# Zamknął się pierwszy lokal na odnowionej plaży miejskiej

- Link: https://tko.pl/2504,2015,10,12,zamknal-sie-pierwszy-lokal-na-odnowionej-plazy-miejskiej
- Published: 2015-10-12T12:21:06+02:00
- Author: Redakcja TKO

**15 września został zamknięty Beach Bar przy ul. Jeziornej. Zaciekawiła nas ta 
sytuacja, gdyż odnowiona plaża miejska, przy której lokal się znajdował, to oczko
w głowie władz miasta, a bar zakończył działalność zaledwie po kilku miesiącach.**

Dzierżawca lokalu, pan Łukasz, stwierdził, że musiał zamknąć bar, gdyż OSiR w sierpniu
zabronił mu sprzedaży alkoholu – powodem miała być lokalizacja obiektu na terenie
sportowym. Najemca przyznał, że to był dla niego największy cios. Innego zdania 
są urzędnicy. – _Nie wiemy, dlaczego lokal zakończył swoją działalność_ – przyznaje
Tomasz Kalinowski, kierownik CRS Ukiel. – _Każdy dzierżawca podpisuje z nami indywidualną
umowę. Beach Bar nie mógł sprzedawać alkoholu, bo nie miał koncesji._

Podobnego zdania są ratuszowi urzędnicy. – _Nie wystawialiśmy panu Łukaszowi koncesji
w Urzędzie Miasta_ – mówi Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy magistratu. Natomiast
dzierżawca twierdzi, że tę koncesję miał.

Właściciel Beach Baru odnotował wzmożoną kontrolę zarówno Straży Miejskiej, jak 
i Sanepidu. Jego zdaniem było to pokłosie imprezy z 13 czerwca. Grzegorz Szczęsnowicz,
rzecznik prasowy [olsztyńskiej](https://tko.pl/olsztyn) SM, przesłał nam pismo, 
w którym napisał, że strażnicy rzeczywiście przeprowadzili kontrolę Beach Baru, 
a zebrana dokumentacja została przekazana Komendzie Miejskiej Policji. Z kolei Mariola
Plichta, oficer prasowy KMP, wytłumaczyła, że sprawą zajęli się policjanci z Wydziału
Kryminalnego, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie w sprawie sprzedaży
alkoholu bez wymaganej koncesji. – _Sprawa nie jest zakończona, nikt jeszcze nie
usłyszał zarzutów. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności, a także przesłuchiwanie
świadków_ – wyjaśniła rzecznik olsztyńskiej policji.

Beach Bar zaczął działać 1 maja. Feralną imprezę – jak się później okazało pierwszą
i ostatnią – zorganizował 13 czerwca. Na Facebooku 1 500 młodych osób zapowiedziało,
że weźmie w niej udział. I chociaż pan Łukasz twierdzi, że na pewno nie przyszło
aż tylu gości, bo nawet nie zmieściliby się na terenie lokalu, to urzędnicy nie 
mieli wątpliwości, że była to impreza masowa. – _Wiem, że był fajny oddźwięk w niektórych
środowiskach_ – dodaje Kalinowski. – _Ale trzeba było pamiętać o zasadach bezpieczeństwa.
Organizator nie spełnił określonych warunków. Przede wszystkim nie uzyskał zgody
administratora terenu na organizację takiej imprezy. Dla nas zdrowie ludzkie jest
najważniejsze, a nikt nie zapewnił bezpieczeństwa uczestnikom tego wydarzenia_ –
tłumaczy kierownik CRS Ukiel.

Już od połowy sierpnia Beach Bar stoi pusty. Przetarg na dzierżawę tego lokalu odbędzie
się wczesną wiosną.
