lat odstrasza wyglądem. Niegdyś mieściły się tam biura kolejowe,
dziś budynek jest ruiną z powybijanymi oknami i odpadającą elewacją. Właściciel 
obiektu bezskutecznie próbuje go sprzedać: w 2023 r. wystawiono wieżowiec za ok.
4 mln zł, ale nikt nie złożył oferty. Poprzednie próby również się nie powiodły.
Tymczasem stan techniczny budynku budzi poważne obawy. Pojawiły się ostrzeżenia 
ekspertów, że zrujnowana konstrukcja może grozić zawaleniem na ulicę – sugerują 
oni jak najszybszą rozbiórkę dla bezpieczeństwa. Na razie jednak wieżowiec przy 
dworcu straszy podróżnych i mieszkańców, psując pierwsze wrażenie z miasta tuż obok
nowego dworca kolejowego.

[[

## Wysokie ceny w restauracjach

Olsztynian boli coraz większa dziura w portfelu przy wyjściu na miasto. Ceny w restauracjach
i kawiarniach poszybowały – wiele lokali oferuje dania w cenach porównywalnych z
Warszawą, co dla przeciętnych mieszkańców jest nie do udźwignięcia. Brakuje przy
tym tanich barów z domowym jedzeniem – legendarny bar mleczny czy stołówka dla studentów
to dziś rzadkość. Efekt? Wyjście całą rodziną na obiad stało się luksusem, a studenci
częściej gotują w domu. O skali drożyzny niech świadczy przykład z miejskiej plaży
w Olsztynie, gdzie w kwietniu 2025 r. sprzedawano tzw. „gofry dubajskie” za 42 zł
za sztukę. Ten „paragon grozy” zszokował internautów i stał się symbolem zawyżonych
cen – choć w tym przypadku był to akurat luksusowy gofr z pistacjami i złotą czekoladą,
to nawet zwykłe przekąski znacząco podrożały. Mieszkańcy narzekają, że w Olsztynie
brakuje przystępnych cenowo jadłodajni, w których można zjeść smacznie i tanio na
co dzień.

## Kebaby na każdym rogu

Jeśli chodzi o ofertę kulinarną, Olsztyn popadł w monotonię. Mieszkańcy żartują,
że w centrum zamiast urozmaiconych knajpek co krok jest kebab lub pizzeria. W mediach
społecznościowych pojawiają się apele o większą różnorodność – brakuje np. barów
z kuchnią polską czy innych kuchni świata, które urozmaiciłyby gastronomiczny krajobraz
miasta. Rzeczywiście, nawet turyści zauważają, że w Olsztynie dominują te same typy
lokali, a znalezienie czegoś przystępnego poza kebabem czy fast-foodem bywa trudne.
Ta gastronomiczna jednorodność z jednej strony wynika z mody i niskich kosztów takich
biznesów, z drugiej jednak odbiera miastu kulinarny charakter i nie wykorzystuje
jego potencjału turystycznego.

## Płatna Kortowiada – impreza coraz mniej studencka

Kortowiada, kiedyś legendarne juwenalia Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, zdaniem
wielu studentów zatraciła swój dawny klimat. Główny zarzut? Komercjalizacja. Od 
2019 roku wstęp na koncerty Kortowiady jest płatny, podczas gdy wcześniej były darmowe
dla żaków. Początkowo ceny biletów były symboliczne (np. 15 zł za dzień dla studenta),
lecz z roku na rok rosły. W 2024 roku karnet na całą imprezę kosztował już ok. 240
zł, co dla przeciętnego studenta jest sporą kwotą. W efekcie Kortowiada coraz mniej
przypomina spontaniczne święto żaków, a coraz bardziej zwykły festiwal muzyczny 
dla tych, których stać na karnet. Choć organizatorzy chwalą się rekordowymi atrakcjami
i gwiazdami na scenie, wielu dawnych bywalców czuje, że impreza straciła „duszę”–
coraz mniej tu studenckiej beztroski, a coraz więcej komercji.

