# Nowa ciepłownia to konieczność!

- Link: https://tko.pl/21799,2016,12,19,nowa-cieplownia-to-koniecznosc
- Published: 2016-12-19T18:08:21+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Dlaczego miasto zabiega o budowę nowego źródła ciepła? Jakie są korzyści z wykorzystywania
w nim paliwa alternatywnego? Czy powstanie ekociepłowni oznacza prywatyzację gminnego
mienia? O tym w rozmowie z prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej,
Konradem Nowakiem.**

**Czy grozi nam w Olsztynie realny deficyt ciepła?**

Niestety, jest to możliwe. W toku dyskusji, apeli, podejrzeń a czasami wręcz pomówień,
które dotyczą planów budowy nowej olsztyńskiej elektrociepłowni i związane są w 
głównej mierze z rodzajem paliwa, prawie całkowicie gubi się podstawowe pytanie 
o powody przystąpienia do tego trudnego projektu. A powód jest oczywisty i dość 
prozaiczny: zgodnie z zapowiedziami Michelin Polska S.A., wielokrotnie przesuwana
w czasie data wyłączenia z olsztyńskiego systemu energetycznego zakładowej ciepłowni
tej fabryki, nastąpi na początku kolejnej dekady. Z rynku ciepła ubędzie nam wtedy
ok. 40% zasobów. To dlatego budowa nowej ciepłowni jest tak ważna i jednocześnie
pilna, zwłaszcza, że w tym samym czasie musi dokonać się modernizacja prawie półwiecznej
ciepłowni w Kortowie. Jest to konieczne z powodów zarówno technologicznych, jak 
i środowiskowych.

Od modernizacji, której koszt szacowany jest na dziesiątkach milionów złotych, nie
ma ucieczki! Liczenie na to, że Unia Europejska odstąpi od restrykcji za wprowadzania
do atmosfery zanieczyszczeń jest mrzonką, bo zaprzeczyłoby to wcześniejszym postanowieniom
i negocjowanym przez wiele lat dokumentom unijnym. Restrykcje te są już dziś znaczące,
a będą rosły. Jeśli więc nie uda nam się zmodernizować naszych obiektów i ograniczyć
udziału węgla w produkcji ciepła, odczują to wszyscy odbiorcy, a mówiąc prościej–
odczują to ich kieszenie. Problem ten dotyka wszystkich wytwórców ciepła.

Warto, żeby uświadomili to sobie także politycy, bo od tego problemu się nie ucieknie
ani też się go nie zakrzyczy, a przeciwnie w kolejnych kadencjach władz samorządowych
i administracyjnych stanie się dużym, można by przekornie powiedzieć – palącym problemem.
W tym przypadku działanie w stylu „jakoś to będzie” – nie zadziała. Jeśli z systemu
ogrzewania miasta wypadnie ciepłownia fabryczna „Michelin”, w tym samym czasie musi
już działać nowa elektrociepłownia i to – z powodu układu sieci ciepłowniczej – 
ulokowana we wschodniej części miasta.

Trzeba też pamiętać o tym, że dalsze przedłużanie dyskusji o konieczności budowy
nowego źródła ciepła zaczyna być niebezpieczne terminowo, bo projektowanie i budowa
takiego obiektu nie odbywa się z dnia na dzień.

**Czy w elektrociepłowni musi być spalane paliwo alternatywne z odpadów?**

Przyjęte rozwiązanie technologiczne, oparte o wykorzystanie paliwa alternatywnego,
jest rozwiązaniem optymalnym, zwłaszcza jeśli patrzeć na problemy gospodarki komunalnej
w sposób globalny, jak na systemy wywnętrzenie powiązane. Zaletą tego rozwiązania
jest fakt, że paliwo alternatywne jest produkowane w naszym województwie (przede
wszystkim w Olsztynie) i to z surowca, jakim są odpady pozostałe po wysegregowaniu
surowców wtórnych. Po to paliwo nie musimy jeździć setki kilometrów, nie musimy 
też schodzić po nie pod ziemię!

