# Afera w tramwaju linii numer 5. Kontrola biletów przerodziła się w horror

- Link: https://tko.pl/238710,2024,05,27,kontroler-biletow-uderzyl-pasazera
- Published: 2024-05-27T07:51:00+02:00
- Author: strzelec

**Mężczyźnie zaciął się telefon, więc nie kupił biletu na przejazd tramwajem. Kontrolerzy
nie przyjęli takiego wytłumaczenia. Doszło do przepychanek.**

Sprawę nagłośnił portal olsztyn.com.pl, którego czytelnik opisał swoją „przygodę”
z podróży jednym z olsztyńskich tramwajów.

Mężczyzna opisał, że w czwartek 18 kwietnia wsiadł na przystanku na ulicy Krasickiego
w Olsztynie do tramwaju numer 5. Nie udało mu się zakupić biletu po wejściu do pojazdu.
Niestety, miał pecha, gdyż rozpoczęła się kontrola. [Pasażer twierdzi, że kontrolerzy byli w stosunku do niego agresywni](https://tko.pl/53961,2020,07,27,szarpanina-w-autobusie-miejskim-agresywny-pasazer-calkowicie-zdemolowal-drzwi-i-uciekl),
uderzyli go i „powalili na ziemię”.

## Co się wydarzyło?

[Podróżujący komunikacją miejską](https://tko.pl/229594,2024,03,03,darmowe-przejazdy-komunikacja-miejska-na-wybory-dla-kogo)
muszą podporządkować się regulaminowi przewoźnika. Jednym z punktów regulaminu jest
to, że pasażer jest zobowiązany do skasowania lub aktywowania biletu niezwłocznie
po wejściu do pojazdu. Zdarzają się sytuacje, kiedy w pierwszej kolejności pasażer
robi inne rzeczy – zostawia bagaż czy usadza dzieci na siedzeniach. Szczególnie 
w tej ostatniej sytuacji kontrolerzy biletów najczęściej wykazują się zrozumieniem.

Zupełnie inaczej jest jednak, kiedy ktoś chce kupić bilet po przejechaniu kilku 
przystanków.

## Nie kupił biletu przez zacinający się telefon

Mężczyzna, który napisał do portalu olsztyn.com.pl, przyznał, że nie kupił biletu
po wejściu do tramwaju, ponieważ „zaciął mu się telefon”. Musiał telefon zrestartować,
otworzyć aplikację i dopiero wtedy kupić bilet. W międzyczasie [rozpoczęła się kontrola biletów](https://tko.pl/10971,2016,03,01,szarpanina-w-tramwaju-nerwowa-kontrola-biletow),
informacja została wygłoszona przez głośniki w pojeździe. „Szczerze mówiąc, nie 
pamiętam, czy słyszałem ten komunikat. Pewnie był, ale byłem skupiony na telefonie,
jak tylko mogłem, kupiłem bilet” – przyznał czytelnik. Kontrolerzy widzieli, że 
w chwili, kiedy ogłoszono kontrolę, mężczyzna nie miał biletu. Tłumaczenie, że powodem
jest „awaria telefonu”, ich nie przekonało – bilet można przecież było kupić w biletomacie.

## Gapowicz chciał wylegitymować kontrolerów

Mężczyzna chciał, aby kontrolerzy się wylegitymowali – kiedy nie chcieli tego zrobić
ponownie, włączył w telefonie nagrywanie, na co kontrolerzy się nie chcieli zgodzić.
To jeszcze bardziej zaogniło sytuację.

Zarząd Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie poinformował, że po zakończonej kontroli
kontroler nie ma obowiązku okazywać legitymacji, a do zajścia doszło właśnie po 
kontroli, kiedy kontrolerzy swoje legitymacje już schowali.

## Nie można nagrywać kontrolerów biletów

Druga kwestia dotyczy samego nagrywania osób, które sobie tego nie życzą. Nagrywać
można urzędnika podczas pracy, szczególnie w miejscu publicznym, ponieważ pełni 
on funkcję publiczną, o czym mówi ustawa. Ale nie dotyczy [to kontrolerów biletów](https://tko.pl/209456,2023,08,02,mlody-tiktoker-z-olsztyna-nagral-w-komunikacji-miejskiej-film-ktory-podbija-internet),
ponieważ nie są oni funkcjonariuszami publicznymi, na co wskazuje choćby wyrok Sądu
Najwyższego z 25 września 2013 roku. Nie wolno ich więc nagrywać. Co więcej, nie
można ukrywać, że zawód kontrolera biletów często wiąże się z kontaktami z osobami
nieszanującymi ich pracy, również agresywnymi.

