# Nela Bocheńska: Co jeszcze wyburzymy? [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/214651,2023,10,01,nela-bochenska-co-jeszcze-wyburzymy-opinia
- Published: 2023-10-01T14:59:12+02:00
- Author: Redakcja TKO

Do wojewody warmińsko – mazurskiego przybyła grupa zatroskanych obywateli. Wojewodowie
mają w tym kraju coraz większą siłę sprawczą – mamy więc do czynienia ze swoistym
wzrostem samorządności – zdalnie sterowanej z Warszawy. W urzędach wojewódzkich 
podejmuje się więc ostatnio decyzje o repertuarach teatrów i o programach edukacyjnych.
O architekturze miejskiej i o polityce pamięci. 

A więc obywatele przybyli ze zbieranymi od lat petycjami i zgorzknieniem – i w ramach
odczuwanej, przychylnej koniunktury przedstawili wniosek, stwierdzający, że należy
wyburzyć z centrum Olsztyna pomnik Armii Czerwonej. Wojewoda do pisma się przychylił
i w ten sposób podjęto Decyzję o Dostosowaniu Przestrzeni do Aktualnych Fantazji
Historycznych Rządu Polskiego. Takie aktualizacje zdarzają się ostatnio dość regularnie–
tym częściej, im więcej unosi się w powietrzu trujących idei.  Asnyk pisał wprawdzie;
_Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, // Choć macie sami doskonalsze wznieść: //
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy, I miłość ludzka stoi tam na straży, // I
wy winniście im cześć! // Ze światem, który w ciemność już zachodzi // Wraz z całą
tęczą idealnych snów, // Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi: // I wasze gwiazdy,
o zdobywcy młodzi, // W ciemnościach pogasną znów! _– ale nie posądzajmy rządzących
krajem patriotów o czytanie polskiej poezji.  

Co do wznoszenia doskonalszych pomników – sprawa jest problematyczna. [Olsztyńscy](https://tko.pl/olsztyn)
Żydzi zostali wymordowani w Holocauście, ale tkanka miasta o tym nie pamięta – może
włodarze boją się zepsuć atmosferę rynku – w końcu getto znajdowało się na ulicy
Grunwaldzkiej. Ulicy utwierdzonej zresztą w czasie wojny nagrobkami z żydowskiego
cmentarza. 

O Niemcach zamieszkujących i tworzących Olsztyn przez 150 lat też się nie pamięta.
Miasto, wypełnione mieszkańcami, którzy przybyli do niego w ramach powojennych przesiedleń
sprawia wrażenie sztucznego tworu, który niczym Gdynia powstał sztucznie, zniknął
w 1773 i objawił się światu w 1946 roku. Może to dlatego tyle w nim drzew. 

Teraz o żołnierzach Armii Czerwonej, okrutnych zdobywcach pruskiego Olsztyna też
się zapomni. Umieszczenie pomnika w kontekście, opatrzenie go kontekstem historycznym
czy choćby  tabliczką wydaje się zbyt dużym wyzwaniem. 

W ten sposób Olsztyn – to miłe, zielone miasto zamieni się w schizofreniczne miejsce
chronicznej niepamięci. Być może zburzenie pomnika wystarczy, żeby zatroskanemu 
wojewodzie, ale nie mamy pewności. Jak wiele trzeba będzie jeszcze zburzyć, żeby
skutecznie pozbyć się niechcianej historii? Sugeruję zburzyć wszystko, wyrzucić 
I Liceum Ogólnokształcące i pozostałe, przedwojenne kamienice. I koniecznie nawieźć
mazowieckiej ziemi. W ziemi warmińskiej pełno jest niepolskich prochów. 

**Nela Bocheńska**
