# Mieszkanka Olsztyna szukała miłości na Tinderze. Uwiódł ją fałszywy policjant [WIDEO]

- Link: https://tko.pl/27429,2019,03,07,mieszkanka-olsztyna-szukala-milosci-na-tinderze-uwiodl-ja-falszywy-policjant-wideo
- Published: 2019-03-07T14:59:08+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Do policyjnej celi trafił 36-letni mężczyzna, który podszywając się pod policjanta
próbował skraść serce kobiety poznanej w sieci. Ta znajomość, która rozpoczęła się
na Tinderze, przetrwała zaledwie kilka dni. Bańka złudzeń prysła podczas jednego
ze spotkań, na którym mężczyzna swoim zachowaniem wzbudził u nowo poznanej znajomej
niepokój. Kobieta postanowiła przerwać tę znajomość informując o wszystkim policję.
Teraz 36-latkowi może grozić kara do roku pozbawienia wolności.**

Zaledwie kilka dni olsztyńskim funkcjonariuszom zwalczającym przestępczość przeciwko
życiu i zdrowiu zajęło ustalenie prawdziwych danych i dotarcie do mężczyzny, który
podszywając się pod policjanta skradł serce 37-letniej nieznajomej. Policjanci podczas
zatrzymania 36-latka znaleźli i zabezpieczyli w jego mieszkaniu m.in. telefony komórkowe,
odznakę policyjną, broń wraz z nabojami hukowymi, nóż, krótkofalówkę i urządzenie
służące do emitowania policyjnych sygnałów.

Znajomość dwojga ludzi zaczęła się na jednym z portali internetowych. Szybko spotkania
wirtualne zostały uzupełnione o rozmowy telefoniczne, doprowadzając w końcu do spotkania
twarzą w twarz. Dążąc do tego, by wzbudzić zaufanie u nowo poznanej kobiety, 36-
latek pokazywał jej różne przedmioty, które miały uwiarygadniać to, że jest funkcjonariuszem
policji. Początkowo zauroczona nim 37-latka zaniepokoiła się jednak wtedy, gdy nowo
poznany mężczyzna podczas bezpośredniego spotkania zaczął przejawiać atak agresji.
Przestraszona kobieta nabrała uzasadnionych wątpliwości co do uczciwości mężczyzny
i postanowiła o tym fakcie poinformować [olsztyńskich](https://tko.pl/olsztyn) policjantów.
Szybkość i skuteczność w działaniu funkcjonariuszy doprowadziła do zakończenia tej
znajomości poprzez zatrzymanie 36-latka.

Gdy funkcjonariusze przyszli po niego, mężczyzna nie był zdziwiony ich wizytą. Już
podczas zatrzymania częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu. Przez prawdziwych
policjantów został osadzony w prawdziwym policyjnym areszcie. 36-letniemu mężczyźnie
zgodnie z kodeksem karnym może teraz grozić kara do roku pozbawienia wolności.
