# Bojerowcy z Mazur na podium Mistrzostw USA. Wrócili z pucharami

- Link: https://tko.pl/269298,2025,02,13,bojerowcy-z-mazur-na-podium-mistrzostw-usa-wrocili-z-pucharami
- Published: 2025-02-13T15:08:19+01:00
- Author: Dorotab

**Zimowe zmagania na lodzie w Stanach Zjednoczonych okazały się wyjątkowo udane 
dla polskich bojerowców. W mistrzostwach świata i Pucharze Ameryki Północnej wzięło
udział wielu zawodników z naszego regionu, a ich wyniki potwierdziły, że Polska 
należy do światowej czołówki tej dyscypliny. **

## **Mistrzostwa świata**

[Podczas mistrzostw świata w bojerach najlepszym](https://tko.pl/268273,2025,02,06,bojerowcy-z-warmii-i-mazur-na-podium-mistrzostw-swiata)
zawodnikiem okazał się Amerykanin Matt Struble, który wyprzedził dwóch Polaków –
Łukasza Zakrzewskiego i Roberta Graczyka z Mikołajek. Tuż za podium uplasował się
Michał Burczyński, który w ubiegłym roku triumfował zarówno w mistrzostwach świata,
jak i Europy.

Burczyński nie ukrywał, że wynik ten jest dla niego satysfakcjonujący, szczególnie
biorąc pod uwagę okoliczności przygotowań. Przed wylotem do USA nie miał możliwości
trenowania na lodzie, podczas gdy jego koledzy szlifowali formę w Szwecji, Finlandii
i Czechach. Zawodnik z Olsztyna musiał polegać na sprzęcie pożyczonym od amerykańskiego
zawodnika, co pozwoliło mu uniknąć kosztownego transportu własnych bojerów, wynoszącego
około czterech tysięcy euro, informuje Gazeta Olsztyńska.

Mimo tych trudności olsztynianin był zadowolony ze swojego startu. Zaznaczył, że
rywalizacja z tak mocną stawką, w której znalazło się sześciu mistrzów świata z 
ostatnich dziesięciu lat, była dużym wyzwaniem. Przyznał również, że wpływ na jego
przygotowania miało życie prywatne – trzy miesiące temu został ojcem, co naturalnie
zmieniło jego priorytety.

## Jabłoński wciąż w świetnej formie

W zawodach wziął również udział[ Karol Jabłoński, 12-krotny mistrz świata](https://tko.pl/22263,2017,01,26,karol-jablonski-mistrzem-swiata-po-raz-jedenasty),
który w sierpniu skończy 63 lata, podaje Gazeta Olsztyńska. Mimo wieku Jabłoński
nadal rywalizuje z najlepszymi i udowodnił, że jest w świetnej formie. Zajął czwarte
miejsce w Pucharze Ameryki Północnej, tracąc podium na rzecz Łukasza Zakrzewskiego
dopiero w ostatnim wyścigu.

Zawodnik wyjaśnił, że warunki podczas mistrzostw świata nie były dla niego korzystne.
Trasa była krótka, a wiatr silny, co utrudniało mu odrabianie strat po starcie, 
ponieważ nie jest już tak szybki w biegu, jak młodsi rywale. W mistrzostwach Ameryki
Północnej poszło mu znacznie lepiej – dłuższa trasa i słabszy wiatr pozwoliły mu
zająć wysoką pozycję. Ostatecznie zakończył zmagania na czwartej lokacie, z taką
samą liczbą punktów co trzeci Zakrzewski. O kolejności zdecydował wynik ostatniego
wyścigu, w którym to rywal był minimalnie lepszy.

Karol Jabłoński w Gazecie Olsztyńskiej z dumą przyznał, że zwycięstwo w kategorii
masters, czyli w rywalizacji zawodników powyżej 60. roku życia, było dla niego ważnym
osiągnięciem. Zawodnik z uśmiechem dodał, że podczas zawodów w Stanach Zjednoczonych
można było odnieść wrażenie, iż były to „międzynarodowe mistrzostwa Polski”. W czołowej
dziesiątce mistrzostw świata znalazło się bowiem aż pięciu Polaków, a w Pucharze
Ameryki Północnej – sześciu

## Puchar Ameryki pod polskimi żaglami

W rywalizacji o Puchar Ameryki Polacy również pokazali swoją siłę. Choć zwyciężył
ponownie Amerykanin Matt Struble, kolejne sześć miejsc zajęli reprezentanci naszego
kraju. Drugie miejsce zdobył Robert Graczyk, trzecie Łukasz Zakrzewski, a czwarty
był Karol Jabłoński. [Michał Burczyński rozpoczął zawody od wygranej](https://tko.pl/227009,2024,02,09,mamy-to-michal-burczynski-ponownie-na-szczycie-bojerowego-swiata),
ale ostatecznie zajął szóstą lokatę.

Ciekawostką jest fakt, że Karol Jabłoński zostawił swój sprzęt za oceanem. Jak przyznał,
transport bojerów staje się coraz droższy i bardziej skomplikowany. Zabrał ze sobą
jedynie kilka płóz, mając nadzieję, że jeszcze uda mu się wrócić na kolejne zawody
do USA.

Polscy bojerowcy nie zamierzają długo odpoczywać po amerykańskiej wyprawie. Wkrótce
czekają ich kolejne wyzwania – mistrzostwa Europy, które odbędą się w Finlandii.
Michał Burczyński przystąpi do rywalizacji jako obrońca tytułu, a Karol Jabłoński
liczy na dobrą formę i dogodne warunki, które pozwolą mu pokazać pełnię swoich możliwości.

źródło: Gazeta Olsztyńska
