# Chłopiec utonął na strzeżonym kąpielisku. Czy można było zapobiec tragedii?

- Link: https://tko.pl/243761,2024,07,30,chlopiec-utonal-na-strzezonym-kapielisku-czy-mozna-bylo-zapobiec-tragedii
- Published: 2024-07-30T16:36:15+02:00
- Author: Dorotab

**W ubiegłym roku, 20 sierpnia, na strzeżonym kąpielisku w Kajkowie doszło do tragicznego
zdarzenia. 10-letni chłopiec, kąpiący się w jeziorze Sajmino, zniknął pod wodą i
mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, nie udało się go uratować. Prokuratura Okręgowa
w Elblągu prowadzi postępowanie w tej sprawie, a niedawno do prokuratury wpłynęła
opinia biegłego z zakresu ratownictwa wodnego.**

W niedzielne, upalne popołudnie 10-letni chłopiec bawił się w wodzie na miejskiej
plaży w Kajkowie razem ze swoimi rówieśnikami. Około godziny 15.00 chłopiec nagle
zniknął. [Natychmiast rozpoczęto poszukiwania ](https://tko.pl/148319,2022,07,23,tragedia-nad-woda-kolejna-osoba-utonela)–
utworzono tzw. łańcuch życia, a ratownicy przystąpili do akcji. Chłopiec został 
odnaleziony na dnie jeziora i natychmiast podjęto reanimację na miejscu, a następnie
przewieziono go do szpitala. Niestety, mimo wszelkich starań, dziecko zmarło.

Prokuratura Okręgowa w Elblągu wszczęła postępowanie mające [na celu wyjaśnienie okoliczności utonięcia dziecka](https://tko.pl/211102,2023,08,20,utonal-10-latek-wstrzasajace-zdarzenie).
W ramach dochodzenia przesłuchano kilkudziesięciu świadków oraz powołano biegłego
z zakresu ratownictwa wodnego. Biegły miał za zadanie ocenić zachowanie ratowników
pełniących dyżur w chwili zdarzenia oraz sprawdzić, czy procedury ratunkowe zostały
przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi standardami.

Prokurator Ewa Ziębka z Prokuratury Okręgowej w Elblągu poinformowała, że opinia
biegłego wpłynęła do prokuratury i obecnie trwa jej analiza. „W zależności od wniosków
wynikających z analizy opinii biegłego, będą planowane kolejne czynności procesowe”–
powiedziała prokurator Ziębka dla PAP. To kluczowy moment w postępowaniu, który 
może mieć znaczący wpływ na dalszy bieg sprawy.

źródło: PAP