„Nie korzystam często z komunikacji miejskiej, nie znam tych ludzi. Prosiłem, żeby
się wylegitymowali, a tego nie zrobili. Zacząłem nagrywać, bo po prostu nie wiedziałem,
kto ode mnie chce dokumenty” – tłumaczy się gapowicz.

## Kontroler uderzył pasażera?

Pasażer twierdzi, że jeden z kontrolerów próbował wyrwać mu z ręki telefon i przy
tym uderzył go łokciem. Po dojechaniu na pętlę przy Wysokiej Bramie mężczyźni wysiedli
z tramwaju, a kontrolerzy mieli podróżującego „powalić na ziemię”.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal olsztyn.com.pl, Zarząd Dróg Zieleni i Transportu
w Olsztynie analizuje nagrania z monitoringu i widać na nim, że pasażer się potknął,
a wtedy kontrolerzy „odskoczyli” od niego. Nikt natomiast nie zaprzecza, że podczas
przepychanki doszło do uderzenia.

## Kontrolerzy byli agresywni?

Na Facebooku pojawiło się wykonane przez mężczyznę nagranie – wielu komentujących
pisze, że miało kontakt z tymi akurat kontrolerami i, niestety, przypominają niemiłe
sytuacje.

_„_Sam byłem świadkiem bardzo chamskiego zachowania kontrolerów wobec kobiety, która
próbowała kupić bilet, a biletomat był niesprawny. Gdy zareagowałem, usłyszałem 
parę »epitetów«.” – to jeden z komentarzy zamieszczonych pod filmikiem. W podobnym
tonie wypowiadają się nie tylko gapowicze, ale też osoby postronne, a nawet obecni
i byli współpracownicy kontrolerów.

## Trudny zawód

Nie da się ukryć, że kontrolowanie biletów nie jest pracą przyjemną, każdego dnia
kontrolerzy mierzą się nie tylko z ignorancją, ale przede wszystkim próbami oszustw,
wulgarnymi odzywkami, a nawet agresją.

_–_ To są ludzie, którzy po prostu wykonują swoją pracę. Dzięki nim miasto ma więcej
pieniędzy, mamy nowoczesne, czyste autobusy. Bez nich byśmy jeździli ruinami – tłumaczy
kierownik wydziału [sprzedaży i kontroli biletów ZDZiT w Olsztynie](https://tko.pl/204023,2023,07,03,cyberatak-paralizuje-komunikacje-miejska-w-olsztynie-zdzit-wprowadza-tymczasowe-zasady-sprzedazy-biletow).

## Hejt w internecie

Kirownik zwraca także uwagę, że to, co się dzieje w internecie, może prowadzić do
eskalacji agresji kierowanej w stronę kontrolerów, jak miało to miejsce w Krakowie,
gdzie doszło do napaści na pracowników. Zaprzecza również plotce, jakoby kontrolerzy
dostawali jakiekolwiek premie zależne od liczby wystawionych mandatów. Na hejt, 
jaki spadł na kontrolerów, odpowiedział również mężczyzna, który zgłosił się z problemem.

_„_Wielka prośba, abyśmy nie oceniali wszystkich kontrolerów jedną miarą. Ta dwójka
zrobiła względem mojej osoby źle, mam nadzieję, że poniosą karę, ale niech nie cierpią
poprzez to zdarzenie inni” – napisał pod zamieszczonym filmikiem.

## Sprawa jest w toku

Rzecznik Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie Michał Koronowski poinformował,
że w tej chwili trwa analizowanie materiału zarejestrowanego przez monitoring w 
tramwaju.

Mężczyzna z kolei zamierza wystąpić na drogę prawną i wysłać do ZDZiT pisma w celu
wyjaśnienia sprawy. Twierdzi, że na skutek czwartkowego zdarzenia doznał uszczerbku
na zdrowiu.

źródło: olsztyn.com.pl
