# Kandydat Lewicy z Olsztyna grzmi: „Potrzebujemy tysięcy tanich mieszkań”

- Link: https://tko.pl/215016,2023,10,03,kandydat-lewicy-z-olsztyna-grzmi-potrzebujemy-tysiecy-tanich-mieszkan
- Published: 2023-10-03T13:56:14+02:00
- Author: Redakcja TKO

**W 2021 roku przeciętne wynagrodzenia brutto były najniższe w województwie warmińsko-
mazurskim, a najwyższe w mazowieckim. To nie przykry żart, tylko dane Głównego Urzędu
Statystycznego. Niestety nie idzie to w parze z cenami mieszkań, które (w odróżnieniu
od kwitków z wypłat) znacznie rosną.**

W czasach wysokiej inflacji i wywołanej nią drożyzny, dysproporcja pomiędzy niskimi
wynagrodzeniami a drożejącymi mieszkaniami spowodowała, że Warmia i Mazury ze statusu„
Polski B” spadła do czeluści zwanej „Polską C”. Co to oznacza? Że wśród warmińskich
lasów i mazurskich jezior żyje się znacznie gorzej niż wśród wieżowców Warszawy.
Działacz społeczny z [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn), który specjalizuje się 
w sprawach mieszkaniowych nie ma wątpliwości: te piekło mieszkańcom Warmii i Mazur
zgotowali oficjele Prawa i Sprawiedliwości.

— Portfele Olsztynian i Olsztynianek codziennie drenowane są przez koszty pozyskania
i utrzymania mieszkania. Największym problemem jest to, że zarabiamy dużo mniej 
niż w Warszawie, a ponosimy podobne koszty. Mieszkania są drogie, a ceny w sklepach
wysokie. Wiele osób spotyka się z podwyżkami cen energii oraz wody – z tego powodu
m.in. podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu protestu pod siedzibą Zarządu SM Jaroty.
Włodarze miasta muszą w końcu zająć się problemem mieszkaniowym, jeśli Olsztyn ma
być konkurencyjny dla innych miast pod względem standardu życia. Do Sejmu idę z 
odważnym planem mieszkaniowym: musimy zacząć budować mieszkania na tani wynajem,
w systemie podobnym do wiedeńskiego, takim jak stworzyliśmy jako Lewica we Włocławku.
To jest nie tylko możliwe, ale też konieczne — komentuje Łukasz Michnik, który przyczyn
tego kryzysu upatruje m.in. w polityce mieszkaniowej partii rządzącej.

 — Im w Warszawie żyje się dobrze. Mają posady w ministerstwach, diety radnych Miasta
Stołecznego czy etaty wykładowców Uniwersytetu Warszawskiego. W pierwszej „piątce”
kandydatów PiS z Olsztyna mamy dwóch warszawiaków i ministra z Wrocławia! Co oni
wiedzą o Olsztynie, Ełku, [Mrągowie](https://tko.pl/mragowo), Giżycku czy Piszu?
Nie obchodzi ich ile kosztuje tu mieszkanie, bo nigdy nie planują tu zamieszkać –
grzmi kandydat Lewicy.

Według danych opublikowanych przez serwis [sonarhome.pl](http://sonarhome.pl/), 
w sierpniu 2023 roku ceny metra sześciennego mieszkań w Olsztynie wzrosły o 1,52%.
Na początku sierpnia za metr kwadratowy mieszkania trzeba było zapłacić średnio 
6959 zł, natomiast na początku września cena wyniosła już 7065 zł.

Wraz z rosnącymi cenami liczba mieszkań dostępnych na rynku maleje. Na początku 
sierpnia na jednym z popularnych serwisów ogłoszeniowych w Olsztynie można było 
znaleźć 1049 ofert sprzedaży mieszkań, do początku września ta liczba spadła do 
1009. To jasno pokazuje, że popyt na mieszkania w Olsztynie nadal rośnie, ale podaż
nie jest w stanie za nim nadążyć.

Wzrost cen i ograniczona dostępność mieszkań na rynku prywatnym sprawiają, że mieszkalnictwo
komunalne staje się coraz ważniejszym elementem polityki samorządowej. Według raportu
o stanie miasta Olsztyn na rok 2022, ilość lokali mieszkalnych pozostająca w zasobie
miasta uszczupliła się o 113 lokali. Co więcej, odszkodowania wypłacane z powodu
niedostarczenia lokalu na potrzeby najmu socjalnego zwiększyły się o kwotę 715,227
zł. To oznacza, że miasto musi stawić czoła rosnącym potrzebom mieszkańców, którzy
nie są w stanie znaleźć mieszkania na wolnym rynku. Dodatkowo budżet Olsztyna znacznie
ucierpiał poprzez zmiany wprowadzone przez polityków Prawa i Sprawiedliwości nazywane
Polskim Ładem, a gmina zamiast budować nowe mieszkania, musi martwić się czy będzie
w stanie odśnieżyć ulice zimą.

—Samorząd Olsztyna nie poradzi sobie z rozwiązaniem kryzysu mieszkaniowego w naszym
mieście bez pomocy ze szczebla centralnego. Aby ustabilizować sytuację zarówno na
Warmii i Mazurach, jak i w całym kraju, potrzebujemy odpowiednio finansowanego programu
mieszkaniowego. Pozwoliłoby to na budowę tysięcy mieszkań w perspektywie kilku lat,
co w połączeniu z remontami pustostanów doprowadziłoby do zwiększenia podaży i obniżenia
cen. — komentuje Łukasz Michnik.

Nowa Lewica chce rozwiązać problem mieszkaniowy w wyjątkowy, nieomawiany przez żaden
inny komitet sposób – zamiast dopłat do kredytu, Lewica chce zwiększyć dostępność
mieszkań poprzez ich budowę. Według Łukasza Michnika takie rozwiązanie otworzy drogę
do dachu nad głową dla milionów osób, ponieważ spowoduje znaczny spadek cen mieszkań
w całym kraju.

 * _Materiał KW Nowa Lewica_
