# Kto wygra batalię o opiekę nad dziećmi? Matka kontra ojciec w olsztyńskim sądzie

- Link: https://tko.pl/250501,2024,09,24,rodzice-skonfliktowani-dzieci-cierpia-co-postanowi-sad
- Published: 2024-09-24T14:20:50+02:00
- Author: wred

**– Nie wytrzymałam tego, że znęcał się nade mną w obecności dzieci. W odpowiedzi
na to złożył wniosek, żeby dzieci były z nim. Cały czas były ataki instrumentem,
jakim były dzieci. Boję się tej niesprawiedliwości, bo nie biorą pod uwagę stanu
faktycznego, a tylko wymysły bez żadnego poparcia – nie kryje rozpaczy matka, w 
sprawie, w której olsztyński sąd okręgowy ma wydać wyrok już w najbliższy piątek.**

Kwestia, z kim mają zostać dzieci po rozwodzie, zawsze jest dramatycznym wyborem.
Zwłaszcza jeśli rodzice są mocno skonfliktowani. Batalie sądowe są trudne, a wytaczane
przez obie strony konfliktu działa – zazwyczaj są najcięższego kalibru. Taka właśnie
sprawa, a właściwie walka o opiekę nad dwójką dzieci, toczy się obecnie przed [Sądem Okręgowym w Olsztynie](https://tko.pl/83636,2021,05,12,sad-okregowy-w-olsztynie-wstrzymal-uchwale-sn-o-zawieszeniu-juszczyszyna).

Po rozwodzie dzieci zostały przy matce. Ojciec jednak nie chciał się z tym zgodzić,
twierdząc, że matka ma problemy [psychiczne i uniemożliwia mu kontakty z dziećmi](https://tko.pl/234836,2024,04,09,alarmujace-wyniki-badania-zdrowia-psychicznego-dzieci-i-mlodziezy-w-wojewodztwie-warminsko-mazurskim).–
W sprawach rodzinnych decydują Opiniodawcze Zespoły Specjalistów Sądowych, czyli
biegli sądowi posiadający wiedzę specjalną. I zazwyczaj to właśnie opinia OZSS decyduje,
przy kim będą dzieci. Tymczasem wszelkie fora są pełne skarżących się rodziców twierdzących,
że zostali błędnie ocenieni, bo badanie było bardzo szybkie, a opinie zawierają 
oczywiste błędy – opowiada r.pr. Piotr Jaszczułt z olsztyńskiej kancelarii prawnej
mec. Lecha Obary – pełnomocnika matki.

Z wypowiedzi na forach wynika, że specjaliści bardzo często nie stosują się do standardów
opiniowania. Czyli na przykład badanie przeprowadza się tylko w jednym terminie,
zamiast obligatoryjnie w dwóch. Brak jest też badań interakcji w całym systemie 
rodzinnym i wielu innych. Tłumaczą to natłokiem badań i długą kolejką oczekujących.
Wskazują, że wnikliwe badanie przedłuży i tak długie postępowanie sądowe. – Jednak
badanie bez zachowania standardów i tak wydłuża niepotrzebnie postępowanie. Zgłaszane
są bowiem zastrzeżenia, powoływani są kolejni biegli, których opinie ponownie bywają
wadliwe – dodaje mec. Jaszczułt.

Taka właśnie sytuacja miała spotkać matkę, której mąż złożył wniosek, aby „odebrać”
dzieci, których miejsca zamieszkania ustalili wspólnie przy rozwodzie przy matce.–
W sprawie pani SO w Olsztynie zgromadził już 10 tomów akt, w przeważającej części
dowodów złożonych przez nią. Są to na przykład opinie placówek wychowawczych, że
jest doskonałą matką, opinie psychologa szkolnego, że dzieci boją się ojca i nie
chcą z nim mieszkać, dowody na wytwarzanie przez byłego – kolokwialnie mówiąc – „
haków”  na alienację rodzicielską – uzupełnia [r.pr. Lech Obara](https://tko.pl/204188,2023,07,05,szesciu-policjantow-skazanych-na-bezwzgledne-wiezienie-lech-obara-wzywa-do-zmiany-prawa).–
Były mąż  wysyłał pisma do szkół, żeby się dowiedzieć, gdzie chodzi syn podczas 
gdy z pisma placówki wynika, że widywał się z nim w szkole – dodaje matka.

Może to być przykład teorii alienacji rodzicielskiej, która jest najczęściej wykorzystywana
do odbioru [dzieci drugiemu z rodziców](https://tko.pl/185569,2023,02,14,powstala-grupa-pomocy-rodzicom-dzieci-ze-szpitala-dzieciecego-w-olsztynie).–
Dzieci są zastraszane, wywoływane jest w nich poczucie lęku, że mogę im zrobić jakąkolwiek
krzywdę. Syn zarzuca mi, że chcę go ukraść. Mówi do mnie, że już nie jestem jego
tatą. Powtarza to, co moja była żona chce — powiedział ojciec dzieci dziennikarzowi
Radia Olsztyn po zakończeniu poprzedniej rozprawy przed olsztyńskim sądem okręgowym.

