# Coraz mniej dzieci w przedszkolach. Będą zwolnienia nauczycieli w Olsztynie?

- Link: https://tko.pl/238053,2024,05,13,coraz-mniej-dzieci-w-przedszkolach-beda-zwolnienia-nauczycieli
- Published: 2024-05-13T10:59:09+02:00
- Author: strzelec

**Do olsztyńskich przedszkoli dotarł niż demograficzny – podaje Gazeta Wyborcza.
Ratusz uspokaja, że zwolnień nie będzie. Tymczasem nauczyciele dostają wypowiedzenia.**

## Niż demograficzny w przedszkolach

Przez wiele lat zapisanie dziecka do przedszkola miejskiego wymagało od rodziców
nie lada gimnastyki. Miejsc było zbyt mało, więc wiele osób korzystało z niepublicznych
lub prywatnych placówek, opiekunek albo pomocy rodziny. Teraz jednak sytuacja się
zmieniła. Olsztyński ratusz od trzech lat notuje spadek liczby zapisów do przedszkoli
miejskich oraz niepublicznych (również dotowanych przez gminę). W połowie kwietnia
zakończyła się rekrutacja na rok szkolny 2024/2025 – zapisano prawie 90 dzieci mniej
niż rok temu.

## Mniej dzieci w przedszkolach

– W pierwszym naborze uczestniczyło 1017 kandydatów. Natomiast liczba wolnych miejsc
w przedszkolach miejskich [i przedszkolach niepublicznych](https://tko.pl/225375,2024,01,26,plan-dla-ul-wisniowej-nowego-osiedla-tu-nie-bedzie,),
wyłonionych w otwartych konkursach ofert, wynosiła 1555 – powiedział „Wyborczej 
Olsztyn” Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Olsztynie.

Do postępowania rekrutacyjnego ostatecznie zakwalifikowało się 946 dzieci w wieku
od 3 do 6 lat.

– Po potwierdzeniu woli przez rodziców zostało przyjętych ostatecznie 904 dzieci.
Z tego 701 do przedszkoli prowadzonych przez samorząd Olsztyna i 203 do przedszkoli
niepublicznych. Pozostali rodzice nie potwierdzili woli uczęszczania dziecka do 
przedszkola, do którego zostało ono zakwalifikowane – wylicza rzecznik urzędu.

## Likwidacja czterech oddziałów przedszkolnych

W związku z tym ratusz zadecydował o likwidacji czterech oddziałów (95 miejsc w 
czterech z 27 przedszkoli miejskich): w Przedszkolu Miejskim nr 6 im. Jeana de La
Fontaine’a przy ulicy Pieniężnego, Przedszkolu Miejskim nr 17 przy ulicy Pstrowskiego,
Przedszkolu Miejskim nr 37 przy ulicy Pana Tadeusza oraz Przedszkolu Miejskim nr
38 przy ulicy Żołnierskiej.

– Pozostało jeszcze 556 wolnych miejsc: 236 w przedszkolach prowadzonych przez miasto
Olsztyn i 320 w przedszkolach niepublicznych – powiedział Patryk Pulikowski.

## Nauczyciele boją się utraty pracy

Te informacje wzbudziły niepokój nauczycieli wychowania przedszkolnego i pomocy 
nauczycieli.

– Gdy dotarły do nas te informacje, zaczęłyśmy poważnie obawiać się o pracę. Liczyłyśmy
jednak, że miasto się wstrzyma z ostateczną decyzją do czasu rekrutacji uzupełniającej,
ale jak widać postanowiono inaczej. Niektóre koleżanki od razu zaczęły się rozglądać
za nową pracą. Rozsyłały CV do prywatnych przedszkoli i szkół. W naszym środowisku
mówi się, że jeśli ta dodatkowa rekrutacja pójdzie słabo, to zostaną zlikwidowane
kolejne oddziały – powiedziała anonimowo jedna z nauczycielek z przedszkola, w którym
zlikwidowano jeden oddział.

## Ratusz nie planuje zwolnień nauczycieli

Olsztyński magistrat zapewnia, że nie planuje redukcji etatów. Zamierza wykorzystać
wszystkich pracowników i mówi o trudnościach ze znalezieniem osób chętnych do pracy
w miejskich placówkach.

– Zwolnienia w miejskich przedszkolach nie są planowane. Bez wątpienia jako samorząd
musimy wypracować takie rozwiązania, które pozwolą na sprawne i efektywne funkcjonowanie
przedszkoli bez konieczności redukcji etatów – powiedział rzecznik olsztyńskiego
ratusza.

