# Koszmar w zakładzie pogrzebowym? Córka nie mogła godnie pożegnać ojca, obok trwała sekcja

- Link: https://tko.pl/237746,2024,05,09,koszmar-w-zakladzie-pogrzebowym-corka-nie-mogla-godnie-pozegnac-ojca-obok-trwala-sekcja
- Published: 2024-05-09T11:53:13+02:00
- Author: Dorotab

**Pani Aureli z Olsztyna przeżyła traumatyczną uroczystość pogrzebu ojca (85 lat)
w zakładzie pogrzebowym. W jednym pomieszczeniu odbywało się pożegnanie, a w drugim
obok miała miejsce sekcja zwłok, jak relacjonuje „Fakt.**

## Hałas i smród podczas pożegnania

„Gdy żegnałam się z tatą w pokoju obok[ trwała sekcja zwłok](https://tko.pl/35920,2019,08,27,wyniki-sekcji-zwlok-piotra-wozniak-staraka-mamy-informacje-z-prokuratury),”
wspomina pani Aurelia, zszokowana tym, co musiała przejść w tak trudnym dla niej
momencie. Zamiast ciszy i spokoju, które powinny towarzyszyć takim chwilom, rodzina
musiała znosić odgłosy działającej piły elektrycznej zza ściany i intensywny smród
rozkładających się zwłok. Żałobnicy odmawiali modlitwy za duszę zmarłego ojca, podczas
gdy tuż obok [przeprowadzano sekcję zwłok](https://tko.pl/199648,2023,05,15,tajemnicza-smierc-przy-plazy-miejskiej-nowe-informacje-ws-spalonych-zwlok).

## Reakcja pracowników na skandaliczne warunki

Pracownicy zakładu, zdający się być zdezorientowani sytuacją, nie byli w stanie 
zaoferować odpowiedniej przestrzeni i warunków. „Nie wiem, co mam robić, bo jest
niesamowity smród,” powiedział jeden z pracowników, jak relacjonuje pani Aurelia
w Fakcie.

Zapytany o hałas i warunki w zakładzie, jeden z pracowników domu pogrzebowego stwierdził:„
Co to znaczy, że było głośno? Ktoś strzelał z karabinu, tłukł młotkiem, spawał, 
czy wykonywał roboty ślusarskie? Nie wydaje mi się, żeby było głośno ponad standard.”

## Rodzina żąda przeprosin po traumatycznym pożegnaniu

Rodzina, głęboko zraniona i zaniepokojona, domaga się przeprosin i wyjaśnień. „Zakłócono
nam ostatnie pożegnane, domagamy się przeprosin. Zbezczeszczono [ciało mojego ojca,” mówi zrozpaczona córka zmarłego](https://tko.pl/186843,2023,02,27,zderzenie-z-karawanem-na-s51-przewozil-trumne-z-cialem-zmarlego).
Pani Aurelia skontaktowała się z lokalnym Sanepidem, ale bez większego wsparcia,
co skłoniło ją do rozważenia innych form dochodzenia swoich praw.

## Odpowiedź od administratora budynku

„Fakt” cytuje pana Jerzego z administracji budynku, który tłumaczy: „Nie mogę się
do tej sytuacji odnieść, bo nie otrzymaliśmy skargi. Mogło tak się wydarzyć, bo 
takie mamy realia.” Dodał również, że obecny zakład wkrótce zostanie zamknięty, 
a nowy obiekt będzie miał lepsze warunki, w tym zewnętrzną chłodnię i oddzielną 
salę sekcyjną. „Mogę tylko przeprosić rodzinę za zaistniałą sytuację.”

źródło: Fakt
