# Rolnik z Mazur, aby uniknąć spłaty 900 tys. zł długu, wpadł na niecodzienny pomysł

- Link: https://tko.pl/252066,2024,10,07,rolnik-z-mazur-aby-uniknac-splaty-900-tys-zl-dlugu-wpadl-na-niecodzienny-pomysl
- Published: 2024-10-07T11:02:08+02:00
- Author: wred

**Pani Hanna z Mazur, pożyczyła rolnikowi Rafałowi C. 900 tysięcy złotych, które
miały posłużyć na rozwój gospodarstwa rolnego. Początkowo mężczyzna sumiennie spłacał
raty, ale po kilku miesiącach miał przestać wywiązywać się z zobowiązań, pozostawiając
do oddania niemal całą kwotę. Zabezpieczeniem pożyczki była ziemia, maszyny oraz
budynki należące do Rafała C. Gdy pani Hanna podjęła kroki prawne, nie spodziewała
się jednak, że egzekucja długu napotka na niecodzienne przeszkody.**

## Nietypowy sposób na ochronę majątku

Rafał C. postanowił zarejestrować swoje gospodarstwo jako miejsce kultu Kościoła
Naturalnego, nowo powstałej organizacji religijnej. W ten sposób zarówno jego ziemie,
jak i maszyny oraz zwierzęta gospodarskie stały się obiektami kultu, co zgodnie 
z obowiązującymi przepisami uniemożliwiło komornikowi egzekucję majątku. Pomimo 
upoważnienia sądu, komornik nie mógł przejąć ani jednego elementu majątku rolnika.

## Komornik bezradny wobec „misjonarza Rafała”

Kiedy pani Hanna dowiedziała się o sytuacji, była w szoku. Jej pełnomocniczka, Paulina
Zdziech-Pośpieszczyk, wspomina rozmowę z komornikiem, który zaskoczył ją nietypową
informacją. Okazało się, że cały majątek został formalnie wpisany do rejestru Kościoła
Naturalnego, a Rafał C. sam siebie określa jako „misjonarza”. Wszystko, co znajduje
się na jego posesji – od ziemi po zwierzęta – jest obecnie uznawane za święte i 
niemożliwe dla egzekucji.

## Działania komornika i prywatnego detektywa

Zarówno pani Hanna, jak i jej pełnomocniczka próbowały załatwić sprawę polubownie.
Niestety, mimo licznych rozmów z rodziną rolnika oraz propozycji spłaty ratalnej,
Rafał C. nie wyraził zainteresowania uregulowaniem długu. Sprawa trafiła do sądu,
a następnie do komornika. Jak jednak twierdzi [prywatny detektyw](https://tko.pl/25605,2019,01,07,w-poszukiwanie-radka-wlaczyl-sie-prywatny-detektyw-wyznaczyl-duza-nagrode-za-pomoc)
Tomasz Frydrychowicz, który przeprowadził własne dochodzenie, gospodarstwo rolne
w żaden sposób nie przypomina miejsca kultu religijnego. Detektyw podkreśla, że 
choć miejsce formalnie jest wpisane jako święte, nie widać tam żadnych oznak działalności
religijnej.

## Czy to nowa forma unikania odpowiedzialności?

Kościół Naturalny, do którego należy misjonarz Rafał, istnieje od niespełna trzech
lat. O jego działalności niewiele wiadomo, a sam rolnik niechętnie udziela informacji
na temat swojej misji. Pozostaje pytanie, czy rejestracja miejsca kultu to celowa
próba unikania odpowiedzialności finansowej i egzekucji długu, czy też rzeczywiste
zaangażowanie w nowy ruch religijny. Na razie sprawa pozostaje w zawieszeniu, a 
pani Hanna bez pożyczonych pieniędzy.

Sprawą zainteresował się program „Państwo w Państwie”, który postanowił [przyjrzeć się tej nietypowej sytuacji](https://www.facebook.com/watch/?v=1086008269792093)
i spróbować odpowiedzieć na pytania, czy prawo pozwala na tak daleko idące unikanie
odpowiedzialności.

źródło: Polsat „Państwo w Państwie”