## „Nic się nie dzieje” – starówka wymiera

Olsztyńska starówka, niegdyś tętniąca życiem, dziś wieczorami świeci pustkami. Mieszkańcy
narzekają, że „nic się nie dzieje” – brakuje wydarzeń kulturalnych, koncertów, a
wiele lokali zamyka się z braku klientów. Po zmroku uliczki Starego Miasta pustoszeją,
a w weekendy trudno mówić o gwarze – poza nielicznymi turystami nie ma tu wielu 
spacerowiczów. Problem dostrzegły nawet władze – w 2025 roku powołano specjalnego
menadżera, którego zadaniem ma być ożywienie starówki. Nowa menadżerka (animatorka
kultury Maria Dzieciątek) ma współpracować z przedsiębiorcami i instytucjami, by
przyciągnąć na starówkę mieszkańców oraz turystów. Lista wyzwań jest długa: od pustych
lokali do wynajęcia, przez wysokie czynsze zniechęcające biznesy, po ofertę artystyczną,
która nie przekonuje mieszkańców. Na razie jednak starówka w opinii olsztynian dalej„
umiera” – nawet latem brakuje tu tłumów. Mieszkańcy mają nadzieję, że nowe działania
przyniosą efekt, bo serce miasta potrzebuje reanimacji.

## Pensje władz miasta

Gdy przeciętny olsztynianin zaciska pasa w obliczu inflacji, pensje lokalnych włodarzy
szybują w górę. Pod koniec 2021 r. Rada Miasta uchwaliła maksymalne dopuszczalne
wynagrodzenie dla prezydenta oraz podwoiła własne diety radnych. „Szeregowy” radny
Olsztyna dostaje teraz ok. 3399 zł miesięcznie zamiast 1789 zł, co kosztuje budżet
miasta dodatkowe pół miliona zł rocznie. Decyzje te zapadły w czasie, gdy wielu 
mieszkańców zarabia wielokrotnie mniej, a urzędnicy miejscy walczyli o podwyżki 
płac. Związkowcy głośno krytykowali fakt, że pensja prezydenta wzrosła o prawie 
100% (o 10 tys. zł w ciągu dwóch lat) podczas gdy szeregowi pracownicy ratusza musieli
obejść się smakiem. Dla olsztynian to dowód na oderwanie władz od realiów życia –„
władza sobie, lud sobie”.

## Brak mieszkań komunalnych i lokali dla młodych

Kryzys mieszkaniowy nie omija Olsztyna – szczególnie dotkliwie odczuwają go mniej
zamożni oraz młode rodziny. Gminnych mieszkań jest jak na lekarstwo: Olsztyn dysponuje
niespełna 4 tysiącami lokali komunalnych, co przy ponad 170 tys. mieszkańców jest
kroplą w morzu potrzeb. Na przydział czeka się latami, a listy oczekujących wydłużają
się. Tymczasem spora część istniejących mieszkań jest w złym stanie lub… stoi pusta.
Przy ul. Zientary-Malewskiej miejskie kamienice po remoncie latami świeciły pustkami–
miasto zdecydowało się wystawić odnowione mieszkania na sprzedaż. Wiele lokali komunalnych
jest też zadłużonych – aż około 90% mieszkań ma zaległości czynszowe. Taki stan 
finansów utrudnia remonty i budowę nowych obiektów. Dla młodych rodzin o przeciętnych
dochodach brakuje zaś oferty pośredniej między lokalem komunalnym a drogim kredytem.
Na dziś wiele osób wchodzących w dorosłość wyprowadza się poza miasto lub wynajmuje
lokal.

## Niewykorzystany potencjał jezior

Olsztyn słynie z jezior, jednak mieszkańcy uważają, że miasto nie potrafi tego atutu
wykorzystać. Poza największym Ukielem (Krzywym), gdzie powstała nowoczesna infrastruktura
rekreacyjna, pozostałe akweny są traktowane po macoszemu. Brzegi mniejszych jezior
porastają chaszcze, a pomosty pamiętają poprzednią epokę. Jezioro Długie co prawda
zyskało deptak i czystszą wodę , ale potencjał Warmii i Mazur nadal prosi się o 
rozwój turystyki wodnej. Tymczasem w Olsztynie wciąż brakuje wypożyczalni sprzętu
nad większością jezior, porządnych ścieżek wokół nich czy imprez kulturalnych nad
wodą.

[[

## Palenie śmieci w ogródkach działkowych

W sezonie wiosennym i jesiennym nad ogródkami działkowymi w Olsztynie często unosi
się gryzący dym – to działkowcy spalają liście, gałęzie, a czasem niestety i plastikowe
odpady. Choć prawo surowo tego zabrania, wiele osób wciąż praktykuje „ogniska” na
działkach. Niestety, [kontrole Straży Miejskiej](https://tko.pl/274804,2025,03,20,wiosenne-porzadki-na-dzialkach-i-kleby-dymu-czy-to-legalne)
nie zawsze przynoszą skutek, bo działkowcy często spalają odpady po cichu, wieczorem.
Mieszkańcy pobliskich osiedli skarżą się na duszący smród i zanieczyszczone powietrze.
Problem nasila się jesienią, gdy wielu właścicieli działek zamiast wywieźć liście,
po prostu puszcza je z dymem. Miasto apeluje o korzystanie z pojemników na odpady
zielone i zbiórek bioodpadów, ale zmiana nawyków idzie opornie. Palenie śmieci na
działkach to nie tylko uciążliwość zapachowa, lecz także zagrożenie – w suchy dzień
łatwo o zaprószenie ognia i pożar altanek czy lasu.

