# W 2018 r. bezrobocie w woj. warmińsko-mazurskim najniższe w historii

- Link: https://tko.pl/28359,2019,03,26,w-2018-r-bezrobocie-w-woj-warminsko-mazurskim-najnizsze-w-historii
- Published: 2019-03-26T14:53:38+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W 2018 r. stopa bezrobocia w woj. warmińsko-mazurskim była najniższa w historii
i wynosiła 10,4 proc. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w przygranicznych powiatach:
braniewskim, bartoszyckim, kętrzyńskim i węgorzewskim – poinformował dyrektor Wojewódzkiego
Urzędu Pracy w Olsztynie.**

We wtorek sejmik województwa warmińsko-mazurskiego wysłuchał raportu dyrektora Wojewódzkiego
Urzędu Pracy w Olsztynie Zdzisława Szczepkowskiego o sytuacji na regionalnym rynku
pracy.

Szczepkowski podał, że na koniec 2018 r. stopa bezrobocia w woj. warmińsko-mazurskim
wynosiła 10,4 proc. i były to najlepsze dane w historii. „Mimo to i tak jednak jesteśmy
regionem o najwyższym bezrobociu w kraju” – dodał Szczepkowski.

Najwyższe bezrobocie od lat utrzymuje się w powiatach przygranicznych: węgorzewskim(
17,5 proc.), [kętrzyńskim](https://tko.pl/ketrzyn) (18,5 proc.), bartoszyckim (19
proc.) i braniewskim (22 proc.). Szczepkowski zauważył, że z niechlubnej grupy wyłamał
się przygraniczny powiat [gołdapski](https://tko.pl/goldap), który przez lata był
w czołówce pod względem liczby bezrobotnych, a dziś bezrobocie jest tam na poziomie
10,5 proc.

„Taka sytuacja jest efektem organicznej, żmudnej i systematycznej pracy lokalnego
samorządu” – ocenił dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie.

Najniższe bezrobocie utrzymuje się w Olsztynie (3,1 proc.), Iławie (4,8 proc.), 
[Nowym Mieście Lubawskim](https://tko.pl/nowe-miasto-lubawskie) i Elblągu (8 proc.)
oraz w Nidzicy (9 proc.).

Szczepkowski zauważył, że w regionie wzrosła liczba kobiet aktywnych zawodowo, które
zrezygnowały z pracy. „Tylko na przełomie drugiego i trzeciego kwartału ta liczba
wyniosła ponad 8 tys. pań” – powiedział Szczepkowski i ocenił, że kobiety celowo
rezygnują z pracy, by poświęcić się opiece nad dziećmi.

„Każdy dziś liczy – jeśli kobieta ma zarobić najniższą krajową, ma wydać na dojazdy
do pracy i zapłacić za miejsce dziecka w żłobku, czy przedszkolu to woli brać świadczenie
500+ i inne zasiłki i nie pracować” – powiedział Szczepkowski. Jego tezy dotyczące
dezaktywizacji kobiet przez program 500 plus wywołały szeroką dyskusję wśród radnych,
zwłaszcza radni PiS przekonywali, że 500 plus nie działa dezaktywizująco na kobiety.

Szczepkowski poinformował, że w ubiegłym roku rynek pracy w regionie otworzył się
na pracowników zagranicznych, w sumie na podstawie różnych form zatrudnienia odnotowano
ponad 24 tys. pracowników głównie z Ukrainy ale też Białorusi, Rosji, czy Armenii.„
W tym roku tendencja pozyskiwania pracowników zza granicy utrzymuje się, a nawet
nasila” – zauważył Szczepkowski.

Negatywną tendencją na lokalnym rynku pracy jest utrzymujący się na wysokim poziomie
odsetek osób, które jawnie deklarują, że nie interesuje ich podjęcie pracy. „Aż 
35 proc. bezrobotnych w ankietach deklaruje, że nie zamierza podjąć pracy” – podał
Szczepkowski. Dodał, że blisko 20 proc bezrobotnych zostało wykreślonych z rejestru
tylko dlatego, że nie potwierdzili gotowości do pracy.

Dyrektor WUP w Olsztynie przyznał, że wielu bezrobotnych pracuje na czarno. Skali
tego procederu nie podał.
