# Co się tak naprawdę wydarzyło na polu kukurydzy? Proces odsłania zaskakujące szczegóły

- Link: https://tko.pl/247174,2024,08,30,co-sie-tak-naprawde-wydarzylo-na-polu-kukurydzyl
- Published: 2024-08-30T09:03:34+02:00
- Author: Dorotab

**Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się proces młodego mężczyzny z
okolic Pisza, oskarżonego o brutalne zabójstwo znajomego. Wcześniej, w pierwszej
instancji, zapadł wyrok 25 lat więzienia, jednak prokuratura domaga się kary dożywotniego
pozbawienia wolności.**

## Dramatyczne wydarzenia z czerwca 2020 roku

[Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń z czerwca 2020 roku,](https://tko.pl/52544,2020,07,09,pobil-ofiare-zwiazal-jej-rece-i-wrzucil-do-bagaznika-wywiozl-na-pole-i-utopil-w-stawie)
które miały miejsce w jednej ze wsi w gminie Biała Piska. Według ustaleń Prokuratury
Rejonowej w Piszu, 30-letni oskarżony próbował wymusić od swojej ofiary pisemne 
oświadczenie, że ta zapłaciła mu 2,5 tysiąca złotych zadośćuczynienia, które wcześniej
zasądził sąd w związku z pobiciem. Gdy ofiara odmówiła, mężczyzna miał ją brutalnie
pobić, ciągnąć za samochodem, a ostatecznie utopić w stawie na polu kukurydzy.

## Spór o kwalifikację prawną czynu

Sąd Okręgowy w Olsztynie, w powtórnym procesie, [skazał mężczyznę nieprawomocnie na 25 lat pozbawienia wolności.](https://tko.pl/182129,2023,01,03,oskarzony-o-utopienie-czlowieka-w-stawie-dawid-t-skazany-na-dozywocie)
Kluczowym dowodem w sprawie były zeznania naocznego świadka, jednak sąd uznał, że
sprawca działał z zamiarem ewentualnym, a nie bezpośrednim.

Prokuratura jednak nie zgadza się z tym orzeczeniem, twierdząc, że mężczyzna działał
z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, co uzasadnia wymierzenie najsurowszej kary. Śledczy
podkreślają, że sprawca kilkakrotnie przytrzymywał głowę ofiary pod wodą, a następnie
pozostawił ją nieprzytomną w stawie twarzą w dół, co jednoznacznie świadczy o jego
intencjach. Groził również śmiercią świadkowi zbrodni, w razie gdyby ten ujawnił
przebieg wydarzeń.

## Apelacja obrońców

W czwartek (29 sierpnia) przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku odbyły się kilkugodzinne
mowy końcowe. Obrońcy oskarżonego argumentowali, że sąd pierwszej instancji uwzględnił
jedynie dowody niekorzystne dla ich klienta, kwestionując m.in. brak dowodów na 
to, że ofiara była ciągnięta za samochodem, odwołując się przy tym do badań DNA.
Adwokaci domagali się uniewinnienia od zarzutu zabójstwa i gróźb, a także zmiany
kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci, podkreślając, że celem oskarżonego
było jedynie uzyskanie oświadczenia o zadośćuczynieniu, a śmierć nie była zamierzona.
W ostateczności wnioskowali o łagodniejszą karę, uważając wyrok 25 lat więzienia
za zbyt surowy. Wskazywali również na wątpliwości dotyczące obrażeń ofiary, które
mogły pochodzić z wcześniejszych zdarzeń, jak upadek z roweru.

## Ostateczny wyrok za dwa tygodnie

Ostateczny wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony za dwa tygodnie. Proces budzi
duże zainteresowanie, zarówno ze względu na brutalny charakter zbrodni, jak i kontrowersje
wokół jej kwalifikacji prawnej.

źródło: PAP, niezalezna.pl
