# Nagranie ujawniło niepokojące zachowania przedszkolanek, ale to matka będzie sądzona

- Link: https://tko.pl/258815,2024,11,27,nagranie-ujawnilo-niepokojace-zachowania-przedszkolanek-ale-to-matka-bedzie-sadzona
- Published: 2024-11-27T16:15:38+01:00
- Author: Dorotab

**W Ostródzie doszło do niezwykle kontrowersyjnej sytuacji. Matka próbująca chronić
swoje dziecko znalazła się w centrum postępowania sądowego, opisuje Fakt.pl. Kobieta
nagrała szokujące zachowania przedszkolanek, by zebrać dowody na ich nieodpowiednie
postępowanie wobec dzieci, w tym swojego syna. Zamiast wsparcia, spotkała ją reakcja
prokuratury, która postawiła jej zarzuty za nielegalne nagranie.**

## Dramat przedszkolaka i desperacja matki

Pani Anna (42 l.) jest nauczycielką języka angielskiego. Wiosną 2023 roku jej syn,
który dotychczas chętnie chodził do przedszkola, nagle zaczął protestować. Dziecko
wpadało w histerię, bało się wstawać z łóżka i zapierało się w drzwiach, kiedy tylko
miało wyjść z domu.

Matka, zaniepokojona zachowaniem syna, próbowała rozmawiać z personelem przedszkola,
ale rozmowy nie przynosiły rezultatów. Zdesperowana, zdecydowała się na ryzykowny
krok – umieściła w ubraniu synka dyktafon, który przez trzy dni [rejestrował sytuację w przedszkolu](https://tko.pl/256614,2024,11,09,ratusz-zamyka-najstarsze-przedszkole-w-olsztynie).

## Szokujące nagrania

To, co mama usłyszała na nagraniach, przerosło jej najgorsze obawy. Przedszkolanki
używały wobec dzieci obraźliwych słów, takich jak „czubki” i „nienormalni”, a w 
tle słychać było płacz dzieci. Dzieci były również karane poprzez izolację – pozbawiano
je jedzenia, sadzano samotnie przy pustym stoliku, a nawet zamykano w sali, gdy 
inne dzieci bawiły się na zewnątrz.

Anna [natychmiast zgłosiła sprawę dyrekcji przedszkola](https://tko.pl/252238,2024,10,08,w-jednym-z-olsztynskich-zlobkow-opiekunka-miala-znecac-sie-nad-maluchami-jest-nagranie),
która zareagowała chłodno, sugerując zgłoszenie sprawy do prokuratury. Kobieta zdecydowała
się na ten krok, licząc, że osoby odpowiedzialne za krzywdzenie dzieci poniosą konsekwencje.

## Zarzuty dla matki, przedszkolanki bez konsekwencji

Ku zaskoczeniu pani Anny, prokuratura wszczęła śledztwo, ale zarzuty postawiła… 
jej samej. Śledczy uznali, że nagranie zostało wykonane nielegalnie, co jest naruszeniem
prawa. Tymczasem postępowanie wobec przedszkolanek zostało zawieszone – prokuratura
tłumaczy, że od półtora roku czeka na opinię biegłego dotyczącą autentyczności nagrań.

Kobieta została zawieszona w pracy i grożą jej dwa lata więzienia. Natomiast, jak
podaje Fakt.pl, przedszkolanki wciąż pracują w tej samej placówce.

Historia pani Anny pokazuje, jak trudna i skomplikowana może być walka o dobro dzieci
w sytuacji, gdy system prawny skupia się na formalnościach zamiast na meritum sprawy.
Kobieta każdego dnia zadaje sobie pytanie: „Czy naprawdę powinnam być sądzona za
to, że chciałam chronić mojego syna?” (Fakt.pl).

źródło: Fakt.pl
