# Iwona Arent: Bóg, Honor i Ojczyzna to nie są frazesy

- Link: https://tko.pl/212736,2023,09,13,iwona-arent-bog-honor-i-ojczyzna-to-nie-sa-frazesy
- Published: 2023-09-13T17:21:26+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Iwona Arent – posłanka na Sejm V, VI, VII, VIII i IX kadencji. Pełnomocnik PiS
w okręgu olsztyńskim 86. Delegat do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Członek
wielu międzynarodowych grup parlamentarnych. Pracuje Pani m. in. w Komisji Ustawodawczej.
Pracowała Pani również w komisji śledczej ds. Amber Gold. Czy to najważniejsze Pani
obowiązki poselskie?**

Praca w sejmie charakteryzuje się pewnym cyklem, ale też dostosowywana jest do nagłych
potrzeb, które wynikają z konkretnych zjawisk w Polsce lub sytuacji na arenie międzynarodowej.
Grafik posła jest bardzo napięty. Tworzenie nowego prawa, głosowania, praca w grupach
parlamentarnych i podkomisjach sejmowych to tylko wierzchołek góry lodowej. Oczywiście,
nasza praca w Sejmie jest widoczna w mediach. Relacjonowane jest najczęściej to,
czemu towarzyszą duże emocje, ale większość pracy jest niewidoczna. W zaciszu domu
poselskiego odczytuję dziesiątki e-maili od mieszkańców Warmii i Mazur, którzy dzielą
się ze mną swoimi uwagami, troskami i problemami. To właśnie jest dla mnie kwintesencja
pracy posła – pomoc przy rozwiązywaniu problemów moich wyborców. Wiem, że oni liczą
na mnie, zaufali mi i po to właśnie mnie wybrali. Moja praca sprawia, że jestem 
stale blisko ludzkich spraw. Traktuję ją jak pewną misję.

**Co spowodowało, że jest Pani tak zaangażowana w życie mieszkańców Warmii i Mazur?**

Myślę, że chęć niesienia pomocy i brak bierności w sprawach, w których komuś dzieje
się krzywda. Wyniosłam to z rodzinnego domu. Obserwując rodziców i dziadków dziecko
rośnie w kręgu wartości swojej rodziny. To właśnie atmosfera w domu, kreuje najczęściej
nasze późniejsze postawy. Ja pozostałam w świecie wartości, który poznałam w dzieciństwie.
Dla mnie Bóg, Honor i Ojczyzna to nie są frazesy. Pomoc innym i kultywowanie wartości
swoich przodków oznacza również dla mnie bycie patriotką. Zaangażowanie w życie 
społeczne, szacunek dla drugiego człowieka i dbałość o swój kraj to postawy uniwersalne
i nie są one zarezerwowane dla jakiegoś odłamu politycznego, tylko dla ludzi, którzy
je szczerze wyznają.

**Czy to był jakiś impuls, że zainteresowała się Pani światem polityki?**

Młodzieńcza aktywność ukształtowała mój charakter i poglądy, a dopełnieniem było
wychowanie dane mi przez rodziców i dziadków. Pod koniec lat 90-tych ukończyłam 
studia i zobaczyłam, że moi rówieśnicy mają problem ze znalezieniem satysfakcjonującej
pracy. Byli rozczarowani brakiem perspektyw. A we mnie zawsze była żyłka społecznika,
chciałam zmieniać rzeczywistość, no i zaangażowałam się w politykę. W tym miejscu
muszę powiedzieć, że na moje polityczne wybory, oprócz systemu wartości, który wyniosłam
z domu, wpłynęła postać świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego. Był wtedy ministrem 
sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka i na scenie politycznej wyróżniał się swoją
uczciwością i wiernością przekonaniom wśród innych polityków. Pomyślałam, że taką
drogą chcę właśnie zmierzać. Dlatego też wstąpiłam do stworzonej na początku tego
wieku formacji Prawo i Sprawiedliwość.

**Czy partia prawicowa to odpowiedni wybór dla kobiety, która angażuje się w pomoc
najsłabszym ? Czy nie pasowałaby Pani lepiej ze swoim zaangażowaniem do partii lewicowych?**

Przecież Prawo i Sprawiedliwość to połączenie konserwatyzmu społecznego, solidaryzmu
oraz chrześcijańskiej demokracji, czyli obrony porządku społecznego oraz umacniania
tradycyjnych wartości takich jak rodzina i naród. Solidaryzm to z kolei tworzenie
naturalnej wspólnoty z różnych grup i warstw społecznych, niezależnie od ich statusu
majątkowego czy zawodowego. Ideologia chrześcijańskiej demokracji w Prawie i Sprawiedliwości
wyraża się poprzez dbałość o dobro wspólne. Te wartości są mi bliskie poprzez swoją
uniwersalność i nie sądzę, by można było o nich mówić negatywnie. Dziś mówi się,
że jest to światopogląd prawicowy. Tymczasem, co ciekawe, prawica w wielu kręgach
ma bardzo złą prasę. Patriotyzm, szacunek dla rodziny, wolność osobista, wiara w
Boga i ochrona życia, traktowane są przez wielu jako prawicowe symbole zacofania.
Jak ukształtują się charaktery naszych dzieci bez tych wartości ? Gdy sama byłam
dzieckiem i wpajano mi te zasady, mówienie o nich głośno było aktem odwagi. Uważam,
że nie są to poglądy prawicowe, raczej zdroworozsądkowe.

**Na co zwraca Pani szczególną uwagę w swojej pracy jako parlamentarzystka?**

 Zdecydowanie na relacje międzyludzkie, na ich pozytywne tworzenie i dalsze oddziaływanie.
Praca posła, jak już powiedziałam, to nie tylko parlament. Gro zadań wykonuję w 
terenie w mojej małej ojczyźnie na Warmii i Mazurach. Niewiele bym zdziałała bez
zaangażowania lokalnych liderów, ludzi którym tak jak mi, bliski jest nasz region
i życie jego mieszkańców. To od ich postawy zależy najwięcej. To właśnie lokalna
wspólnota miasteczka czy wsi tworzy siłę naszego regionu, a ich liderzy są motorem
napędowym wielu inicjatyw. Jednak funkcja lidera nie jest prosta, co więcej obarczona
wieloma zadaniami – lider bowiem organizuje i inicjuje działania, szuka poparcia
i pomocników w ich realizacji, przekonuje, że warto i promuje sukcesy w samej społeczności
jak i poza nią. Jest animatorem, organizatorem i wykonawcą w jednej osobie. Prawdziwy
lider zawsze z uwagą wsłuchuję się w głosy swojego otoczenia i szanuje zdanie innych.
Przez lata mojej pracy w parlamencie miałam okazję współpracować i poznać wielu 
społeczników z miast i wsi naszego regionu. Korzystając z okazji chciałabym im serdecznie
podziękować za swoją pracę, zaangażowanie, inicjatywę i cenne wskazówki.