## Prezes ZNP nie wierzy zapewnieniom ratusza

– W tym tygodniu dostałem informację od dyrektorów, że będą zwalniać ludzi. Na razie
wiem o likwidacji dwóch etatów nauczycielskich w przedszkolu nr 6. W przedszkolu
nr 17 prawdopodobnie tylko jedna osoba będzie zwolniona, bo pani dyrektor udało 
się tak poukładać godziny, by ocalić jedno miejsce. Pomoc przedszkolna również będzie
zwalniana. Cała redukcja jest związana z ograniczeniem liczby grup, czyli na polecenie
miasta – powiedział „Wyborczej Olsztyn” Tomasz Branicki, prezes Związku Nauczycielstwa
Polskiego w Olsztynie.

Potwierdza to jedna z pracownic przedszkola, która nie ukrywa, że nie spodziewała
się takiego obrotu sprawy.

– Myślałyśmy, że niż demograficzny zmusi miasto do wycofania się z dofinansowania
przedszkoli niepublicznych. [Wówczas część dzieci wróciłaby](https://tko.pl/244278,2024,08,05,poduszki-do-karmienia-motherhood-to-najlepszy-wybor-dla-ciebie-i-twojego-maluszka)
do miejskich placówek. Tak się jednak nie stało. Naszym zdaniem taka polityka jest
ratuszowi na rękę, bo zrzuca z niego część kosztów. Uważamy, że to może w którymś
momencie doprowadzić do likwidacji części miejskich placówek – powiedziała.

## Można się było przygotować?

Dane Głównego Urzędu Statystycznego są nieubłagane: w Olsztynie w 2018 roku urodziło
się 4918 dzieci, w 2023 roku – już tylko 3894.

Prezes Branicki uważa, że dane te są powszechnie znane i władze miały czas, aby 
się do zmian przygotować i wprowadzić rozwiązania inne niż redukcja etatów.

– Chodzi na przykład o dostosowanie rejonizacji pod zapotrzebowanie – powiedział.

Zauważył również, że problem rozwiązałoby zmniejszenie grup, zwłaszcza biorąc pod
uwagę, że coraz więcej trafiających dzieci ma szczególne potrzeby, na przykład w
spektrum autyzmu, choć nie wszystkie są zdiagnozowane, natomiast praca nauczyciela
obecnie wymaga znacznie więcej niż kiedyś i pomoc jest niezbędna.

## Przedszkola na nowych osiedlach

Prezes Branicki zauważa także, że[ większość miejskich przedszkoli](https://tko.pl/231706,2024,03,17,ostatnia-szansa-na-zapisy-do-przedszkoli-w-olsztynie-sa-jeszcze-miejsca)
jest zlokalizowana w starych częściach miasta, a najwięcej dzieci jest tam, gdzie
budowane są nowe osiedla. Postuluje zobowiązanie deweloperów do budowy przedszkoli
na nowych osiedlach. Przedszkola prywatne nie mają problemu z naborem. Potwierdza
to przedszkole „Patryk” (dziewięć placówek, między innymi na osiedlu Generałów i
Zielonej Górce), chociaż wszystko zależy od konkretnej placówki.

Dorota Wojciechowska, właścicielka przedszkola „Urwis” (pomiędzy Nagórkami a Jarotami),
przyznaje, że musiała zmniejszyć liczbę oddziałów z pięciu do czterech, ale za to
prowadzi też żłobek. Natomiast zaznacza, że sytuację reguluje rynek.

– Zazwyczaj przedszkola prywatne mają lepszą ofertę i są bardziej elastyczne niż
miejskie, ale za to miejskie są tańsze. Na końcu jest zawsze rodzic, który decyduje,
czy woli dopłacić, czy zaoszczędzić – powiedziała.

Zaznaczyła również, że lokalizacja w wyborze[ przedszkola odgrywa bardzo](https://tko.pl/236226,2024,04,18,przedszkole-zareagowalo-gdy-pijani-rodzice-chcieli-odebrac-dziecko)
istotną rolę.

– Przedszkola miejskie, które działają od dekad, znajdują w starszych dzielnicach
miasta. W przypadku Olsztyna będzie to między innymi Zatorze i Śródmieście. Miejskie
placówki na nowych osiedlach to rzadkość, a to właśnie tam jest największe obłożenie
i największe prawdopodobieństwo, że przedszkole przetrwa. My – jak już wspomniałam–
musieliśmy zamknąć jedną grupę, ale o przyszłość na razie się nie martwimy, bo w
naszej okolicy wciąż powstają nowe bloki mieszkalne – powiedziała Dorota Wojciechowska.

źródło: [Gazeta Wyborcza](https://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,30960108,olsztyn-niz-w-miejskich-przedszkolach-przedszkolanki-dostaja.html)
