# Czy komornik odpowie przed sądem za „uśmiercenie” gospodarstwa?

- Link: https://tko.pl/265516,2025,01,17,czy-komornik-odpowie-przed-sadem-za-usmiercenie-gospodarstwa
- Published: 2025-01-17T15:15:47+01:00
- Author: wred

**Jak musi czuć się przywiązany od pokoleń do ziemi rolnik, który po dziesiątkach
lat nieprzerwanego gospodarowania nagle traci ojcowiznę? Gospodarstwo rolnika powstało
w 1968 r. Przez lata było rozwijane. Do niedawna miało 220 ha. Do tego 300 ha dzierżawy.
Z gospodarstwa, które warte było kilkanaście milionów złotych, obecnie zostało… 
7 mln długu.**

„To jest najgorsza rzecz, jaka spotkała mnie i moją rodzinę. Nie odpuszczę, dopóki
sprawiedliwości nie stanie się zadość. Tym bardziej, że stratę majątku spowodował
państwowy organ egzekucyjny. Konkretnie – Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym.
On przecież powinien stać po stronie prawa, a zastosował wręcz śmiertelny sposób
egzekucji.” – mówi rozgoryczony rolnik.

## Zaczęło się od… pogody

Problemy rodziny zaczęły się – jak to często w rolnictwie bywa – od niekorzystnych
warunków atmosferycznych. Długotrwała susza, a potem nawalne deszcze wpłynęły na
ilość i jakość plonów. Co gorsza – gospodarstwo nie zostało zakwalifikowane do pomocy.
Rolnicy wspomagali się więc pożyczkami i kredytami bankowymi, których zabezpieczeniem
była hipoteka.

Kiedy sprzedawali plony – nawet nadpłacali zobowiązania ponad te, które wynikały
z harmonogramu. Banki – znając sezonowy charakter dochodów dłużnika – nie miały 
nic przeciwko temu. Cierpliwie czekały na żniwa i pieniądze z nich. Sytuacja wydawała
się stabilna i bezpieczna. Do momentu, kiedy jeden z wierzycieli, któremu rolnicy
byli dłużni 488 tys. złotych – wszczął egzekucję — i to od razu najbardziej dotkliwą
i uciążliwą, bo z nieruchomości.

## Egzekucja, która „zabiła”

„Zajęto nam ruchomości i nieruchomości, w tym fermę świń, która została zlikwidowana
na poczet długów. Zablokowano nam wszystkie rachunki bankowe, w tym te, z których
płaciliśmy, chociażby leasingi. Był to dla nas cios prosto w serce, praktycznie 
śmierć cywilna. Leasingodawcy wypowiedzieli umowy. Straciliśmy maszyny rolnicze,
niezbędne do prac gospodarskich.” – opowiada rolnik. Tak zaczęła się nakręcać nowa
[spirala długów](https://tko.pl/261740,2024,12,18,jak-lichwiarze-przejmuja-majatki-na-wsi-przekonal-sie-o-tym-rolnik-spod-olsztyna).

## Czy komornik złamał prawo?

„Tymczasem prawo stanowi, że zgodnie z art. 799 par. 1 k.p.c organ egzekucyjny stosuje
sposób egzekucji najmniej uciążliwy dla dłużnika.” – podkreśla mec. Lech Obara z
olsztyńskiej kancelarii prawnej, pełnomocnik rodziny.

Co ważne dłużnicy zaproponowali ugodę i dobrowolną spłatę zobowiązań w wysokości
40 tys. zł miesięcznie. Wierzyciel wybrał jednak inny sposób na zaspokojenie. Śmiertelny,
bo zakończony likwidacją gospodarstwa – egzekucję z nieruchomości, a więc z całego
gospodarstwa rolnego. Komornik formalnie nie zaprotestował, chociaż mógł, a nawet
powinien wskazać inne sposoby.

## Nadzieja?

„Dlatego podjęliśmy się działania bezprecedensowego. Za skutki złamania zasady najmniej
uciążliwego sposobu egzekucji komornikowi grozi odpowiedzialność tak dyscyplinarna,
jak i na pewno cywilno – odszkodowawcza – bez lub razem z wierzycielem – której 
będziemy dochodzić. Dlatego że do 2016 roku za skutki złamania wyżej wymienionej
zasady odpowiadał wierzyciel. Od roku 2016 odpowiedzialność ponosi komornik.” – 
mówi mec. Obara.

Tym bardziej, że przez tak prowadzoną egzekucję, wzorowo prowadzone z pokolenia 
na pokolenie gospodarstwo niejako zakończyło swój byt… I jeszcze zostało z długami.
Tak naprawdę na egzekucji, na swoich kosztach, zarobił tylko… komornik. I to aż 
500 tys. złotych!

## Kontrowersyjne koszty komornicze

Wierzyciele zostali zaspokojeni tylko częściowo. Na przykład wierzyciel, który wszczął
tę bezduszną i niezgodną z przepisami egzekucję, otrzymał jedynie około 5 proc. 
należności. A gdyby zgodził się na proponowaną ugodę, zostałby zaspokojony po maksymalnie
12 miesiącach.

Rodzina zwróciła się do Centrum Praw Wykluczonych [Stowarzyszenia Patria Nostra](https://tko.pl/150240,2022,08,01,stowarzyszenie-patria-nostra-uruchamia-trzy-punkty-transgranicznej-pomocy-prawnej),
w której działają prawnicy z olsztyńskiej kancelarii prawnej mec. Lecha Obary. Stowarzyszenie
sporządziło opinię prawną i zwróciło się do parlamentarzystów (senator Wadim Tyszkiewicz)
z prośbą o podjęcie interwencji. 500 tys. złotych kosztów komorniczych też wymaga
zbadania.

## Nieaktualne wyceny

„Problematyka sprawy jest dosyć skomplikowana, ponieważ dotyczy błędnego sposobu
wyliczenia swoich kosztów komorniczych przez organ egzekucyjny. Doprowadziło to 
do zawyżenia tych kosztów co najmniej o 76 447,36 zł, a nawet więcej, bo do 237 
004,25 zł.” – wyjaśnia adw. Robert Klocek, były komornik z kilkunastoletnim stażem,
współpracujący z kancelarią mec. Obary.

Jego zdaniem, w tym przypadku wadliwość naliczania opłat komorniczych polega zarówno
na błędnym sposobie jej naliczania na rzecz komornika, jak i na wysokości opłaty,
która od stycznia 2019 r. została obniżona z 15 do 10 procent. Czego komornik nie
dostrzegł.

Trzecim aspektem jest przekroczenie granicy opłaty maksymalnej, która wynosi maksymalnie
30-krotność przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzednim.

„Także wycena licytowanych nieruchomości może być zaniżona. A mogło to być zweryfikowane
i naprawione przez aktualizację operatów szacunkowych, która powinna być przeprowadzana
po roku. Tymczasem w przypadku tych rolników, w momencie licytacji operaty nie były
aktualizowane nawet od 33 miesięcy.” – podsumowują pełnomocnicy, r.pr Lech Obara
i adw. Robert Klocek.

A jak wiemy, [ceny nieruchomości](https://tko.pl/187585,2023,03,09,ceny-nieruchomosci-w-olsztynie-wciaz-wysokie-kupujacy-chetniej-placa-gotowka)
od tego czasu radykalnie poszybowały w górę…
