# Ktoś ukradł nową pralkę z bagażnika? Nieprawdopodobne w jaki sposób to się stało

- Link: https://tko.pl/25206,2018,12,12,ktos-ukradl-nowa-pralke-z-bagaznika-nieprawdopodobne-w-jaki-sposob-to-sie-stalo
- Published: 2018-12-12T12:25:04+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Interwencje, do jakich wzywani są policjanci, czasami potrafią zaskoczyć nawet
tych najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Tak też było kilka dni temu w Olsztynie,
gdzie pewna para kupiła w centrum handlowym pralkę. Wrócili z nią na parking, włożyli
do bagażnika auta i poszli po kolejne zakupy. Gdy wrócili na parking zorientowali
się, że ich nowa pralka zniknęła. W trakcie policyjnej interwencji okazało się, 
że już na samym początku wylądowała nie w tym bagażniku, w którym powinna. Na szczęście
ta historia skończyła się happy endem.**

Kilka dni temu do jednego z olsztyńskich centrów handlowych przyjechali mieszkańcy
innego powiatu. Para miała zaplanowane tego dnia zakupy, a ich głównym przedmiotem
zainteresowania była pralka automatyczna. Po wybraniu odpowiedniego modelu urządzenia
AGD i dopełnienia wszelkich formalności związanych z zakupem pralki, nadszedł czas
jej spakowania do samochodu, którym przyjechali. Para ruszyła z urządzeniem w kierunku
zaparkowanego wcześniej auta. Na miejscu mężczyzna otworzył kluczykiem samochód 
i włożył pralkę do bagażnika, po czym wspólnie ze swoją partnerką wrócili do centrum
handlowego na dalsze zakupy.

Gdy szaleństwo zakupowe dobiegło końca i wrócili na parking, zauważyli, że wcześniej
kupiona pralka zniknęła. O tym fakcie szybko powiadomiona została olsztyńska policja,
której funkcjonariusze natychmiast przystąpili do poszukiwania zaginionej pralki
i ustalania, kto jest odpowiedzialny za to zamieszanie. Po dokładnym przesłuchaniu
zgłaszającego wyszło na jaw, że mogło dojść do zaskakującej pomyłki i pralka wcale
nie została skradziona.

Okazało się, że w czasie kupowania pralki na parkingu obok siebie stały dwa bardzo
do siebie podobne pojazdy. Nie dość, że były tej samej marki i tego samego koloru,
to – o dziwo – do obu pojazdów pasował ten sam kluczyk. To właśnie nim – przez pomyłkę–
zgłaszający interwencję otworzył auto należące do innej osoby i włożył do bagażnika
nową pralkę. W czasie dalszych zakupów to auto odjechało z parkingu, a gdy zgłaszający
wrócił na parking, zastał na nim swoje auto z pustym bagażnikiem.

Po pewnym czasie niczego nieświadomy „nowy” posiadacz sprzętu AGD parkował pod domem
swoje auto. Gdy mężczyzna odkrył niespodziankę w swoim bagażniku natychmiast skontaktował
się ze sklepem, z którego pochodziła pralka i poinformował o nietypowym znalezisku.
Sklep z kolei przekazał nowinę policjantom. Z racji tego, że klienci sklepu opuścili
już w tym czasie [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn), pod ich adres pojechał dzielnicowy
z okolicznego komisariatu policji i poinformował mężczyznę o szczęśliwym odnalezieniu
pralki.

Policjanci skontaktowali ze sobą obu mężczyzn, którzy na co dzień poruszają się 
podobnymi samochodami. Spotkali się w połowie drogi i doprowadzili do tego, że pralka
w końcu trafiła w ręce prawowitego właściciela.

W tym przypadku nie doszło oczywiście do popełnienia przestępstwa i wszystko skończyło
się dobrze.