Dodajmy, że tą konkretnie sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Dziecka. Podczas
wspomnianej rozprawy apelacyjnej wniósł o ponowne przesłuchanie obojga rodziców.
Zainteresował się też opinią Instytut Analiz Psychologicznych, która została złożona
przez matkę dzieci i jej pełnomocnika.

A co mówią przepisy prawa? Grupy Ekspertów Rady Europy ds. Przeciwdziałania [Przemocy wobec Kobiet](https://tko.pl/106691,2015,02,10,powstan-przemow-tancz-olsztyn-przeciwko-przemocy-wobec-kobiet)
i Przemocy Domowej wskazują na potrzebę odejścia od koncepcji alienacji rodzicielskiej
i niepowoływania się na nią przy podejmowaniu decyzji w sprawie opieki i widzeń 
z dziećmi. Eksperci podkreślają, że jest to krzywdzące dla matek, które doświadczyły
przemocy ze strony ojca dziecka, a które uznaje się za winne podejmowania działań
noszących znamiona alienacji. W rezultacie, według nich, to matki uznaje się za 
winne złych relacji z ojcem. Alienację rodzicielską wykorzystuje się bowiem jako
próbę odwrócenia uwagi między innymi od przemocy domowej, nadużyć i innych dowodów
istotnych dla dobra dziecka (!). Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował do ministra
sprawiedliwości apel o upowszechnienie raportu GREVIO wśród opiniodawczych zespołów
sądowych specjalistów oraz uwzględnienie go w ramach szkoleń sędziów i prokuratorów.
Grupa wzywa Polskę do podjęcia wszelkich środków, w tym legislacyjnych, w celu zapewnienia,
że wszystkie właściwe podmioty, w tym pracownicy socjalni czy sędziowie, przy podejmowaniu
decyzji w sprawie opieki i widzeń z dzieckiem:

• „są świadomi i biorą pod uwagę negatywny wpływ, jaki wywiera na dzieci ich ekspozycja
na przemoc jednego rodzica wobec drugiego;

_• _powstrzymują się od używania koncepcji alienacji rodzicielskiej lub równoważnych,
według których matki wskazujące na przemoc ze strony ojca dziecka są uznawane za
niewspółpracujące lub winne złych relacji ojca z dzieckiem;

• sprawdzają historię przypadków przemocy jednego z rodziców w stosunku do drugiego;

• podejmują kroki, aby procedury i decyzje nie zagrażały bezpieczeństwu kobiet-ofiar
przemocy w związkach bliskich, w szczególności poprzez ujawnienie ich miejsca pobytu”.

– Sprawa klientki może być książkowym przykładem takiej sytuacji. Przedstawiła ona
bowiem również dowód z wariografu, czyli najbardziej wiarygodny dowód możliwy do
uzyskania, wskazujący na przemoc byłego męża wobec niej, a także dowodzący, że nie
utrudnia kontaktów i nie nastawia dzieci przeciwko ojcu – kontynuuje mec. Jaszczułt.
Pełnomocnik kobiety podkreśla, że sama opinia OZSS również zawiera oczywiste błędy,
że na przykład nowy partner matki ma trójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa, w 
sytuacji gdy nie był on wcześniej żonaty, ani nie ma dzieci… Wskazuje to na pośpiech,
niedbalstwo i niedokładność biegłych.

Pomimo to SO w Olsztynie po pierwszym [terminie rozprawy](https://tko.pl/136452,2022,02,08,wyznaczono-termin-rozprawy-o-odszkodowanie-dla-czeslawa-malkowskiego)
nadal opowiada się za słusznością ich opinii. Można odnieść wrażenie, że zdecydowanie
łatwiej jest powołać się na opinię, niż zapoznać się i ocenić 10 tomów akt. – Tak
bowiem postąpił wobec pani SR w Nidzicy, który całkowicie pominął i nie ocenił 1000
kart akt świadczących przeciwko opinii, powołując się w uzasadnieniu wyroku głównie
na opinię OZSS, a całkowicie pomijając pisma szkół, psychologów szkolnych i inne
dowody wskazujące na błędne wnioski opinii OZSS – mówi mec. Obara.

Co istotne – o błędnych wnioskach opinii OZSS w tej sprawie nie świadczą jedynie
dowody z akt. Matka przedłożyła bowiem prywatną opinię sporządzoną przez osobę o
niezaprzeczalnym autorytecie naukowym — psychologa i psychiatry będącego m.in.  
Członkiem Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Katedry
Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego jak i posiadająca status
wykładowcy w krajowej szkole sądownictwa i prokuratury. – Opinia ta wskazuje na 
szereg błędów metodologicznych w sporządzonej opinii OZSS, które w całości dyskwalifikują
ją jako dokument mogący stanowić podstawę ustalenia miejsca pobytu dzieci przy jednym
z rodziców – wyjaśnia mec. Jaszczułt.

Jednak w ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Olsztynie nie uznał przedstawionej opinii
za mogąca stanowić dowód w sprawie. Jak sam stwierdził  sąd „nie zapoznał się nawet
z nią w całości”, gdyż jest opinią prywatną a nie sądową.

