# Jedna z największych atrakcji turystycznych na Mazurach znowu uległa awarii

- Link: https://tko.pl/238658,2024,05,26,czy-mazurski-most-obrotowy-bedzie-funkcjonowal-latem
- Published: 2024-05-26T13:43:21+02:00
- Author: strzelec

**Jedna z największych atrakcji turystycznych na Mazurach – zabytkowy most obrotowy
w Giżycku nad Kanałem Łuczańskim – znowu uległa awarii. Most został bezterminowo
zamknięty.**

[Most obrotowy nad Kanałem Łuczańskim](https://tko.pl/48140,2020,05,11,most-obrotowy-w-gizycku-otwarty-dla-ruchu-kolowego),
łączącym jeziora Kisajno i Niegocin w Giżycku został wybudowany 120 lat temu. Ma
20 metrów długości i 8 metrów szerokości, a mimo tego, że waży 100 ton, obsługuje
go ręcznie jedna osoba. Jego przęsło obraca się o 90 stopni w bok, ustawiając się
równolegle do nabrzeża, wstrzymując ruch kołowy i umożliwiając przepływanie po kanale
jednostek wodnych. W okresie letnim most powinien być otwierany tylko trzy razy 
na dzień.

Choć w województwie warmińsko-mazurskim są i inne mosty obrotowe, to właśnie ten
jest najbardziej popularny i przyciąga turystów z całej Polski. Jego pierwsze majowe
otwarcie stanowi symbol rozpoczęcia sezonu turystycznego na Mazurach.

## To nie pierwsza awaria

Poprzednia awaria mostu miała miejsce w zeszłym roku: niespodziewanie przestało 
się obracać przęsło mostowe. Ponieważ nie było do końca wiadomo, dlaczego tak się
stało, zarządca mostu, Starostwo Powiatu Giżyckiego, zleciło wykonanie specjalistycznej
ekspertyzy.

Okazało się, że doszło do przesunięcia przyczółków mostu, zwłaszcza jednego. Jako
powód ekspert wskazał wibracje, występujące przy pracach remontowych [nabrzeży Kanału Łuczańskiego](https://tko.pl/190425,2023,04,11,remont-kanalu-luczanskiego-zakloca-plany-otwarcia-sezonu-zeglarskiego-w-gizycku),
które wcześniej wykonywało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Wibracje miały
przesunąć przyczółki, a to przesunięcie doprowadzić do blokady mostu. Okazuje się
jednak, że PGW Wody Polskie nie zgadza się z tą ekspertyzą.

– Na podstawie korespondencji z Wodami Polskimi można wywnioskować, że nie zgadzają
się one z częścią założeń ekspertyzy technicznej, które wskazują na negatywny wpływ
działania wibromłota w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowych przyczółków mostu – 
powiedział „Wyborczej Olsztyn” Mateusz Sieroński, wicestarosta giżycki.

## Wody Polskie nie zgadzają się z ekspertyzą starostwa

Rzeczniczka prasowa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Joanna Szerenos-
Pawilcz przekazała, że służby techniczne przedsiębiorstwa wnikliwie przeanalizowały
zamówioną przez starostwo ekspertyzę, a poza tym przekazano ją do oceny ekspertom
z zewnątrz.

– I według tej oceny należy stwierdzić, że wnioski dotyczące przyczyny awarii mostu
obrotowego zawarte w opracowaniu mogą być uznane co najwyżej za indywidualny pogląd
autora ekspertyzy, nieznajdujący uzasadnienia w przedstawionym materiale techniczno-
merytorycznym – powiedziała Joanna Szerenos-Pawilcz.

## Uwagi ekspertów

Specjaliści przedstawili szereg uwag do przedstawionego im opracowania.

– Bardzo ubogi materiał merytoryczny, sprowadzający się głównie do oględzin zewnętrznej
konstrukcji mostu oraz pomiarów geodezyjnych. Wobec braku analizy parametrów historycznych(
sprzed awarii), pominięcie chociażby faktu, że awaria mostu nastąpiła po ponad trzydziestu
dniach od zakończenia prac w pobliżu obiektu (most był w tym czasie eksploatowany),
brak badań nośności gruntu pod przyczółkami i innych istotnych elementów badawczych
każe wnioskować, że wnioski autora zawarte w tak zwanej przyczynie awarii mostu 
obrotowego można traktować wyłącznie jako wysoce domniemany, hipotetyczny scenariusz
zdarzeń niepoparty miarodajnymi dowodami – powiedziała rzeczniczka PGW Wody Polskie.

## Brak współpracy?

Joanna Szerenos-Pawilcz podkreśliła, że Wody Polskie już na etapie wyboru wykonawcy
ekspertyzy proponowały administratorowi zabytkowego mostu wsparcie merytoryczne 
oraz wspólny wybór specjalisty, który tę ekspertyzę miał wykonać. Zależało im na
tym, aby przy wyborze uwzględnić takie kwestie jak dorobek naukowy wykonawcy, jego
potencjał techniczny i ekspercki, ale także posiadane przez niego uprawnienia czy
pełnione funkcje, na przykład to, czy ta osoba jest biegłym sądowym.

– Niestety, nasza propozycja współpracy została wówczas odrzucona – skwitowała Joanna
Szerenos-Pawilcz.

