# Chmury i Mazury czyli o zdrowiu na opak

- Link: https://tko.pl/24211,2018,08,14,chmury-i-mazury-czyli-o-zdrowiu-na-opak
- Published: 2018-08-14T15:01:54+02:00
- Author: Redakcja TKO

Gdyby zapytać statystycznego Polaka z czym kojarzą mu się Warmia i Mazury – odpowiedź
najprawdopodobniej brzmiałaby, że z pięknymi jeziorami, zielenią, z żeglarstwem 
i wakacyjnym odpoczynkiem. I to byłaby prawda. W końcu to w Krainie Wielkich Jezior
Mazurskich znajduje się w największe polskie jezioro – Śniardwy – oraz inne, równie
znane, jak Mamry, Jagodne, Orzysz, Niegocin i Tałty. Piękne są te okolice zarówno
pod względem przyrodniczym, jak i turystycznym. Można powiedzieć, że to prawdziwy
raj na ziemi…

Jednak gdyby zapytać lekarzy (zwłaszcza onkologów) w Polsce o skojarzenia, jakie
budzą w nich Warmia i Mazury, odpowiedzieliby ze smutkiem, że z **niechlubnym rekordem
zachorowań na nowotwory układu oddechowego, spowodowane dużym zanieczyszczeniem 
atmosfery oraz złymi nawykami**. W pierwszym odruchu taka odpowiedź może rodzić 
niedowierzanie: jak to możliwe, że nad tym polskim rajem wisi powietrze z piekła
rodem?

Niestety, jest to możliwe. Problem złej – albo nawet bardzo złej – jakości powietrza
dotyczy coraz większych obszarów Polski, choć w świadomości społecznej zdaje się
ograniczać do regionów południowych – takich, jak Śląsk czy Kraków. Niestety, tak
nie jest. Problem nasila się w szczególny sposób podczas miesięcy jesienno-zimowych,
kiedy samorządy wielu miejscowości muszą mierzyć się z ogrzewaniem mieszkań za pomocą
pieców spalających substancje niedozwolone. W wyniku tego **nad Polską unosi się
prawdziwie piekielna mieszanka – zabójczy koktajl złożony z pyłów, metali ciężkich
czy dioksyn.** Zazwyczaj o niej nie myślimy, podobnie jak o konieczności wzięcia
kolejnych oddechów, z którymi wciągamy – jak odkurzacze – wszelkie możliwe trucizny.

Problem ten jest szczególnie widoczny i dotkliwie bolesny właśnie **na Warmii i 
Mazurach, gdzie odnotowuje się najwyższy współczynnik śmiertelności z powodu nowotworów
płuc, oskrzeli czy tchawicy.** Można powiedzieć, że w jakiejś mierz**e społeczeństwo
tego regionu jest samo sobie winne, bo to właśnie** w tej bajecznej krainie krystalicznych
jezior mieszka najwięcej palaczy w kraju. Część z nich zadowala się najtańszymi 
papierosami, niekiedy niewiadomego pochodzenia (w czym pomaga handel, często nielegalny,
sięgający za wschodnią granicę Polski). Nie bez znaczenia jest też mała świadomość
społeczna, jak rozpoznawać objawy, późne zgłaszanie się do lekarzy oraz zbyt mała
ilość lekarzy – specjalistów w dziedzinie pulmonologii.

Nic więc dziwnego, że zakłady pogrzebowe na Warmii i Mazurach nie mogą pozwolić 
sobie na odpoczynek. Co więcej – muszą działać coraz sprawniej, aby potrzeby mieszkańców
także w tym smutnym względzie były zaspokojone. Przykładem takiego zakładu pogrzebowego,
który zna dobrze warmińsko-mazurskie realia, jest [ARKADIA świadcząca usługi pogrzebowe w Olsztynie](http://zuparkadia.olsztyn.pl/).
Profesjonalizm wynika z solidnej wiedzy i ponad dwudziestu lat doświadczenia ludzi,
którzy niejedno widzieli. Pracownicy „Arkadii” także przyznają, że – otrzymując 
zlecenie na realizację usług pogrzebowych, w tym eksportacji Zmarłych – **niejednokrotnie
stykają się z ludźmi, których ciała są naznaczone w sposób widoczny śladami choroby
nowotworowej. **Można by powiedzieć: ku przestrodze. Czy jednak nawet takie przestrogi
jeszcze wywołują jakiś efekt?

**Potrzeba długich lat i solidnej edukacji społecznej, aby te piękne tereny wschodniej
Polski kojarzyły się ze zdrowiem, a nie z ciężkimi, a często i śmiertelnymi, chorobami.**
Misją „Arkadii” jest nieść pomoc w każdych warunkach – nawet najtrudniejszych – 
z nadzieją, że społeczeństwo polskie się opamięta i, choćby powoli, ale konsekwentnie,
zadba nie tylko o stan swojego zdrowia, ale przede wszystkim środowiska.