Wydaje się, że pomimo wielu tomów dowodów przedłożonych przez matkę, wskazania i
udowodnienia błędów w opinii OZSS, [sąd zmierzał do wydania wyroku](https://tko.pl/56563,2020,08,12,sad-odroczyl-wydanie-wyroku-ws-pochowku-prochow-piotra-wozniaka-staraka)
opartego na wadliwej opinii OZSS.

Rozprawa została odroczona na najbliższy piątek jedynie z uwagi na interwencję Rzecznika
Praw Dziecka, który chce jeszcze wysłuchać strony.

Problem jednak istnieje i jest poważny. Dotyka zaś najbardziej tych, którzy głosu
w sądzie nie mają — małoletnich dzieci. Dlatego też wymiar sprawiedliwości i organy
państwowe, czyli prokuratura (biorąca udział w postępowaniu) czy Rzecznik Praw Dziecka
powinny stać na straży ich dobra. Największa odpowiedzialność spoczywa zaś na sądzie,
który z uwagi na przedmiot sprawy powinien kierować się przede wszystkim dobrem 
dzieci – a nie przepisami procedury umożliwiającymi mu zakończenie sprawy w szybki
i „łatwy” sposób. – Powinien ocenić i rozważyć cały materiał dowodowy mając na uwadze,
że decyduje o przyszłych życiowych losach najbardziej bezbronnych i narażonych w
społeczeństwie na krzywdę – małoletnich dzieci. Skoro zaś sądy decydują jedynie 
na podstawie opinii OZSS – jaki sens ma prowadzenia postępowania i gromadzenia przez
sąd dowodów przez kilka lat? – opinia OZSS  unieważnia bowiem je wszystkie a jednocześnie
sama jest niemożliwa do podważenia – konkludują pełnomocnicy.

**SPROSTOWANIE**

W artykule pod tytułem: „Kto wygra batalię o opiekę nad dziećmi? Matka kontra ojciec
w olsztyńskim sądzie.”, który portal TKO.pl opublikował w dniu 24.09.20204r. zamieszczone
zostały informacje nieprawdziwe i nieścisłe, które wymagają sprostowania.

I. Nie jest prawdą, jest że mąż matki małoletnich dzieci znęcał się nad nią w obecności
dzieci. Mężczyźnie nigdy z tego tytułu nie przedstawiono żadnych zarzutów.

II. W artykule podano nieprawdę dotyczącą powodu złożenia wniosku o ustalenie miejsca
pobytu małoletnich dzieci. We wniosku a ponadto w kolejnych pismach procesowych 
kierowanych do Sądu ojciec dzieci szczegółowo uzasadniał dlaczego miejsce pobytu
dzieci powinno być przy ojcu a nie przy matce. Powodem tego była obawa o dobro dzieci.
Obawy te podzielił zarówno Sąd Rejonowy w Nidzicy III Wydział Rodzinny i Nieletnich
zmieniając wyrok rozwodowy i ustalając miejsce pobytu dzieci przy ojcu jak i Sąd
Okręgowy w Olsztynie VI Wydział Cywilny Rodzinny, który w dniu 11.10.2024r. oddalił
apelację matki dzieci.

III. Nie jest prawdą, że ojciec w sprawie o rozwód nie chciał zgodzić się by Sąd
ustalił miejsce pobytu przy matce i twierdził, że matka dzieci ma problemy psychiczne
i utrudnia mu kontakty z dziećmi. W toku postępowania rozwodowego ojciec dzieci 
wnosił o to by miejsce pobytu dzieci zostało ustalone przy matce. Po rozwodzie rodzice
wraz z dziećmi mieszkali w jednym domu więc w trakcie rozwodu ojciec dziecka nie
podnosił kwestii utrudniania kontaktów. Ojciec dzieci podniósł kwestie utrudniania
kontaktów po tym jak matka dzieci bez jego zgody i wbrew zaleceniom biegłych z Opiniodawczego
Zespołu Sądowych Specjalistów przy Sądzie Okręgowym w Olsztynie wyprowadziła się
do innej miejscowości. W żadnym z pism kierowanych do Sądu ojciec dzieci nie napisał,
że jego była żona ma problemy psychiczne.

IV. Nie jest prawdą, że opinie OZSS zostały sporządzone niezgodnie ze standardami
opiniowania. Nie jest prawdą, że opinie zostały sporządzone w sposób nieprawidłowy
co mają rzekomo potwierdzać dowody zgromadzone w aktach sprawy. Jest to jedynie 
twierdzenie matki dzieci, która posługuje się w tym zakresie prywatnymi opiniami.
Co ważne ojciec dzieci nie wiedział, że małoletnie dzieci są poddawane badaniom 
przez innych psychologów i opinie te zostały sporządzone bez jego udziału. Prywatne
opinie złożone do akt sprawy zostały pominięte przez sądy właśnie dlatego, że zostały
sporządzone bez wiedzy ojca dzieci i bez jego udziału tymczasem opinie OZSS zostały
sporządzone przy udziale obojga rodziców i dzieci.

nazwisko do wiadomości redakcji
usunięte na prośbę
