# Sezon grzewczy rozpoczęty – uważajmy na tlenek węgla!

- Link: https://tko.pl/2759,2015,10,18,sezon-grzewczy-rozpoczety-uwazajmy-na-tlenek-wegla
- Published: 2015-10-18T10:06:34+02:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Coraz chłodniejsze dni i noce sprawiają, że odkręcamy kaloryfery. Czujność powinni
zachować przede wszystkim mieszkańcy ogrzewający się we własnym zakresie.**

– _Zatorze jest tym olsztyńskim osiedlem, na którym wiele obiektów nie jest podłączonych
do miejskiej sieci ciepłowniczej_ – przypominają miejscy urzędnicy. – A_le nie tylko
tam właściciele mieszkań uruchamiają gazowe piecyki albo rozpalają ogień w piecach.
W takich przypadkach bywa, że niezbędne są interwencje strażaków. To zarówno akcje
związane z zatruciami tlenkiem węgla, jak i pożarami sadzy w kominie._

Warto pamiętać, że czad jest silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym gazem, co znacznie
utrudnia jego wykrycie. Powstaje w wyniku niepełnego spalania m.in.: węgla, drewna
lub gazu w domowych piecach i kuchenkach. Jeśli w ten sposób ogrzewamy mieszkanie,
trzeba być czujnym. Ból głowy, mdłości, wymioty, ogólne zmęczenie i osłabienie mogą
być sygnałem, że z urządzeń grzewczych wydostaje się tlenek węgla.

– _Jak co roku, w związku z sezonem grzewczym, przypominamy o zasadach bezpieczeństwa
związanych z eksploatacją urządzeń ogrzewczych gazowych i na paliwo stałe_ – mówi
Sławomir Filipowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).–
_To od nas samych zależy, czy będziemy przygotowani i bezpieczni. Obowiązki to jedno,
ale wyobraźnia, zdolność oceny zagrożenia to najważniejsze elementy. Detektory tlenku
węgla, czujki CO to urządzenia ostrzegające nas o niebezpieczeństwie jeszcze przed
powstaniem stężeń śmiertelnych._

Najtańsze, atestowane czujki kosztują kilkadziesiąt złotych, a mogą uratować życie.
Warto jednak pamiętać o innych podstawowych środkach ostrożności, które pozwolą 
ustrzec się przed zagrożeniami. Nie należy zasłaniać kratek wentylacyjnych, używać
niesprawnych technicznie piecyków, zbyt szczelnie zamykać okien. Trzeba też pamiętać
o regularnych przeglądach urządzeń grzewczych.

Podczas każdego sezonu grzewczego olsztyńscy strażacy do wezwań związanych z tlenkiem
węgla i pożarami sadzy wyjeżdżają ok. 150 razy. Od 2010 roku takich akcji było ok.
800, ucierpiało ponad 200 osób, sześć nie przeżyło.
