# Ale wpadka? Janusz Cieszyński z PiS został zapytany, jaka rzeka płynie przez Olsztyn

- Link: https://tko.pl/213150,2023,09,17,ale-wpadka-janusz-cieszynski-z-pis-zostal-zapytany-jaka-rzeka-plynie-przez-olsztyn
- Published: 2023-09-17T19:55:48+02:00
- Author: Redakcja TKO

W okręgu wyborczym nr 35, znanym jako okręg olsztyński, trwa kampania wyborcza. Na pierwszym miejscu z listy PiS kandyduje minister Janusz Cieszyński, kontrowersyjna postać znana z afery respiratorowej. Jego rywal, Marcin Kotowski z Trzeciej Drogi (Polska 2050 z PSL), korzysta z wpadek Cieszyńskiego, aby zwrócić uwagę na braki w jego wiedzy na temat regionu. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Marcin Kotowski &#8211; kandydat do Sejmu, adwokat z Olsztyna (@marcinkotowski_) &#8222;Spadochroniarz&#8221; z Wrocławia Minister Janusz Cieszyński, znany z kontrowersji związanych z tzw. &#8222;aferą respiratorową,&#8221; został wprowadzony na pierwszą pozycję w okręgu olsztyńskim decyzją centrali partii w Warszawie. Taki ruch wywołał liczne kontrowersje, zarówno wśród lokalnych członków partii, jak i wyborców. Wielu ludzi krytykuje decyzję, podkreślając, że Cieszyński nie ma żadnego związku z regionem, pochodząc z Wrocławia. Gafa podczas debaty politycznej Sytuacja się zaostrzyła, gdy Janusz Cieszyński, wziąwszy udział w debacie politycznej, nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o nazwę rzeki, która przepływa przez Olsztyn. To było dla wielu obserwatorów dowodem na to, że kandydat PiS nie ma wystarczającej wiedzy na temat regionu, w którym ma reprezentować interesy obywateli. Kontratak Marcina Kotowskiego Marcin Kotowski, kandydat z listy Trzeciej Drogi, nie zmarnował okazji i nagrał filmik, w którym kieruje do Cieszyńskiego kilka uwag. Przypomniał, że rzeką, o którą pytał prowadzący debatę, jest Łyna. Dodał również, że Olsztyn leży na Warmii, a nie na Mazurach, co również jest istotne dla mieszkańców regionu. Wprowadzenie Janusza Cieszyńskiego jako &#8222;spadochroniarza&#8221; do okręgu wyborczego nr 35 rodzi liczne kontrowersje i podnosi pytania o jego zdolność do skutecznego reprezentowania interesów regionu. Na tym etapie kampanii jego wpadki, takie jak brak wiedzy o geografii regionu, mogą mieć znaczący wpływ na wyniki wyborów.
