# Przy ulicy w środku Jarot, ktoś sprzedaje auta z parkingu

- Link: https://tko.pl/230770,2024,03,12,dziki-komis-na-olsztynskich-jarotach-mieszkancy-maja-problem
- Published: 2024-03-12T16:52:51+01:00
- Author: strzelec

**Mieszkańcy Jarot borykają się z problemem dzikiego komisu samochodowego przy ulicy
Wilczyńskiego. Co na to władze Olsztyna?**

## Komisy mają się (całkiem) dobrze

Nie wszyscy kupujący samochody są zainteresowani najnowszymi modelami, dostępnymi
w salonach. Wiele osób przeszukuje portale internetowe, oferujące najczęściej używane
auta. Inną możliwością są komisy samochodowe. Ta forma sprzedaży co prawda wciąż
traci na popularności, jednak nadal całkiem dobrze funkcjonuje. Problem pojawia 
się, kiedy sprzedawca wystawia swój towar poza przeznaczonym do tego placem, na 
ulicach miast, tym samym blokując dostęp [do miejsc parkingowych mieszkańcom ](https://tko.pl/230150,2024,03,07,miasto-ma-pomysl-na-parking-przy-starym-miescie)
okolicznych budynków.

Właśnie z taką sytuacją mają do czynienia mieszkańcy olsztyńskiego osiedla Jaroty.
[Na ulicy Wilczyńskiego](https://tko.pl/61857,2020,10,05,kierujacy-zasnal-na-skrzyzowaniu-ulic-janowicza-wilczynskiego),
przed popularnym Domem Handlowym „Śliwa”, powstał niewielki, dziki komis samochodowy.

## Dziki komis na Jarotach

Sprawą zainteresował się jeden z czytelników portalu Olsztyn.com.pl, który zauważył,
że na ulicy Wilczyńskiego od dłuższego już czasu są zaparkowane samochody wystawione
na sprzedaż. Wszystkie mają zagraniczne rejestracje, są nowszymi modelami i każdy
ma informację o przeznaczeniu do sprzedaży. Podane numery telefonów nie są takie
same, jednak w ocenie internauty zdecydowanie jest to komis samochodowy.

Takie zawłaszczenie wspólnej przestrzeni budzi ogromne zastrzeżenia. To jedna z 
głównych ulic Jarot, a „przedsiębiorca”, zamiast wykupić plac na swoją działalność,
zajmuje wiele miejsc parkingowych, które powinny być ogólnie dostępne dla okolicznych
mieszkańców.

## To nie jest nowy problem

Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu: dziki komis powstał przed supermarketem
przy ulicy Krasickiego w Olsztynie. Wtedy sprawy w swoje ręce wzięli właściciele
parkingu: zdecydowali się postawić w tym miejscu parkomaty. Sprzedawca aut szybko
znalazł dla nich inne miejsce. Oczywiście problem dzikich komisów nie dotyczy jedynie
Olsztyna.

Jakiś czas temu podobny kłopot mieli mieszkańcy osiedla Czyżyny w Krakowie: jeden
z sąsiadów sprowadzał samochody zza granicy i stawiał jej na okolicznych miejscach
parkingowych, w ten sposób uszczuplając liczbę ogólnodostępnych miejsc. Kuriozalny
jest fakt, że zajmowały te miejsca zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, więc
nie można ich było stamtąd usunąć. Co więcej, właściciel aut groził osobom, które
próbowały coś przedsięwziąć w tej sprawie.

## Jak radzą sobie inni?

W Braniewie w województwie warmińsko-mazurskim jeden z komisów został zamknięty.
Okazało się, że piętnaście przetrzymywanych na jednym z klepisk samochodów nie miało
ubezpieczenia, a dziewięć właściciel sprowadził do Polski bez opłacenia akcyzy.

W Bartoszycach [dziki komis powstał ](https://tko.pl/110978,2014,06,18,dziki-autokomis-pod-ilawa-gigantyczne-kary-celnicy-przejeli-setke-aut)
przed Gminnym Centrum Informacji. Tam poradzono sobie oficjalnie: miejscy radni 
podjęli uchwałę, zgodnie z którą handel i sprzedaż poza miejskim bazarem i targowiskiem
przy ulicy Prusa stał się nielegalny. Co z dzikim komisem na Jarotach? Rzecznik 
Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie Michał Koronowski zapowiedział portalowi
Olsztyn.com.pl, że „przyjrzy się sprawie”. Pozostaje nam więc teraz czekać na efekty.

[[

[[

źródło: olsztyn.com.pl
