# Płacz w słuchawce, prośba o pieniądze. Telefoniczni oszuści znów atakują

- Link: https://tko.pl/2465,2015,10,10,placz-w-sluchawce-prosba-o-pieniadze-telefoniczni-oszusci-znow-atakuja
- Published: 2015-10-10T11:00:25+02:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Tylko jednego dnia do 13 mieszkańców regionu zadzwonili oszuści, którzy, podając
się za funkcjonariuszy CBŚ lub członków najbliższej rodziny, próbowali wyłudzić 
od seniorów bardzo dużą gotówkę. ****W każdym przypadku dzięki postawie starszych
osób ich pieniądze pozostały bezpieczne. Po raz kolejny pomagali w tym pracownicy
banków, którzy reagowali widząc przestraszonych, innych niż zwykle klientów proszących
o wypłatę całych oszczędności. Przed telefonicznymi naciągaczami ostrzega Komenda
Wojewódzka Policji w Olsztynie.**

**Uważaj na fałszywego wnuczka, bo dotarł do [Braniewa](https://tko.pl/braniewo)**

Nie daj się nabrać na słowa i płacz fałszywego „wnuczka”. Sprawdź, czy to prawda,
zanim wypłacisz wszystkie swoje oszczędności. W czwartek w godzinach popołudniowych
do trzech starszych osób zadzwonił na telefon stacjonarny fałszywy wnuczek, prosząc
o pomoc finansową. Oszuści, w jednym przypadku mężczyzna, a w dwóch pozostałych 
kobieta, swoją prośbę o  finansową pomoc argumentowali tym, że mieli wypadek, w 
którym byli sprawcami zdarzenia. Kłamali, że natychmiast potrzebują gotówki, bagatela
200 tysięcy złotych, aby nie zostać zatrzymanym przez policjantów. Kiedy w słuchawce
usłyszeli, że seniorzy nie mają takich pieniędzy, mówili, że na początek wystarczy
im 10 tysięcy zł.

Mieszkańcy Braniewa nie nabrali się na płacz do słuchawki i proszenie o pomoc. Czujność
tych osób wzięła górę. Mimo że w pierwszym momencie byli skłonni fałszywym wnukom
pomóc, upewnili się, że mają do czynienia z oszustem, kontaktując się z prawdziwymi
członkami swojej rodziny.

Policjanci odwiedzili banki, aby poinformować o próbach oszustwa i uwrażliwić na
jego symptomy.

**Akcja dotycząca wycieku danych bankowych**

Oszuści uderzyli także w Olsztynie. We wszystkich trzech przypadkach podawali się
za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego. Fałszywy policjant pytał, czy mieszkaniec
miasta otrzymał wezwanie do stawiennictwa w jednostce policji w sprawie wycieku 
danych bankowych. Dwóch seniorów zorientowało się, że mają do czynienia z oszustem
i się rozłączyło.

Fałszywy policjant z CBŚ skontaktował się też z 73-latkiem. Mieszkaniec [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)
został poproszony o pomoc w trwającej właśnie akcji policyjnej. Po wysłuchaniu informacji
mężczyzna zgodził się współpracować z fałszywym policjantem i zaczął wykonywać polecenia
przestępcy. 73-latek, nie rozłączając połączenia telefonicznego, najpierw poprosił
swojego syna o podwiezienie do banku. Następnie wypłacił ze swojego konta bankowego
14 tys zł., które miał wrzucić do pobliskiego śmietnika. Kiedy pokrzywdzony chciał
pozostawić swoje pieniądze we wskazanym przez oszustów miejscu, syn poinformował
go, że ma do czynienia z przestępcami.

**Pani Jadwiga była inna niż zwykle**

Pani Maria (imię zmienione) to pracownica węgorzewskiej filii banku PKO BP. Kilka
dni temu do placówki przyszła stała klientka, starsza pani. Jak powiedziała Pani
Maria, [Węgorzewo](https://tko.pl/wegorzewo) to małe miasto, znamy się po imieniu.
_Pani Jadwiga (imię zmieniono) była inna niż zwykle. Miała bardzo zmartwione oczy.
Zawsze uśmiechnięta, miła, radosna, nigdy nie narzekała, a przedwczoraj przestraszona,
nawet przerażona. Kobieta prosiła o wizytę u dyrekcji banku. Tam poprosiła o wypłatę
dosłownie wszystkich środków, które były dostępne. W sumie wzięła duża gotówkę, 
której, jak twierdziła, potrzebuje, bo wybiera się z mężem do szpitala. Działanie
Pani Jadwigi było dla jej oszczędności bardzo niekorzystne. Kobieta biorąc z konta
walutowego złotówki na wymianie dewiz traciła duża kwotę. Był to kolejny sygnał,
że dzieje się coś złego._

Kiedy starsza pani wzięła gotówkę, pracownice banku postanowiły ją odprowadzić do
domu. _Wiemy, że trzeba iść po stronie, po której ktoś niesie torebkę. Pani Jadwiga
w naszej asyście trafiła do klatki_ – relacjonowała Pani Maria. _Nasza klientka 
cały czas twierdziła, że jest wszystko w porządku, że sobie poradzi i nie potrzebuje
naszej pomocy._

Ostatecznie została powiadomiona policja. _Jesteśmy podczas szkoleń uwrażliwiani
na takie zachowania przestępców. Wiele się mówi na ten temat, ale zawsze może znaleźć
się ktoś, kogo przed oddaniem pieniędzy powstrzyma, tak jak w przypadku Pani Jadwigi–
pracownik banku czy inna osoba z otoczenia._

To wzorcowe zachowanie pracownic banku, które, znając swoich klientów, zauważyły
zmianę w zachowaniu starszej pani, zareagowały na niekorzystne dla niej działanie–
przewalutowanie. Zawsze w takich i podobnych sytuacjach czekamy na telefon, tym 
bardziej, że sprawcy mogą obserwować potencjalne ofiary. Dlatego im szybciej otrzymamy
sygnał, szybciej zareagujemy.

**Edukujemy pracowników i informujemy klientów**

_To nie pierwszy raz, kiedy dzięki czujności naszych pracowników udaje się zapobiec
tego rodzaju oszustwom. Od wielu miesięcy prowadzimy działania edukacyjne w oddziałach–
radzimy, na jakie sytuacje zwracać uwagę i jak reagować na próbę wyłudzenia. W bankowych
wydawnictwach ostrzegamy również klientów przed działaniami przestępców i apelujemy,
aby porozmawiać z pracownikiem przed dokonaniem dużej wypłaty czy nieplanowanego
przelewu na czyjeś konto. Prowadzimy również działania informacyjne w mediach. Kampania
edukacyjna przynosi wymierne efekty – w ciągu ostatniego roku udało nam się we współpracy
z policją udaremnić kilkadziesiąt oszustw metodą „na wnuczka” i „na policjanta”_–
powiedział Łukasz Świerżewski, rzecznik prasowy PKO BP.

**Nie informujemy postronnych osób o naszych akcjach**

Nigdy żaden policjant nie informuje osób postronnych o podejmowanych działaniach,
a szczególnie o tajnych akcjach. Nigdy też nie odbieramy i nie przekazujemy pieniędzy.
Jeśli odbierzemy telefon i nasz rozmówca będzie przedstawiał się jako np. funkcjonariusz
CBŚ czy prokurator i pojawi się temat związany z koniecznością przekazania przez
nas na jakikolwiek cel pieniędzy, natychmiast dzwońmy pod nr 997 czy 112 po prawdziwych
policjantów.
