# Dyżurni uniknęli zderzenia pociągów, ale nadal są oskarżeni o zaniedbania

- Link: https://tko.pl/237086,2024,04,29,dyzurni-unikneli-zderzenia-pociagow-ale-nadal-sa-oskarzeni-o-zaniedbania
- Published: 2024-04-29T11:01:20+02:00
- Author: strzelec

**Prokurator Generalny uchylił postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie dwóch
dyżurnych ruchu kolejowego ze stacji Koszalin i Nosówko. Mężczyźni są podejrzewani
o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym.**

## Pociągi jechały tym samym torem

Do niebezpiecznej sytuacji doszło 19 sierpnia 2021 roku po godzinie 11. Na jednotorowej
linii Koszalin – Białogard [znalazły się dwa pociągi ](https://tko.pl/122223,2021,08,26,dwa-pociagi-jechaly-wprost-na-siebie-dyzurni-uslyszeli-zarzuty)
dalekobieżne: Szczecin Główny – Olsztyn Główny oraz Olsztyn Główny – Szczecin Główny.
Maszyniści obu składów uniknęli zderzenia: obaj bezpiecznie wyhamowali pociągi w
okolicy Dunowa.

Już 24 sierpnia, zaledwie kilka dni po zdarzeniu, Prokuratura Rejonowa w Koszalinie
przedstawiła dyżurnym ruchu ze stacji Nosówko i Koszalin zarzuty sprowadzenia bezpośredniego
niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym.

## Prokuratura umorzyła śledztwo

Postępowanie trwało półtora roku. Prokuratura zasięgnęła opinii biegłego z zakresu
ruchu kolejowego i ostatecznie umorzyła śledztwo. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej
w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski informował wówczas, że feralnego dnia miała miejsce
awaria automatyki kolejowej, w związku z czym dyżurni kontaktowali się ze sobą za
pomocą telefonów komórkowych, a ich rozmowy nie zostały zarejestrowane.

Prokuratura ustaliła, że obaj dyżurni poinformowali maszynistów pociągów o awarii
i konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zastosowania się do instrukcji
kolejowej, przewidującej w takiej sytuacji zmniejszenie prędkości do 40 km/h oraz
uważną obserwację torów, aby w przypadku zauważenia zagrożenia zdążyli wyhamować
skład w bezpiecznej odległości.

## Nie było zagrożenia

– Biegły uznał, że w tej konkretnej sytuacji nie było zagrożenia, by [katastrofa w ruchu kolejowym](https://tko.pl/61764,2020,10,06,mija-35-lat-od-jednej-z-najwiekszych-katastrof-kolejowych)
mogła się ziścić. Maszyniści mieli wiedzę o awarii, zastosowali się do instrukcji
i pociągi wyhamowały – wyjaśniał prokurator Gąsiorowski. Rozmowy pomiędzy dyżurnymi
nie zostały zarejestrowane, ponieważ z uwagi na awarię kontaktowali się ze sobą 
za pomocą telefonów komórkowych.

– Nie można więc ustalić, komu należy przypisać [winę, że pociągi](https://tko.pl/61764,2020,10,06,mija-35-lat-od-jednej-z-najwiekszych-katastrof-kolejowych)
znalazły się na jednym torze, jadąc na siebie – tłumaczył rzecznik.

## Prokurator Generalny nie zgodził się na umorzenie śledztwa

Z umorzeniem postępowania w tej sprawie nie zgodził się Prokurator Generalny. Uznał,
że nie wszystko zostało wyjaśnione.

– Po analizie na podstawie artykułu 328 kpk Prokurator Generalny uchylił postanowienie
o umorzeniu w celu dalszego prowadzenia tego śledztwa – poinformował prokurator 
Gąsiorowski.

Wyjaśnił także, że w ocenie Prokuratora Generalnego w tej sprawie można jeszcze 
podjąć czynności i sprawdzić, „jak ci dyżurni ruchu pracowali”, a uznanie, że nie
doszło do złamania przepisów przez dyżurnych ruchu, ponieważ „byli jeszcze maszyniści”,
jest niewystarczające, aby postępowanie zakończyć.

## Powołano jeszcze jednego biegłego

Postępowanie więc wznowiono, prokuratura powołała nowego biegłego z zakresu ruchu
kolejowego, który sporządził kolejną opinię i w toku śledztwa ją uzupełniał. Ostatecznie
biegły orzekł, że mimo uszkodzonego łącza jeden z dyżurnych swoje obowiązki wykonywał
należycie, natomiast w pracy drugiego dopatrzył się nieprawidłowości.

– Po dodatkowym przesłuchaniu dyżurnych ruchu prokuratura rejonowa doszła do wniosku,
że wobec jednego z nich zostanie umorzone postępowanie. Stało się to w kwietniu 
bieżącego roku. Ono jeszcze nie jest prawomocne. Pokrzywdzone osoby, tu głównie 
chodzi o pasażerów obu pociągów, mogą wystąpić o odpis postanowienia o umorzeniu,
mieć wgląd do akt. Możliwe jest składanie zażaleń. Co do drugiego dyżurnego postępowanie
trwa. Aktualnie śledztwo przedłużone jest do końca czerwca – poinformował rzecznik
prokuratury.

W obu składach było około 500 podróżnych.

źródło: PAP
