# Pan Karol wyrwał dzieci ze szponów Jugendamtu. Pomoc ma sens!

- Link: https://tko.pl/247595,2024,09,03,pan-karol-wyrwal-dzieci-ze-szponow-jugendamtu-pomoc-ma-sens
- Published: 2024-09-03T08:58:18+02:00
- Author: wred

**Sprawy rodzinne są często bardzo skomplikowane. Pozytywne rozwiązanie częstokroć
okupione jest stresem, łzami i wysiłkiem. Rodzic posunie się do wszystkiego, by 
uratować swoje dziecko. Tak jak to miało miejsce w przypadku Karola Młynarczyka,
który walcząc o dzieci, zwrócił się o pomoc do Telewizji Polsat i kancelarii prawnej
[mec. Lecha Obary z Olsztyna](https://tko.pl/204188,2023,07,05,szesciu-policjantow-skazanych-na-bezwzgledne-wiezienie-lech-obara-wzywa-do-zmiany-prawa).**

Sprawą zajęła się red. Milena Sławińska, zaś mec. Obara zainteresował tragedią pana
Młynarczyka [senator Ewę Kaliszuk](https://tko.pl/244514,2024,08,09,senatorka-na-motorowce-bez-kapoka-tlumaczy-ze-ma-zolty-czepek-w-plywaniu).

Karol Młynarczyk szukał pomocy, ponieważ bał się, że niemiecki Jugendamt odbierze
mu dzieci. Urzędnicy zostali ich równoprawnymi opiekunami i — jak twierdzi mężczyzna—
szykowali się do umieszczenia ich w rodzinie zastępczej.

_– Powiedzieliśmy sobie, że „wszystkie ręce na pokład”. Poprosiłem o wsparcie naszego
niemieckiego przyjaciela, red. Krzysztofa Novaka z berlińskiej gazety Polonia Berlin.
On dał kontakt do niemieckiego adwokata, Stefana Nowaka (zbieżność nazwisk przypadkowa).
Polsat błyskawicznie nakręcił reportaż, zaś pani Senator zainterweniowała w gminie
Ełk, gdzie obecnie mieszka wraz z dziećmi Pan Krzysztof_ – nie kryje radości mec.
Obara.

Radość jest spowodowana tym, że od kilku tygodni Karol Młynarczyk i jego dwie córki
są bezpieczne i szczęśliwe w Polsce. Nie muszą już obawiać się decyzji niemieckich
urzędników Jugendamtu, czyli urzędu do spraw dzieci i młodzieży. Problem, jaki muszą
rozwiązać to dach nad głową – mieszkanie socjalne lub komunalne. Stąd zaangażowanie
Pani Senator.

_– Sytuacja z Jugendamtem kosztowała mnie bardzo dużo nerwów, zdrowia. Jugendamt
strasznie ingeruje w życie i niszczy człowieka. Niepewność trwała od 1 czerwca 2023
roku, gdy zaczęły się już schodki robić. Zaczęliśmy obawiać się o to, że dzieci 
stąd zabiorą. Dzieci same bały się. Ponad rok tego stresu mieliśmy._ – opowiada 
pan Karol red. M. Sławińskiej.

Warto wspomnieć, że [Polsat „pilotuje” tę sprawę](https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2024-08-30/drzal-ze-niemiecki-jugendamt-odbierze-mu-dzieci-sa-juz-w-polsce)
od roku 2016, kiedy Pan Karol i jego narzeczona zwrócili się do Redakcji o pomoc.
Para nie mogła opiekować się nowo narodzoną córką z uwagi na młody wiek matki. Te
przeciwności losu udało się pokonać.

Podczas pandemii oboje wyjechali do pracy w Niemczech. W międzyczasie urodziło im
się drugie dziecko. Niestety między małżonkami pojawiły się problemy. Para zdecydowała
się na rozwód. Konflikt między małożonkami trwał. Pan Karol na policji oskarżył 
żonę, że uderzyła dziecko. Pani Justyna winą obarczyła pana Karola. Do sprawy włączył
się niemiecki Jugendamt.

_– Dzięki Telewizji Polsat, za co jestem bardzo wdzięczny, odezwało się do mnie 
bardzo dużo prawników. Dużo [porad prawnych](https://tko.pl/6254,2016,01,05,potrzebujesz-porady-prawnej-skorzystaj-z-darmowej-pomocy)
miałem, tak że nie byłem sam. Bardzo dziękuję panu mec. Obarze i panu mec. Stefanowi
Nowakowi, który również zaangażował się w tę całą sprawę_. – mówi wzruszony pan 
Karol.

Prawnik Stefan Nowak tłumaczy, że „Jugendamt ma zasięg do granicy polsko-niemieckiej”.

_– Jeśli on wyjechał z dziećmi do Polski za zgodą żony, to rozstrzyga to, że rodzice
zgadzają się na wyjazd dzieci do Polski. Jeżeli teraz mieszka w Polsce, to Jugendamt
nie ma możliwości tam ingerować_. – wyjaśnia.

Pan Karol razem z córkami zaczyna na nowo układać sobie życie w Ełku. Ma nadzieję,
że dziewczynki szybko zapomną o trudnych przeżyciach z ostatniego roku. _– Od września
Maja idzie do szkoły, do drugiej klasy. Nikola na obecną chwilę przedszkola nie 
ma, czekamy na liście rezerwowej. Wtedy będę mógł normalnie, na cały etat pracować.
Dzisiaj czuję się spokojny o przyszłość. Widać po dzieciach, jak się cieszą, odnalazły
się w Polsce. Kilka dni i nawet nie myślą, żeby wracać do Niemiec_ – podsumowuje
pan Karol.

Cały materiał Mileny Sławińskiej: [Drżał, że niemiecki Jugendamt odbierze mu dzieci. Są już w Polsce](https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2024-08-30/drzal-ze-niemiecki-jugendamt-odbierze-mu-dzieci-sa-juz-w-polsce/)
