# Ul. Knosały, czyli Droga na Marsa. Kto mi za to odda?

- Link: https://tko.pl/23171,2017,04,03,ul-knosaly-czyli-droga-na-marsa-kto-mi-za-to-odda
- Published: 2017-04-03T13:14:12+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Wracamy do Was w drugim wydaniu z tematem niecierpiącym zwłoki. W odpowiedzi na
nasz apel zgłosiła się do nas Pani Karolina, mieszkanka Olsztyna wynajmująca mieszkanie
przy ul. Knosały 7b. Jest to miejsce, gdzie powstało nowe osiedle bloków mieszkalnych
z kilkoma przedsiębiorstwami usługowymi. Kamienica Park Centralny stoi tuż przy 
drodze wiodącej w linii prostej od restauracji McDonald’s aż Parku Centralnego. 
Kompleks mieszkalny powstały w 2015 roku wydawał się strzałem w dziesiątkę.**

– Perspektywa mieszkania zlokalizowanego w centrum miasta, obok Parku Centralnego,
brzmiała atrakcyjnie. Nowe mieszkania w wysokim standardzie prezentowały się okazale,
a droga dojazdowa miała wkrótce zostać zrewitalizowana i dostosowana do potrzeb 
mieszkańców – wspomina Pani Karolina.

Nic dziwnego, że mieszkania cieszyły się dużym zainteresowaniem. Tym sposobem Kamienica
Park Centralny zapełniła się lokatorami, a właściciele mieszkań cierpliwie czekali
na obiecany dojazd do domu… I czekają do dziś. Kwestia drogi nie została rozwiązana,
a codzienna próba dostania się do pracy stanowi dla nich istną wyprawę.
 – Ta droga
wygląda jak poligon treningowy dla przyszłych łazików marsjańskich, wspólnie ze 
znajomymi nazywamy ją Drogą na Marsa ­– mówi z rozżaleniem Pani Karolina, która 
mieszka tu od ponad roku.

Rzeczywiście dojazd do posesji prezentuje się koszmarnie. Ukazujący się nam krajobraz
przypomina pole bitwy rodem z filmów wojennych. Droga usiana gigantycznymi dołami
wypełnionymi wodą, deskami i kamieniami nie napawa optymizmem. Całość dopełnia rozmiękczony
materiał podłoża przypominający zabłocony tor przeszkód. Jako dociekliwy dziennikarz
z krwi i kości postanowiłem przeżyć to na własnej skórze. Droga pokonana samochodem
przypomina walkę o przetrwanie. Auto przechyla się na zmianę do przodu i do tyłu,
wpada w dziurę, haczy podwoziem.

– Ciągle muszę naprawiać samochód. Odkąd tu mieszkam, wydałam kupę pieniędzy na 
zawieszenie. Wcześniej nie miałam takich problemów. Kto mi za to odda? ­– pyta lokatorka
mieszkania przy ul. Knosały 7b.
 Miasto zasłania się budżetem, w którym nie uwzględniono
powyższej drogi. Tłumaczy, że nie ma pieniedzy, a mieszkańcy cierpią. Warto wspomnieć,
że plany na stworzenie dojazdu były, jednak pieniądze wchłonęła inna inwestycja.
Jak łatwo można sie domyśleć, chodzi o tramwaje, które mocno nadwyrężyły zasoby 
miasta.

[Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn), czyli zarządca drogi, ma obowiązek zapewnić właścicielom
posesji odpowiedni dojazd. Po licznych interwencjach mieszkańców wyrównano teren
za pomocą specjalnej równiarki. Niestety nie utwardzono podłoża – bez tego efekt
utrzymuje się przez około dwa tygodnie, po czym droga ponownie przypomina ser szwajcarski.

Wydaje się, że spór mieszkańców z miastem sięga zenitu. Wielokrotnie powtarzane 
petycje, zbieranie podpisów czy apele do miasta najwyraźniej nie odnoszą żadnego
skutku. Nic nie zapowiada, aby ta sytuacja została rozwiązana w najbliższym czasie.
Miasto stoi z założonymi rękami, a lokatorzy niszczą swoje auta w codziennej przeprawie
przez osiedle znajdujące się w centrum Olsztyna. Pamiętajmy, że jeden z dojazdów
do Parku Centralnego jest wizytówą naszego miasta, za które nikt nie chce się wstydzić.

![](http://twojkurierolsztynski.pl/wp-content/uploads/2017/04/mochnackiego-3-moto-
kurier.jpg)

Mieszkańcy przykrywają dziury deskami.

**Czy wiesz, że…**
 Zarząd dróg, a pośrednio i jego ubezpieczyciel, odpowiada na
zasadzie winy, na co wskazuje kodeks cywilny w art. 415 poprzez stwierdzenie, że
obowiązany do naprawienia szkody jest ten, kto wyrządził szkodę innej osobie na 
skutek swojego działania lub zaniechania. Oznacza to, iż obowiązek naprawienia szkody
powstaje jedynie w razie takiego działania lub zaniechania (zaniedbania) zarządcy,
które noszą znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków określonych w
przepisach prawa. Odpowiedzialność zarządcy drogi, a następnie nakładającej się 
na nią odpowiedzialności jego ubezpieczyciela, opiera się na zasadach wskazanych
w kodeksie cywilnym (art. 415). Do stwierdzenia istnienia odpowiedzialności konieczne
jest łączne wystąpienie następujących przesłanek: 1. zaistnienie, powstanie szkody(
np. uszkodzenia felgi w pojeździe na skutek wjechania w „dziurę” w drodze, złamanie
ręki na skutek upadku na śliskim chodniku); 2. szkoda taka musi być spowodowana 
działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy (np.
na skutek zaniedbań, niedociągnięć ze strony zarządu dróg na jezdni występuje nienaprawiony
ubytek czy też chodnik, na którym doszło do upadku, nie został odpowiednio i na 
czas uprzątnięty, odlodzony); 3. musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy szkodą
a działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy (pomiędzy
uszkodzeniem pojazdu a ubytkiem w jezdni musi istnieć związek przyczynowy, tzn. 
do uszkodzenia pojazdu doszło wskutek wjechania w ubytek lub taki związek istnieje
pomiędzy złamaniem ręki spowodowanym śliskością a zaniechaniem odlodzenia, odśnieżenia
chodnika).
