# Pana Artura skazało 46 sądów w Polsce. Walka o uniewinnienie, czyli jak sądy niszczą człowieka?

- Link: https://tko.pl/187391,2023,03,05,pana-artura-skazalo-46-sadow-w-polsce-walka-o-uniewinnienie-czyli-jak-sady-niszcza-czlowieka
- Published: 2023-03-05T07:45:00+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Pana Artura skazało 46 sądów w Polsce, ale po latach prawnej batalii, część go
uniewinnia. Mimo tego Sąd Okręgowy w Olsztynie, który również go skazał za to samo
przestępstwo, nie chce wznowić sprawy.**

To historia jak z koszmaru. Pan Artur prowadził w naszym województwie dobrze prosperujący
zakład naprawczy telewizorów oraz prowadził kilka sklepów ze sprzętem radiowo-telewizyjnym.
Za namową swoich dostawców rozpoczął handel w internecie. Takie działanie miało 
go uchronić przed coraz bardziej konkurencyjnymi dużymi sieciami. Wchodząc w świat
handlu w internecie, nie wiedział, że popełnia błąd, który zaprowadzi go za kraty.

## Od króla sprzedaży po blokadę konta

W 2015 pan Artur rozpoczął [handel na Allegro](https://tko.pl/12143,2016,03,26,sprzedawali-pirackie-windowsy-na-allegro-zarobili-miliony),
opierając swój model biznesowy na dropshippingu. – To działa tak, że sam nie posiadasz
towaru, tylko znajdujesz klienta, przez ciebie przechodzą pieniądze, ale to hurtownia,
z którą ma się umowę, wysyła towar – wyjaśnia sprzedawca.

I tu również trzeba walczyć z konkurencją, więc pan Artur sprzedaje niemal po kosztach,
ledwie zarabiając. System jest tak skonstruowany, że pod koniec roku hurtownia płaci
na podstawie wyrobionego obrotu. W 2016 roku właściciel sklepów ze [sprzętem RTV](https://tko.pl/37220,2014,05,16,podrabiali-zaswiadczenia-o-zatrudnieniu-i-wyludzali-sprzet-rtv-i-agd)
radzi sobie już całkiem nieźle. Ma 1200 dokonanych transakcji, są dni, kiedy sprzedaje
po 50-60 produktów.

Nic jednak nie trwa wiecznie i zaczynają się kłopoty. Allegro blokuje konto, bo 
pojawiają się negatywne opinie na temat towarów. Zdaniem pana Artura rękę do tego
przykłada konkurencja. Konto udaje się odblokować, ale po paru miesiącach kolejna
blokada. Definitywna. Powodem są „narastające problemy z finalizacją transakcji”.

O blokadzie dowiedziały się hurtownie, które wstrzymały wysyłkę towarów. W chwili
blokady pan Artur miał niezrealizowanych około 200-300 transakcji, za które wziął
już pieniądze. – To były telefony, odkurzacze, małe sprzęty AGD. Straciłem dostęp
do wpłat i do danych klientów – relacjonuje. – Jednak robiłem, co mogłem, wyciągałem
te dane z maili. Hurtownie deklarowały, że jeśli będę przelewał pieniądze, to one
wyślą klientom ten towar. Okazało się, że nie zawsze to robiły. Dlatego niektórym
klientom zwracałem pieniądze, innym część towaru.

To jednak nie pomogło. W końcu uzbierało się ponad 40 niezrealizowanych transakcji
na kwotę ponad 30 tys. złotych.

## Skazali mnie? Nawet o tym nie wiedziałem

Poszkodowani zgłaszają sprawę na policję. Rusza machina. Sądy uznają, że sprzedawca
oszukiwał celowo. Pierwsze wyroki zapadają w trybie nakazowym, bez obecności oskarżonego.
Co ciekawe, orzeczenia potrafią się mocno różnić. Sądy w Częstochowie i Tomaszowie
Lubelskim skazują sprzedawcę na grzywnę, ale w Toruniu już na ograniczenie wolności.
W połowie 2017 roku pan Artur skazany jest już dziewięć razy w różnych miastach,
ale… o tym nie wie. – Miałem wiedzę, że toczą się postępowania przygotowawcze, bo
byłem przesłuchiwany na komendzie. Nie przyznawałem się do oszustw i chciałem wszystko
wyjaśnić przed sądem. Wydawało mi się, że sąd, gdy przyjrzy się wszystkiemu, to 
od razu oceni, że nie działałem z zamiarem oszustwa. W dodatku pisma z wyrokami 
nakazowymi przychodziły na adres zameldowania, mimo że mówiłem policji, że mieszkam,
gdzie indziej – tłumaczy sprzedawca.

