# Wigilijna noc, która kończy się tragedią – kierowca odjeżdża, zostawiając człowieka na śmierć

- Link: https://tko.pl/269406,2025,02,14,wigilijna-noc-ktora-konczy-sie-tragedia-kierowca-odjezdza-zostawiajac-czlowieka-na-smierc
- Published: 2025-02-14T10:29:14+01:00
- Author: Dorotab

**Wigilijna noc, która powinna być czasem spokoju i radości, dla rodziny Patrycjusza
N. zamieniła się w dramat. Mężczyzna nie wrócił do domu, został znaleziony martwy
na poboczu drogi. **

## Wigilijna tragedia na drodze

Do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 grudnia 2023 roku. Patrycjusz N., który spędzał
Boże Narodzenie z rodziną, [nie mógł wrócić do domu ](https://tko.pl/234122,2024,03,31,smiertelne-potracenie-pieszego-bez-odblaskow)
samochodem, ponieważ wcześniej spożywał alkohol. W Miłomłynie nie znalazł wolnej
taksówki, a komunikacja publiczna w tym dniu nie kursowała. Zdecydował się więc 
na pieszą podróż do Ostródy, oddalonej o około 10 kilometrów.

Idąc drogą serwisową w kierunku miasta, chciał dostać się na chodnik, przechodząc
przez tunel pod przejściem dla zwierząt. To właśnie tam, około trzech kilometrów
od Miłomłyna, doszło do tragicznego zdarzenia. Patrycjusz N. [został potrącony przez kierowcę](https://tko.pl/265362,2025,01,17,zagadkowa-smierc-bylego-soltysa-na-wiejskiej-drodze-sledczy-i-mieszkancy-szukaja-wyjasnien)
ciemnej skody. Sprawca nie zatrzymał się, nie wezwał pomocy, lecz odjechał, pozostawiając
poszkodowanego bez żadnej pomocy. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Śledztwo było utrudnione z powodu braku świadków i nagrań z monitoringów. Kluczową
rolę odegrały wyjaśnienia kierowcy i opinia biegłych. Według specjalistów Patrycjusz
N. mógł już wcześniej leżeć na ziemi, co mogło wpłynąć na decyzję o wycofaniu części
zarzutów wobec kierowcy. Mimo tego Krzysztof Z. odpowiadał za nieudzielenie pomocy
poszkodowanemu.

## Kierowca znów dał o sobie znać

Na początku 2025 roku, gdy sprawa była jeszcze w toku, Krzysztof Z. ponownie zwrócił
na siebie uwagę, informuje Se.pl. Mężczyzna [urządził sobie niebezpieczny rajd samochodowy](https://tko.pl/258819,2024,11,27,szalencza-jazda-dacia-146-km-h-w-terenie-zabudowanym).
Uciekał przed policją, jadąc pod prąd, zawracając w niedozwolonych miejscach i próbując
doprowadzić do kolizji z radiowozem. Swoją brawurową jazdę zakończył w przydrożnym
rowie.

To zachowanie wzbudziło wątpliwości co do jego wcześniejszych tłumaczeń o szoku 
i problemach technicznych z telefonem. W trakcie procesu mężczyzna utrzymywał, że
w wigilijną noc nie wezwał pomocy z powodu paniki i niesprawnego telefonu. Przed
sądem okazywał skruchę, był bliski płaczu i deklarował żal z powodu swojego postępowania.

## Wyrok sądu

Sąd Rejonowy w Ostródzie wydał wyrok 13 lutego 2025 roku. Krzysztof Z. został skazany
na 11 miesięcy pozbawienia wolności za nieudzielenie pomocy poszkodowanemu. Dodatkowo
sąd zobowiązał go do zapłaty 10 tysięcy złotych nawiązki na rzecz rodziny zmarłego
Patrycjusza N.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że obowiązkiem każdego uczestnika ruchu drogowego
jest udzielenie pomocy poszkodowanemu, a tłumaczenie się szokiem nie zwalnia z tej
odpowiedzialności. Mimo okazanego żalu i skruchy, sąd uznał, że kara więzienia oraz
zadośćuczynienie finansowe będą adekwatną odpowiedzią na zachowanie skazanego.

Rodzina zmarłego mężczyzny nie komentowała wyroku, choć wiadomo, że od momentu tragedii
domagała się sprawiedliwości i ukarania sprawcy, informuje Se.pl.

źródło: se.pl
