# Felieton: Ratujmy Stomil!

- Link: https://tko.pl/28177,2019,03,24,felieton-ratujmy-stomil
- Published: 2019-03-24T10:37:29+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Stomil Olsztyn zaczyna wchodzić do legendy polskiej piłki nożnej. Niestety nie
czyni tego wynikami sportowymi, efektowną grą, zwycięstwami, świetną pracą z młodzieżą,
pięknym stadionem, funkcjonalną i bogatą bazą szkoleniową, perfekcyjną organizacją
klubu. Nasz Klub staje się symbolem walki o życie, w której po jednej stronie stoją
zjednoczeni zawodnicy, działacze, trenerzy, a przede wszystkim kibice, a po drugiej
stronie mamy Prezydenta Piotra Grzymowicza, któremu chyba sprawia przyjemność, gdy
widzi Stomil sponiewierany, na kolanach, całkowicie zależny od Jego łaski.**

Prezydent ponosi pełną odpowiedzialność za organizacyjno-finansową sytuację Stomilu.
Osobiście oraz przez swoich przedstawicieli w Radzie Nadzorczej i Zarządzie. Powiedzmy
sobie kolejną oczywistość: wszystkie kluby funkcjonujące w rozgrywkach ekstraklasy,
pierwszej czy drugiej ligi (a w niższych klasach jest to też niemal reguła) korzystają
wprost z pieniędzy pochodzących z budżetów swoich miast. Nasi konkurenci otrzymują
regularnie z kas miejskich od kilku do kilkunastu milionów złotych rocznie. W [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
Prezydent Piotr Grzymowicz twierdzi, że pieniędzy na piłkę nie ma (i nie będzie),
a jeżeli już zostanie przyciśnięty do ściany, to znajduje (?) kwotę, która jest 
tylko plastrem na złamaną kość. Ciekawe, że nikt w Olsztynie nie kwestionuje potrzeby
wydawania budżetowych pieniędzy na teatr, dom kultury, dopłaty do komunikacji miejskiej.

Warto pamiętać, że to dzięki postawie kibiców i bezwzględnemu stanowisku PZPN ruiny
stadionu przy al. Piłsudskiego zostały zaopatrzone w sztuczne oświetlenie i podgrzewaną
murawę.

Po zakończeniu rundy jesiennej zaczął się kolejny kryzys – w kasie klubu zamiast
gotówki przybywało wezwań do zapłaty, zawodnicy się rozjeżdżali po Polsce, PZPN 
odbiera punkty i grozi odebraniem licencji, Prezes Klubu składa rezygnację. Prezydent
stwierdza, że pieniędzy nie da. Czarna rozpacz. Jednak legenda Stomilu żyje. Pojawia
się nadzieja w postaci Michała Brańskiego, któremu udało się nakłonić Prezydenta
Piotra Grzymowicza do łaskawego wyrażenia zgody, aby znany biznesmen udzielił Stomilowi
kilkuset tysięcy złotych pożyczki. Pieniądze pozwoliły na prowadzenie rozgrywek.
Wszystkie problemy jednak pozostały.

Co dalej z naszym Stomilem, pytają tysiące kibiców? Jestem pewien, że sportowo poradzimy
sobie. Piłkarze, trenerzy, działacze wielokrotnie pokazali, że potrafią wychodzić
z sytuacji wręcz beznadziejnych. Głównym problemem klubu był i jest Prezydent Piotr
Grzymowicz. Od jego decyzji zależy, czy inwestorzy zdecydują się zainwestować w 
klub. On zadecyduje, czy nadal chce nad klubem sprawować kontrolę, a jednocześnie
nie finansować jego działalności, a nawet uniemożliwiać rozwój finansowany bez jego
udziału.
 Musimy twardo domagać się od Prezydenta Piotra Grzymowicza, aby przestał
zadręczać nas, Stomilowców, i zapewnił minimum konieczne do funkcjonowania Klubu–
jednej z nielicznych rozpoznawalnych w Polsce olsztyńskich marek.

Autor: Jerzy Szmit
