# Ranny pies, spalony samochód. Mściwy 38-latek usłyszał zarzuty

- Link: https://tko.pl/2294,2015,10,06,ranny-pies-spalony-samochod-msciwy-38-latek-uslyszal-zarzuty
- Published: 2015-10-06T12:23:23+02:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Mieszkaniec Ełku odpowie nie tylko za poszczucie psa ze schroniska agresywnym 
amstafem i kradzież zwierzęcia, ale także podpalenie samochodu członka rodziny. 
Jak się okazało, to nie był pierwszy raz, kiedy policja miała do czynienia z zatrzymanym
ełczaninem. **

Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, w minioną sobotę ełccy policjanci
zostali poinformowani, że pracownik jednego ze schronisk dla zwierząt znajdujących
się w powiecie, pod nieobecność innych pracowników, wszedł na teren schroniska i
w jednej z klatek przywiązał krótkim sznurkiem do drzwiczek boksu znajdującego się
tam psa. Następnie wpuścił do klatki inne zwierzę za schroniska, agresywnego amstafa,
który zaatakował i pogryzł przywiązanego czworonoga, dotkliwie go raniąc. Po wszystkim
mężczyzna wyszedł ze schroniska, zostawiając pogryzione zwierzę i zabierając ze 
sobą amstafa. Powodem takiego zachowania 38-latka miało być nieporozumienie z pracodawcą.

Kilka godzin później, w niedzielę około godz. 2, do policjantów z [Ełku](https://tko.pl/elk)
dotarła informacja, że na parkingu w centrum miasta pali się samochód. Policjanci
i straż pożarna natychmiast pojechali na miejsce, gdzie płonął zaparkowany ford 
mondeo. Żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia na sąsiednie auta, policjanci
pomogli ich właścicielom przestawiać pojazdy w bezpieczne miejsca.

– _Funkcjonariusze ustalili, że sprawcą zdarzenia jest ten sam 38-letni mieszkaniec
Ełku, którego dotyczyło zgłoszenie ze schroniska_ – informuje [olsztyńska](https://tko.pl/olsztyn)
KWP. – _Jak ustalono, mężczyzna w trakcie rodzinnego spotkania pokłócił się z właścicielem
auta, wyszedł na zewnątrz i podpalił forda._

W niedzielny poranek 38-latek przebywał już w policyjnym areszcie. Policjanci odzyskali
także skradzionego ze schroniska amstafa.

Mężczyzna już usłyszał zarzuty znęcania się nad psem, kradzieży psa oraz zniszczenia
samochodu. Jak się okazało, 38-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa,
dlatego teraz odpowie w warunkach tzw. recydywy – grozi mu kara 7,5 roku pozbawienia
wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny.
