# Akt dobroci okazał się dla Tomasza S. wyrokiem śmierci. Jego ciało leżało na chodniku

- Link: https://tko.pl/200917,2023,05,29,smiertelnie-pobili-czlowieka-ktory-ich-przygarnal-krew-byla-w-calym-pokoju
- Published: 2023-05-29T09:58:56+02:00
- Author: wred

**Po śmierci matki życie Tomasza S. z Olsztyna nabrało barw samotności. Możliwe,
że ten stan skłonił go do zaproszenia dwóch znajomych do swojego domu. Niestety,
akt dobroci okazał się dla niego tragiczny. Rafał S. i Mateusz D. zostali oskarżeni
o brutalne pobicie gospodarza, w wyniku którego umarł. Ciało leżało na chodniku 
przed kamienicą. Obaj teraz stają przed sądem, minimalizując swoją winę i wskazując
palcem na siebie nawzajem.**

[[

## Obrona sprawców

Tragedia wydarzyła się po Kortowiadzie w 2022 roku. Bohaterowie tej smutnej historii
wrócili z olsztyńskich juwenaliów, gdzie zbierali puszki na sprzedaż. Podczas procesu,
38-letni Rafał S. bronił się, twierdząc, że Tomasz był agresywny i notorycznie zwracał
im uwagę. Opowiadał o Tomku jako o człowieku, który był już poobijany i miał różne
siniaki. Rafał S. twierdził, że wspólnie pili alkohol, a Tomasz zaczął obrażać jego
i jego dziewczynę, Agnieszkę. [Rafał przyznał, że uderzył Tomka](https://tko.pl/145572,2022,06,13,brutalne-pobicie-w-centrum-olsztyna-mezczyzna-zmarl),
ale zapewnił, że nie na tyle mocno, aby go zabić.

[[

W obronie swojego postępowania, Rafał S. twierdził, że dbał o Tomka. Przyznał, że
nawet interweniował u prezydenta [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn), aby pomóc nieubezpieczonemu
Tomkowi w uzyskaniu pomocy medycznej, gdy ten miał problemy z nogą.

33-letni Mateusz D. utrzymywał, że uderzył Tomka tylko raz. Po północy oświadczył,
że idą spać. Nad ranem Tomasz miał wyjść przez okno na parterze po papierosy. Drzwi
były zamknięte, a klucze zostały wewnątrz. O dziewiątej rano pojawiła się policja,
która weszła przez okno, zakuła ich, i wtedy dowiedzieli się, że Tomasz nie żyje.

[[

## Zeznania świadka i działania sądu

Zeznania Agnieszki H., koleżanki ofiary, potwierdzały winę obu mężczyzn. Opowiedziała,
że Rafał był pierwszym, który zaczął bić Tomka, a później dołączył Mateusz. Wspomniała
o krwi rozlanej po całym pokoju i o Tomku, który po pobiciu[ uszkodził sobie ucho](https://tko.pl/241333,2024,06,24,planujesz-kolczyk-w-wardze-zanim-go-zrobisz-wybierz-najlepszy-rodzaj-tego-piercingu),
prawdopodobnie o ścianę lub piec.

Sąd nie pozwolił oskarżonym zdjąć kajdanek podczas procesu. Jeśli zostaną uznani
winnymi, [mężczyźni mogą otrzymać karę do 10 lat pozbawienia wolności za pobicie ze skutkiem śmiertelnym](https://tko.pl/196564,2023,05,11,brutalne-pobicie-przy-ul-wyzwolenia-poczatek-procesu-przeciwko-rafalowi-s-i-mateuszowi-d).
Jeśli jednak sąd uzna, że ich czyny stanowiły zabójstwo, grozić im będzie kara dożywotniego
pozbawienia wolności.

źródło: Fakt