Jest ono uznane za paliwo odnawialne, a w związku z tym nie będziemy ponosili opłat
z tytułu emisji dwutlenku węgla do środowiska. Mówiąc w największym skrócie – mamy
w regionie kilka „fabryk paliwa” tj. Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów
Komunalnych (RIPOK). Nie są one rafineriami ani kopalniami, ale każdego dnia wypluwają
z siebie gigadżule potencjalnej energii zmagazynowane we frakcji palnej odpadów.
Produkt ten, czyli RDF jest nierozerwalną częścią finalną procesu unieszkodliwiania
odpadów. Trzymanie go na terenie ZGOK oraz innych instalacji w regionie jest niemożliwe.
Paliwo można wywozić poza granice miasta i województwa, płacąc za spalenie, bo takie
są realia rynkowe. Czy zatem nie jest logiczniej i ekonomiczniej spalić je na miejscu
produkując energie cieplną niezbędną dla [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)? Zwłaszcza,
że za chwilę dotknie nas jej deficyt.

Taki model gospodarki odpadowej na kolejne lata, zaprezentowany w Wojewódzkim Planie
Gospodarki Odpadami, uzyskał właśnie akceptację Ministerstwa Środowiska, które również
nie zakwestionowało projektu budowy w Olsztynie instalacji ciepłowniczej spalającej
paliwo z odpadów.

Podnoszone często w dyskusjach o ochronie środowiska w „mieście – ogrodzie” furany
i dioksyny to polityczne straszaki. Dzisiejsze technologie eliminują je do poziomu
promili, więc te argumenty dawno już umarły, chociaż niektórzy zawsze będą próbowali
je reanimować.

Trzeba też mieć w świadomości, że węgiel będzie drożał, zarówno ten z polskich kopalni,
których część będzie zamykana, gdyż są nierentowne, jak i ten z zagranicy. Gdyby
decydować się na gaz, to też ze świadomością, że przypłynie on do nas z Kataru albo
ze wschodu. Dlatego paliwo alternatywne jest najbardziej niezależne od koniunktury
rynkowej i najbardziej … „patriotyczne”! Z prostego powodu – jest nasze!

**Budowa ciepłowni jest droga i do tego poprzez budowę jej w formule PPP, stracimy
nad nią kontrolę. Pójdzie w prywatne ręce…**

Dobre rzeczy, zwłaszcza, jeżeli mają nam służyć latami, nie są tanie. Jednak najdroższe
w takich inwestycjach są … pieniądze. Dolegliwość cenowa przekładająca się na użytkownika
zdecydowanie zmaleje, jeżeli znajdziemy dobry i niedrogi dla nas model finansowania.
Taki model udało nam się wypracować. Partnerstwo Publiczno-Prywatne (PPP) w przypadku
ciepłowni oznacza, że na kapitał inwestycyjny spółki złoży się kapitał samorządowy,
wnoszony w postaci aportu z części majątku MPEC, kapitał rządowy w formie finansowym
Polskiego Funduszu Rozwoju oraz kapitał prywatny, na barakach, którego spocznie 
realizacja projektu. Zaangażowanie tego ostatniego nie przekroczy 20%, co gwarantuje,
że kapitał publiczny (samorządowy i rządowy) będzie w znacznej przewadze. Co bardzo
istotne – w tej formule zostanie zrealizowana zarówno budowa nowej ciepłowni, jaki
modernizacja starej, kortowskiej. Działalność spółki PPP będzie określona w umowie
konkretnym czasem jej funkcjonowania. Po tym czasie majątek spółki, zwiększy majątek
spółki matki, czyli MPEC.

Taki model – dzięki środkom pozyskanym od funduszu agencji rządowej oraz od udziałowca
prywatnego, wraz z obliczonym na wiele lat okresem zwrotu nakładów – spowoduje, 
że obciążenie kieszeni mieszkańców inwestycją nie będzie znacząco odczuwalne. Ponadto,
dziś po uzyskaniu z Ministerstwa Środowiska pozytywnej opinii na temat Wojewódzkiego
Planu Gospodarki Odpadowej, pozyskanie na realizację projektu środków pomocowych
z funduszy europejskich stało się bardzo realne.

Rezygnacja z modelu inwestycji w formule PPP skutkowałaby brakiem środków na realizację
projektu. Wsparcie miasta, z uwagi na napięty i już realizowany plan inwestycyjny
jest niemożliwe, a majątek MPEC jest niewystarczający do ubiegania się w bankach
o tak znaczne środki. Ponieważ zabezpieczenie Olsztyna w ciepło jest zadaniem, którego
nie można wykreślić z indeksu zadań gminy, otworzy to drzwi do wchodzenia w obszar
ciepłownictwa komunalnego firm i kapitału prywatnego, tyle tylko, że wówczas będzie
to rzeczywiście prywatyzacja tego sektora gospodarki komunalnej.