## Bałagan na ulicach – brud i zalegające śmieci

Gdy tylko stopnieją śniegi, oczom mieszkańców ukazuje się przykra prawda: chodniki
i trawniki usiane są odpadami. Wiosną 2024 roku olsztynianie alarmowali, że tak 
brudno nie było od dawna – na ulicach, w parkach, a nawet w lasach miejskich leżały
sterty śmieci. Miejskie służby nie nadążały ze sprzątaniem po zimie, przez co butelki,
foliowe worki czy kubki zalegały całymi tygodniami. Do tego dochodzi plaga niesprzątanych
po psach odchodów oraz drobnych śmieci zrzucanych przez ludzi na każdym kroku. Problem
widać szczególnie na osiedlach i terenach ogólnodostępnych – zamknięte enklawy są
zadbane, ale wystarczy przejść się ulicą by zobaczyć porozrzucane kapsle, niedopałki
czy papiery. Mieszkańcy nie kryją wstydu przed turystami i apelują o skuteczniejsze
sprzątanie miasta oraz egzekwowanie czystości. Brudne ulice nie tylko psują estetykę,
ale też zagrażają zwierzętom (szkło, plastik) i obniżają jakość życia – olsztynianie
chcieliby wreszcie móc pochwalić się miastem czystym i zadbanym.

## Brak nowoczesnego stadionu

Stadion przy al. Piłsudskiego od lat odstrasza wyglądem i funkcjonalnością – obiekt
pamięta czasy PRL-u i nie spełnia współczesnych standardów. Mimo uzyskania 30 mln
zł z Polskiego Ładu, miasto dwukrotnie nie wyłoniło wykonawcy modernizacji: w pierwszym
przetargu oferta sięgnęła 67 mln zł, a w drugim – mimo ograniczenia zakresu prac–
najniższa cena wyniosła 60,1 mln zł przy budżecie 33,3 mln. Na ten moment wiaodmo,
że projekt przebudowy stadionu został odchudzony i [znalazł chętnych do jego realizacji](https://tko.pl/279044,2025,04,22,okrojony-projekt-stadionu-znalazl-chetnych-budowlancow-kto-i-za-ile-wykona-trybune).
Klub piłkarski funkcjonuje dzięki determinacji kibiców i zarządu, ale bez nowego
stadionu trudno marzyć o powrocie do wyższych lig. Dla wielu mieszkańców to symbol
stagnacji – sportowa wizytówka miasta wciąż wygląda jak z innej epoki.

[⌊stadion w Olsztynie⌉⌊stadion w Olsztynie⌉[

## Czy będzie lepiej?

Obraz wyłaniający się z powyższych punktów jest dla Olsztyna mało pochlebny – mieszkańcy
kochają swoje miasto, ale są zmęczeni powtarzającymi się niedogodnościami. Od rozkopanych
dróg po zaniedbane jeziora, od wysokich cen po brudne ulice – olsztynianie mają 
poczucie, że wiele spraw można by poprowadzić lepiej. Nastrój w mieście to mieszanka
lokalnego patriotyzmu i frustracji: z jednej strony dumy ze swoich „czterech kątów”
na Warmii, z drugiej złości, że potencjał Olsztyna nie jest w pełni wykorzystywany.
Władze zapewniają, że wsłuchują się w głosy mieszkańców – zapowiadają inwestycje
na osiedlach, powołały menadżera starówki, planują zasypać dziurę pod Wysoką Bramą,
zbudować nowoczesny stadion, czy walczyć z nielegalnym spalaniem odpadów. Czy te
działania odmienią sytuację? Olsztynianie mają nadzieję, że tak. Jedno jest pewne:
mieszkańcy Olsztyna nie są obojętni – głośno artykułują swoje bolączki i oczekują
konkretnych efektów. Pozostaje trzymać kciuki, by za rok czy dwa powyższa lista 
20 irytujących problemów była już nieaktualna, a życie w Olsztynie stało się odczuwalnie
przyjemniejsze.
