# Nietypowa akcja strażaków. Dwie godziny ratowali psa uwięzionego w kance po mleku

- Link: https://tko.pl/207412,2023,07,17,pies-zakleszczyl-glowe-w-kance-po-mleku-z-pomoca-przyszli-strazacy
- Published: 2023-07-17T12:44:41+02:00
- Author: wred

**Życie nie zawsze jest proste, a ciekawość może prowadzić do niespodziewanych sytuacji.
Taka spotkała psa z Witówka w powiecie szczycieńskim, który włożył głowę do starej
kanki po mleku. **

W dramatyczną operację ratunkową, która trwała dwie godziny, zaangażowali się strażacy
z OSP w Jedwabnie.

## Wielkie wyzwanie

Praca w ratownictwie nigdy nie jest prosta, a ten konkretny przypadek był szczególnie
skomplikowany. Ograniczona ilość miejsca do pracy z [narzędziami hydraulicznymi](https://tko.pl/134351,2022,01,14,wypadek-wygladal-powaznie-strazacy-uratowali-kierowce-przy-pomocy-narzedzi-hydraulicznych)
spowodowała wyjątkową trudność, ale nie było mowy o poddaniu się.

Komendant OSP Jedwabno, Krzysztof Nikadon, przekazał „Faktowi”, że zostali wezwani
przez lokalnego weterynarza, który sam nie potrafił sobie poradzić z problemem.

Jak wyjaśniał strażak, duży pies, podobny do owczarka niemieckiego, włożył łeb do
10-litrowej bańki z małym otworem. Żeby go uwolnić, druhowie musieli użyć rozpieraka
i nożyc hydraulicznych. „Powoli wyskubywaliśmy metal i po dwóch godzinach się udało.”–
mówił komendant, opisując szczegóły dramatycznej operacji.

## Współpraca ratownika i weterynarza

Wyzwanie, jakim była ta operacja, nie mogło zakończyć się pomyślnie bez skoordynowanej
współpracy ratowników i weterynarza z Jedwabna. Akcja została przeprowadzona pod
presją czasu, ze względu na ograniczony dostęp powietrza dla psa. Dodatkowo, ze 
względu na stres, jaki zdarzenie mogło wywołać u czworonoga, musiano mu podać zastrzyk
uspokajający.

Końcowy rezultat? Po dwugodzinnym, precyzyjnym cięciu i rozpieraniu kany, udało 
się [uwolnić zwierzę](https://tko.pl/186107,2023,02,20,strazacy-uratowali-psa-tonacego-w-jeziorze-2).
Skomplikowana operacja zakończyła się sukcesem i pies wrócił do swojego szczęśliwego
właściciela.

źródło: Fakt
