# Olsztyn: Podejrzany o włamania do kilkudziesięciu aut został zatrzymany

- Link: https://tko.pl/22200,2017,01,19,olsztyn-podejrzany-o-wlamania-do-kilkudziesieciu-aut-zostal-zatrzymany
- Published: 2017-01-19T11:05:21+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W najbliższych dniach do sądu wpłynie akt oskarżenia wobec 34-latka, który jest
podejrzany o 48 przestępstw – kradzieży i włamań do pojazdów. Miał się tego dopuścić
w ciągu sześciu miesięcy i w warunkach tzw. recydywy. Kradł pojazdy, a także wszystko
to co się w nich znajdowało, m.in. radia, kamery, saszetki z dokumentami, a nawet
gałązki świerkowe do przystrojenia nagrobków. Decyzją sądu mieszkaniec [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)
został tymczasowo aresztowany. Tym razem grozi mu kara nawet 15 lat więzienia.**

Do przestępstw dochodziło głównie na terenie Olsztyna. Pokrzywdzeni to właściciele
samochodów, którzy swoje pojazdy zostawiali na niestrzeżonych parkingach.

Jak ustalili kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie proceder ten trwał
od lipca do listopada 2016 r., a podejrzanym jest ta sama osoba, która włamywała
się do pojazdów poprzez wybicie bocznej szyby. Łupem złodzieja padało wszystko to
co znajdowało się w środku. Były to radia, systemy nawigacyjne, telefony, narzędzia,
saszetki z dokumentami, ubrania, buty, a nawet gałązki świerkowe do przystrojenia
nagrobków.

Andrzej U. jest podejrzany w sprawach kradzieży i usiłowania kradzieży pięciu samochodów
oraz 43 kradzieży z włamaniem do aut. Łączne straty poszkodowanych to kilkadziesiąt
tysięcy złotych. Ponad 70 przedmiotów pochodzących z przestępstw zostało odzyskanych
przez policjantów. Pozostała część została sprzedana przez Andrzeja U. w lombardach,
a także przypadkowo spotkanym osobom. Pieniądze, które w ten sposób zarabiał jak
sam stwierdził wydawał na alkohol i środki odurzające.

Decyzją sądu mieszkaniec Olsztyna został tymczasowo aresztowany. Wszystkich kradzieży
i włamań do pojazdów podejrzany dopuścił się w warunkach tzw. recydywy, dlatego 
tym razem grozi mu kara nawet 15 lat więzienia.