## „Tryb awaryjny” czyli zgodny z rekomendacjami

Pod koniec 2023 roku władze powiatu zdecydowały się na doraźną naprawę przęsła, 
która pozwoliła na jego przesuwanie. Nie jest to jednak rozwiązanie trwałe, gruntowna
przebudowa jest konieczna.

Most otworzono, zaplanowano, że w sezonie letnim będzie działał w „trybie awaryjnym”,
czyli będzie otwierany trzy razy w ciągu dnia, w godzinach 10:30 – 11:00, 12:35 –
14:25 oraz 17:25 – 18:25. Te „awaryjne” trzykrotne otwieranie jest zgodne z rekomendacjami
ekspertyzy technicznej, wcześniej otwierano go pięć do sześciu razy dziennie.

Wicestarosta giżycki Mateusz Sieroński podkreślił, że godziny otwierania mostu zawsze
są ustalane w porozumieniu z Żeglugą Morską, Urzędem Żeglugi Śródlądowej i policją,
a jeśli będzie to konieczne, most ponownie zostanie zamknięty.

– Jeżeli się okaże, że pomimo doraźnej naprawy stan mostu ulegnie pogorszeniu, to
wyłączymy go dla ruchu wodnego – zapowiedział wicestarosta Sieroński, nie ukrywając,
że liczy się z tym, że może dojść do takiej sytuacji praktycznie w każdej chwili.

## Remont mostu po sezonie

Powiat zaplanował gruntowny remont mostu na przełom trzeciego i czwartego kwartału,
już po zakończeniu sezonu turystycznego. Właśnie rozstrzygnął przetarg, wyłonił 
wykonawcę – spółkę B4 z Warszawy – i podpisał stosowną umowę. Koszty przebudowy 
oszacowano na 7,6 miliona złotych, przy czym większość tej kwoty pokryje dotacja
z „Polskiego Ładu”.

– Pozyskaliśmy dofinansowanie z Funduszu Inwestycji Strategicznych w kwocie siedmiu
milionów złotych – potwierdził wicestarosta.

Zapowiedział też, że w związku z uzyskaniem konkretnej ceny remontu, starostwo zamierza
ponowić swoje roszczenia w stosunku do Wód Polskich.

– Sprawa jest skomplikowana i mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia. W przeciwnym
razie kwestie sporne rozstrzygnie sąd. Najważniejsze jest jednak to, aby jak najszybciej
naprawić most, który jest jedną z wizytówek Giżycka – powiedział wicestarosta.

## Kolejna awaria – most jest zamknięty

Tymczasem nastąpiła kolejna awaria. W poniedziałek Zarząd Dróg Powiatowych w Giżycku
podjął decyzję o bezterminowym zamknięciu mostu, a na wtorek rano zaplanował oględziny
i ocenę sytuacji.

– Sądzimy, że zepsuło się łożysko. Mamy nadzieję, że to słuszny trop i że uda się
nam w miarę szybko naprawić most – powiedział Radiu Olsztyn Przemysław Jarmołowicz,
zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Giżycku.

Zaznaczył także, że do czasu zakończenia naprawy most pozostanie zamknięty. Liczy
jednak, że nie będzie to stanowiło dużego problemu, ponieważ ruch statków i jachtów
na jeziorach jest jeszcze niewielki.

## Utrudnienie i rozczarowanie

Robert Kempa, dyrektor Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Giżycku, mówi,
że awaria zabytkowego mostu to z jednej strony utrudnienie dla żeglarzy, a z drugiej
rozczarowanie dla turystów.

– Zamknięcie tej drogi wodnej to byłby finansowy cios dla jednej firmy – Żeglugi
Mazurskiej. Uniemożliwiłoby to jej największym jednostkom pływanie po najatrakcyjniejszych
trasach, czyli na Szlak Łabędzi oraz Wyspę Kormoranów – mówił Robert Kempa jeszcze
przed informacją o ponownym zamknięciu mostu nad Kanałem Łuczańskim.

Drugie połączenie jezior Kisajno i Niegociny, przez Kanał Niegociński w Wilkasach,
niestety wyklucza największe statki Żeglugi Mazurskiej, a korzystanie z mniejszych
jednostek z pewnością ograniczyłoby liczbę osób, które z tej atrakcji mogłyby skorzystać.
Jednocześnie zwiększyłby się [ruch wodny na Kanale](https://tko.pl/230865,2024,03,11,podtopiona-koparka-w-kanale-niegocinskim-wyzwanie-dla-ratownikow-i-wlasciciela)
Niegocińskim, szczególnie w weekendy.

– To może zniechęcić część żeglarzy i amatorów jachtów motorowych do kierowania 
się na północ w stronę Niegocina i Giżycka, choć obiektywnie rzecz ujmując, nie 
mówimy o żadnym dramatycznym przeciskaniu się między łodziami, raczej mniejszym 
komforcie przeprawy – powiedział Robert Kempa.

Przy tym trzeba pamiętać, że o wiele większym problemem byłoby, gdyby do awarii 
doszło podczas otwarcia mostu – bez wątpienia [w Giżycku doszłoby do](https://tko.pl/191847,2023,04,21,nowa-atrakcja-gigantyczne-kolo-widokowe-w-gizycku)
paraliżu komunikacyjnego.

Niezależnie od wszystkiego, dla turystów zamknięcie zabytkowego mostu to duże rozczarowanie.

źródło: Gazeta Wyborcza, Radio Olsztyn
