# Tragiczny wypadek strażaka. Zostawił żonę i trójkę dzieci. Rodzina jest w trudnej sytuacji

- Link: https://tko.pl/212150,2023,09,06,tragiczny-wypadek-strazaka-zostawil-zone-i-trojke-dzieci-rodzina-jest-w-trudnej-sytuacji
- Published: 2023-09-06T13:00:21+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Gmina Rybno pogrążyła się w żałobie po tragicznym wypadku, który miał miejsce 
w poniedziałek wieczorem, 4 września. Marek Bartwicki, 48-letni strażak z Ochotniczej
Straży Pożarnej w Rumian, zmarł w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń po tym,
jak został potrącony przez strażacki wóz. Wójt Tomasz Węgrzynowski ogłosił żałobę
na terenie Gminy Rybno od 5 do 7 września.**

Link do zrzutki **[TUTAJ](http://pomagam.pl/mwgceg). **

Według wstępnych ustaleń policji, [Bartwicki został potrącon](https://tko.pl/212078,2023,09,05,nie-zyje-druh-osp-tragiczny-wypadek-podczas-dzialan-ratowniczych)
y przez kolegę z OSP, 30-latka, który kierował pojazdem. Strażacy uczestniczyli 
w akcji usunięcia plamy oleju na drodze powiatowej między Dębieniem a Rumianem. 
Młodsza aspirant Justyna Nowicka z działdowskiej policji potwierdziła, że wszyscy
uczestnicy tragicznego zdarzenia byli trzeźwi. Śledztwo w sprawie jest nadzorowane
przez prokuraturę w [Działdowie](https://tko.pl/dzialdowo) i ma na celu wyjaśnienie
szczegółowych okoliczności wypadku.

W chwili śmierci Marek Bartwicki zostawił żonę i trójkę dzieci – dwóch synów i córkę.
Najmłodszy z synów cierpi na wrodzoną wadę serca i wymaga jak najszybszego przeprowadzenia
kosztownej operacji. W związku z tym została uruchomiona internetowa zrzutka, by
zebrać środki na operację chłopca oraz wsparcie dla rodziny w tej trudnej chwili.

„Tragicznie zmarły druh zawsze był gotów bezinteresownie nieść pomoc potrzebującym.
Pokażmy, że jego rodzina może liczyć na wsparcie całej strażackiej braci oraz wszystkich
ludzi dobrej woli” – czytamy w opisie zbiórki.

Podczas żałoby odwołane są wszystkie imprezy o charakterze rozrywkowym organizowane
przez Urząd Gminy lub jednostki organizacyjne Gminy Rybno.

Sytuacja jest dramatyczna nie tylko dla rodziny zmarłego strażaka, ale również dla
całej lokalnej społeczności. Strażacy ochotnicy ryzykują swoje życie, by chronić
innych, a ten tragiczny wypadek jest bolesnym przypomnieniem o tej służbie i jej
realnych kosztach. Jednocześnie jest to czas, gdy społeczność może pokazać swoją
solidarność i wsparcie dla rodziny pogrążonej w żałobie, przekazując choćby najmniejszą
kwotę na zbiórkę internetową.
