# Nielegalne obroty dziczyzną na Mazurach? Skandal z udziałem myśliwych

- Link: https://tko.pl/225498,2024,01,26,nielegalne-obroty-dziczyzna-na-mazurach-skandal-z-udzialem-mysliwych
- Published: 2024-01-26T08:38:00+01:00
- Author: Dorotab

**W powiecie piskim na Mazurach miał miejsce niepokojący incydent. Martwa tusza 
jelenia, która zginęła w wypadku drogowym, zamiast być zutylizowana, trafiła nielegalnie
do obrotu jako zdrowa dziczyzna. Przypadek ten nie tylko narusza prawnie ustalone
procedury postępowania z padłymi zwierzętami, ale także stawia pod znakiem zapytania
bezpieczeństwo żywnościowe.**

## Prawne aspekty postępowania z padliną

Zgodnie z polskim prawem, zwierzęta dzikie zabite w wypadkach drogowych uznawane
są za padlinę i powinny być natychmiast poddane utylizacji. Procedury te służą ochronie
zdrowia publicznego, zapobiegając możliwości wprowadzenia do łańcucha pokarmowego
mięsa, które może stanowić zagrożenie dla konsumentów. W tej konkretnej sytuacji,
zasady te zostały całkowicie zignorowane.

## Nielegalne działania myśliwych

Zdarzenie rozpoczęło się od tragicznego wypadku, w którym samochód potrącił byka
jelenia. Zgodnie z przepisami, zwierzę zabite w takich okolicznościach powinno zostać
utylizowane. Zamiast tego, na miejsce przyjechali myśliwi z lokalnego koła łowieckiego,
w tym były łowczy i były prezes koła – postaci znane w lokalnym środowisku myśliwskim.
Zamiast przestrzegać obowiązujących przepisów, myśliwi podjęli decyzję o wypatroszeniu
ciała jelenia na miejscu zdarzenia. Następnie, tuszę przekazali do skupu dziczyzny
w Piszu, podając ją jako legalnie odstrzeloną zwierzynę.

## Reakcja władz i umorzenie śledztwa

Mimo że incydent został zgłoszony policji, śledztwo w tej sprawie zostało umorzone
z powodu „małej szkodliwości czynu”. Decyzja ta budzi kontrowersje, zwłaszcza w 
kontekście rygorystycznych przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności. Nadleśnictwo
Pisz, będące właścicielem padłego zwierzęcia, zrezygnowało z wszelkich roszczeń.

## Zdrowie publiczne w obliczu nielegalnych praktyk

Ten skandal na Mazurach uwypukla problem nielegalnych praktyk w branży dziczyzny
i podważa zaufanie konsumentów do pochodzenia i jakości produktów mięsnych. Jednostki
sanitarno-epidemiologiczne i weterynaryjne podkreślają, że w takich przypadkach 
nie powinno dochodzić do żadnego rodzaju obrotu mięsem, a ochrona zdrowia publicznego
powinna być priorytetem.

Skandal ten jest przestrogą dla konsumentów i władz, by z większą uwagą monitorować
źródła pochodzenia mięsa i przestrzegać przepisów bezpieczeństwa żywnościowego.

źródło: Gazeta Wyborcza