Zapadają kolejne orzeczenia, skazujące sprzedawcę. W czerwcu pana Artura zatrzymuje
policja i odprowadza do aresztu, bo trzeba odsiedzieć zasądzone wyroki. Policja 
nie przekazuje sądom informacji, że sprzedawca został zatrzymany, więc kolejne sądy
wysyłają na adres zameldowania… kolejne wezwania na sprawy. I skazują dalej. Lista
robi się coraz dłuższa: Myślenice, Kraków, Białystok, Katowice, z naszego regionu
Ostróda, Iława, [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn). Wielu poszkodowanych, ale w jednej
sprawie. Łącznie 46 wyroków, na łączną sumę 17 lat pozbawienia wolności i kilka 
kar grzywny.

## W końcu mnie ktoś wysłuchał. Pierwsze uniewinnienie

Pan Artur trafia do więzienia. Nikt się nad nim nie lituje, więc trafia do cel z
zabójcami czy przestępcami, którzy napadali z użyciem broni. Nie chce należeć do
więziennej elity – grypsujących – więc więźniowie nie widzą w nim człowieka. Z czasem
jest coraz gorzej, bo żona przestaje wierzyć sprzedawcy i się z nim rozwodzi. Personel
więzienny nazywa go pogardliwie „pisarzem”, czyli więźniem, który nie chce pogodzić
się ze swoim losem i zasypuje organa sprawiedliwości kolejnymi pismami. A że spraw
i wyroków jest dużo, to bywało, że dziennie pan Artur tworzył kilkanaście pism.

Wreszcie światełko w tunelu. Podczas jednej z rozpraw w 2018 roku w Częstochowie
sąd w całości wysłuchuje wyjaśnień oskarżonego. Przez dwanaście miesięcy analizuje
całą dokumentację i widzi, że mimo problemów z zablokowanym kontem na Allegro pan
Artur starał się realizować zakontraktowane zamówienia i nie działał z premedytacją.
I w Częstochowie sprzedawca zostaje uniewinniony. Jednak system prawny w Polsce 
nie działa tak, że wszystkie wyroki są z automatu skasowane. Znów zaczyna się przebieżka
przez sądy, które wznawiają postępowania. Sypią się uniewinnienia w kolejnych miastach.
W orzeczeniach wprost padają zwroty, że „niewysyłanie towaru nie było zamierzone”.

## Sąd w Olsztynie nie chce ponownie wysłuchać skazanego

W sprawę pana Artura angażuje się Mateusz Domiszewski, rzeszowski adwokat, przydzielony
mu z urzędu, który w odróżnieniu od innych swoich kolegów po fachu, przygląda się
baczniej postępowaniu. Wspiera skazanego, kontaktuje się z innymi adwokatami, którzy
będą reprezentować pana Artura w innych miastach. Po kolejnej serii pism, zainteresowaniu
sprawą mediów i działaniach mecenasa, w październiku 2022 roku sąd w [Elblągu](https://tko.pl/elblag),
po 5,5 roku więzienia, zgadza się na półroczną przerwę w odbywaniu kary. Ma to pozwolić
panu Arturowi na osobistą i skuteczną walkę przed sądami, które jeszcze nie wznowiły
rozpraw.

W Olsztynie pan Artur również został skazany (14 miesięcy pozbawienia wolności).
I za pośrednictwem obrończyni z urzędu wystąpił o wznowienie procesu, licząc, że
wyroki uniewinniające (już kilkanaście!) będą ku temu wystarczającą przesłanką. 
Jednak [Sąd Okręgowy w Olsztynie](https://tko.pl/128662,2021,10,27,przed-sadem-okregowym-w-olsztynie-rozpoczal-sie-proces-burmistrza-biskupca)
odrzucił wniosek, twierdząc, że nie pojawiły się nowe dowody w sprawie, które mogłyby
mieć wpływ na jej ponowne rozpatrzenie. Mecenas reprezentująca pana Artura złożyła
zażalenie od tej decyzji. Czy dane będzie sprzedawcy stanąć jeszcze raz przed olsztyńskim
sądem, aby udowodnić swoją niewinność?

– Aktualnie w Sądzie Okręgowym w Olsztynie prowadzone są już trzy postępowania o
wznowienie wyroków Sądów Rejonowych w Olsztynie, [Giżycku](https://tko.pl/gizycko)
i Kętrzynie Dwa wnioski zostały odrzucone i zostało złożone od nich zażalenie, czekamy
na ich rozpoznanie w Sądzie Administracyjnym w Białymstoku. Niestety Sąd Okręgowy
nie widzi nowych faktów i dowodów świadczących o mojej niewinności. – mówi pan Artur.–
Proceduje nawet bez akt spraw i z góry stawia na odmowę. Nie weryfikuje nowych dowodów
i automatycznie, wręcz rutynowo, odmawia wznowienia, podczas gdy 18 Sądów wznowieniowych
w całej Polsce wznowiło identyczne postępowania. Sąd w Olsztynie nie ściąga do sądu
wskazywanych akt, gdzie zostałem uniewinniony i uważa, że sprawa nie w maga weryfikacji,
aby nie pogrążać innych sędziów, którzy skazywali mnie hurtowo.
