# Jak tak można? Dwie staruszki z Olsztyna okradzione z całego dorobku życia

- Link: https://tko.pl/26490,2019,02,08,jak-tak-mozna-dwie-staruszki-z-olsztyna-okradzione-z-calego-dorobku-zycia
- Published: 2019-02-08T11:46:02+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Olsztyńscy policjanci co kilka dni apelują o wzmożoną czujność przy odbieraniu
telefonów od nieznanych osób, zwłaszcza takich które podają się za policjanta czy
pracownika poczty. Tylko wczoraj dorobek całego życia straciły dwie mieszkanki Olsztyna,
które ufając w dobre intencje oszustów podających się za „policjanta” przekazały
w ich ręce kwotę 130 tys. zł. Po raz kolejny apelujemy o ostrożność podczas rozmów
telefonicznych. Jeśli połączenie telefoniczne wydaje nam się podejrzane, natychmiast
się rozłączmy i zadzwońmy do kilku osób z najbliższej rodziny jak również wykonajmy
telefon do jednostki policji.**

Tylko w czwartek (07.02) na terenie Olsztyna doszło do 2 oszustw na tzw. policjanta.
Straty jakie ponieśli starsi mieszkańcy miasta wynoszą w sumie 130 tysięcy złotych.
Mimo licznych apeli, komunikatów w mediach w dalszym ciągu osoby starsze padają 
ofiarą tego typu oszustw. Schemat działania przestępców za każdym razem jest bardzo
podobny.

#### **Jak działają sprawcy?**

Najpierw wykonują telefon podając się za członka rodziny (najczęściej wnuczka). 
Swój zmieniony głos tłumaczą chorobą lub wzbudzają poczucie winy w starszej osobie,
z powodu tego, że go nie poznaje. Następnie proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy.
Zazwyczaj pieniądze mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym,
na ważną operację, na zakup samochodu albo wakacji w promocyjnej cenie.

Oszuści również podają się za pracownika poczty twierdząc, że otrzymali zwrot listu
z banku z uwagi na niewłaściwy adres. Chwilę po zakończeniu pierwszej rozmowy do
ofiary dzwoni kolejna – podając się za funkcjonariusza CBŚ lub Policji. Na ogół 
przestępca informuje rozmówcę o tym, że jest potencjalną ofiarą oszustwa. Mówi, 
że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o 
tym, że oszust został namierzony. Nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną
sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie 
przelewu bankowego na wskazany numer konta.

„Fałszywy funkcjonariusz” aby zwiększyć swoją wiarygodność podaje często wymyślone
nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i
wybrać numer 997 lub 112. Wtedy inny głos w słuchawce potwierdza przekonuje ofiarę,
że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta.

Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie
się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze
pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest
bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp. Przestępcy podając się za funkcjonariuszy,
grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował. Tuż
po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami
ofiary.

#### **Jak nie dać się oszustom?**

Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Zadzwońmy do kogoś z rodziny,
zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje.
W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują
o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie
pieniędzy nieznanej osobie.W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając
się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy 
się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym
telefonie komuś z bliskich.Przytoczone przykłady nie są regułą działania oszustów,
ale pewne elementy często są przez nich powtarzane więc warto być na nie wyczulonym.
