# Bezpieczeństwo zatrudnienia w erze zmian. Rola międzyzakładowych organizacji związkowych

- Link: https://tko.pl/243200,2024,08,01,bezpieczenstwo-zatrudnienia-w-erze-zmian-rola-miedzyzakladowych-organizacji-zwiazkowych
- Published: 2024-08-01T13:41:04+02:00
- Author: Dorotab

**Zmiana władzy to naturalny proces w demokracji. Jednak może on również wiązać 
się z ryzykiem dla pracowników, związanych z poprzednią administracją. W wielu przypadkach
nowa władza może chcieć „pozbyć się” starych pracowników, aby zbudować własny zespół.**

Wydawać by się mogło, że przy zwalnianiu najprościej dla nowego szefa będzie posłużenie
się faktem, iż nie ma zaufania do danego pracownika i chciałby w jego miejsce zatrudnić
swojego zaufanego. Innymi słowy – jako argumentem posłuży się logicznym zarzutem
braku zaufania do osoby związanej ze „starą” władzą…

– Utrata zaufania to nie jest uniwersalny sposób na pozbycie się pracownika – mówi
dr Paweł Warot, radny Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego z ramienia PiS. –
Obszernie mówi o tym Sąd Najwyższy w wyroku z 10 stycznia 2023 r. sygn. akt. III
PSKP83/21. SN zauważył, że nowa osoba zarządzająca zakładem pracy może mieć oczywiście
wyższe oczekiwania wobec pracownika niż poprzednia. Jednak same w sobie nie mogą
być one podstawą utraty zaufania. Muszą być zakomunikowane pracownikowi i dopiero
niedostosowanie się do nich może uzasadnić zakończenie współpracy ze względu na 
utratę zaufania – dodaje Warot.

Obroną tych „starych” pracowników mogłyby się też zająć związki zawodowe.

Jednym z aspektów działalności organizacji zawodowych jest bowiem ochrona pracowników
przed nadużyciami ze strony pracodawców. W tym [przed niesprawiedliwymi zwolnieniami](https://tko.pl/241833,2024,07,01,jedna-z-najwiekszych-fabryk-regionu-oglasza-zwolnienia-pracownicy-obawiaja-sie-dalszych-ciec).
Czy to w samorządzie, czy to w firmie prywatnej.

**Co jednak zrobić w przypadku gdy grozi nam utrata pracy, a w firmie jest niewystarczająca
liczba chętnych, by utworzyć związek zawodowy?**

– Wymagana minimalna liczba 10 członków jest znaczącą przeszkodą dla powstania związku
zawodowego zarówno w samorządach, jak i w prywatnych firmach. Dlatego coraz większą
popularnością cieszą się międzyzakładowe organizacje związkowe – mówi mec. Lech 
Obara z olsztyńskiej kancelarii prawnej, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra – Centrum
Praw Wykluczonych.

**Czym zatem są międzyzakładowe organizacje związkowe?**

– Według doktryny „Organizacja międzyzakładowa stanowi odmianę organizacji zakładowej
dla przypadków, w których organizacja związkowa nie mogłaby działać. Należy zatem
przyjąć, że przymiot ten posiadają takie związki zawodowe, które zrzeszają pracowników
i inne osoby mające prawo koalicji, zatrudnione u więcej niż jednego pracodawcy”.(
_K. W. Baran [w:] D. Książek, M. Lekston, A. Tomanek, K. W. Baran, Komentarz do 
ustawy o związkach zawodowych [w:] Zbiorowe prawo zatrudnienia. Komentarz, Warszawa
2019, art. 34, przyp. red.)_

Co istotne, nie ma znaczenia, czy dane zakłady są ze sobą powiązane. Do utworzenia
związku zawodowego wymaganych jest co najmniej 10 członków.  W przypadku międzyzakładowych
organizacji związkowych, liczba członków organizacji zatrudnionych u wszystkich 
pracodawców jest sumowana w celu spełnienia tego wymogu. Ta praktyka zapewnia ochronę
pracowników zatrudnionych w mniejszych przedsiębiorstwach. W tym szczególną ochronę
przedstawicieli międzyzakładowych organizacji związkowych. Potwierdza to również
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2011 r. sygn. akt III PK 48/10. – dodaje 
mec. Lech Obara.

W większości przypadków to duże organizacje związkowe proponują, aby pracownicy 
zostali objęci międzyzakładową organizacją związkową poprzez przyjęcie odpowiedniej
uchwały i rozszerzenie zakresu statutu.

Artykuł 34 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych nakazuje stosować bezpośrednio przepisy
art. 25^(1)-33^(1 )tej ustawy. Zgodnie z tymi postanowieniami międzyzakładowa organizacja
związkowa ma prawo m.in. do:

 * zajmowania stanowisk w indywidualnych sprawach pracowniczych w zakresie unormowanym
   w przepisach prawa pracy oraz w indywidualnych sprawach osób wykonujących pracę
   zarobkową w zakresie związanym z wykonywaniem tej pracy;
 * zajmowania stanowiska wobec pracodawcy lub organu samorządu załogi w sprawach
   dotyczących zbiorowych interesów i praw osób wykonujących pracę zarobkową;

Ponadto zgodnie z art. 32 omawianej ustawy pracodawca bez zgody zarządu nie może:

 * **wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku prawnego ze wskazanym uchwałą zarządu jego
   członkiem lub z inną osobą wykonującą pracę zarobkową będącą członkiem danej 
   zakładowej organizacji związkowej, upoważnioną do reprezentowania tej organizacji
   wobec pracodawcy albo organu lub osoby dokonującej za pracodawcę czynności w 
   sprawach z zakresu prawa pracy,**
 * zmienić jednostronnie warunków pracy lub wynagrodzenia na niekorzyść osoby wykonującej
   pracę zarobkową, o której wyżej mowa (na przykład osoby będącej przedstawicielem
   międzyzakładowej organizacji związkowej w danym zakładzie pracy)

– z wyjątkiem przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy.

Wniosek nasuwa się prosty. Międzyzakładowe organizacje związkowe stanowią ważne 
narzędzie wspierające pracowników w obronie ich praw. Zwłaszcza [w kontekście nieuczciwych zwolnień](https://tko.pl/233660,2024,04,01,schwarte-group-przenosi-produkcje-do-chorwacji-co-dalej-z-pracownikami-olsztynskiego-zakladu),
które mogą być szczególnym zagrożeniem w dynamicznym środowisku pracy. Dzięki nim
nawet pracownicy mniejszych przedsiębiorstw mogą skuteczniej bronić się przed nadużyciami
pracodawców i zapewnić sobie większe bezpieczeństwo zatrudnienia.

źródło: Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Współpracownicy
