# Radosław Nojman: Obrońca „szubienic” w natarciu. Non possumus albo ¡No pasarán! ? [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/185422,2023,02,11,radoslaw-nojman-obronca-szubienic-w-natarciu-non-possumus-albo-no-pasaran-opinia
- Published: 2023-02-11T15:28:58+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Jesteśmy świadkami kolejnego aktu ponurego spektaklu pod tytułem: Spór o olsztyńskie„
szubienice”. Oto w środę, 8 lutego 2023 roku, prezydent Olsztyna, na konferencji
prasowej, poinformował, że odwołał się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
od decyzji wojewody warmińsko-mazurskiego, nakazującej natychmiastowe usunięcie „
pomnika wdzięczności armii czerwonej” z przestrzeni publicznej. I to przy użyciu
jakich argumentów?!**

Sam fakt złożenia odwołania nawet mnie nie zdziwił. Mając w pamięci dotychczasową
postawę wobec „szubienic” zarówno włodarza grodu nad Łyną, jak i olsztyńskich radnych
współtworzących czerwoną koalicję – jak konsekwentnie nazywam koalicję zarządzającą
naszym miastem (Platforma Obywatelska i prezydenckie „Ponad Podziałami”) poszerzoną
o ugrupowanie Czesława Jerzego Małkowskiego – taki obrót spraw był do przewidzenia.
Najgorsze jest to, że w swoim politycznym zacięciu Piotr Grzymowicz posunął się 
do rzeczy obrzydliwej – wciągnięcia Kościoła Katolickiego do haniebnej obrony tego
monumentu. Co dodatkowo powinno bulwersować, w przedstawionej, pokrętnej argumentacji
nie zawahał się użyć kłamstwa, iż, cytuję: „pod wyżej wymienionym pomnikiem, od 
kilku lat, społeczność Olsztyna kończy w dniu 6 stycznia orszak z okazji Święta 
Trzech Króli”. Jak widać, trzeba niektórym przypomnieć, że to wspaniałe, integrujące
z roku na rok coraz większą rzeszę olsztynian, wydarzenie zawsze kończyło się na
placu „Solidarności” i to na nim inscenizowana była stajenka ze Świętą Rodziną. 
Na placu Xawerego Dunikowskiego, w otoczeniu i na schodach pomnika, z oczywistych
względów, lokalizowano pałac Heroda – marionetkowego (z nadania rzymskich okupantów)
władcy Judei, odpowiedzialnego za rzeź niewiniątek – czyli symbol zła (z diabłami,
śmiercią itd.). Jedynie w tym roku (pierwszy i, mam nadzieję, ostatni raz), z uwagi
na rozkopanie alei Marszałka Józefa Piłsudskiego w związku z trwającą inwestycją
tramwajową, zakończenie „Orszaku Trzech Króli” miało miejsce w cieniu „szubienic”(
_nota bene_ gdy usłyszałem o tych planach aż dreszcz mnie przeszedł; dlatego też
nie wziąłem w nim udziału). Niestety, właśnie takiego szkodliwego „powiązania” obawiałem
się, widząc wspólne zdjęcia prezydenta Olsztyna z księdzem arcybiskupem Józefem 
Górzyńskim, Metropolitą Warmińskim…

W czasie, gdy polska racja stanu wymaga jak najszybszego zatrzymania brutalnej agresji
Rosji na Ukrainę, dokonywanej pod komunistycznymi symbolami Związku Sowieckiego,
jako aktywny członek Wspólnoty Kościoła jestem oburzony i stanowczo sprzeciwiam 
się wykorzystywaniu uczestników orszaku – wiernych do legitymizacji dalszego istnienia
w centrum naszego miasta pomnika sowieckich zbrodniarzy, których ofiarami w 1945
r., na Warmii i Mazurach, byli również katoliccy duchowni. To właśnie przedstawiony
na jednym z pylonów monumentu symboliczny „krasnoarmiejec”, zdobywając dawne Prusy
Wschodnie, zamordował m.in. księdza Ottona Langkaua w Bartągu, księdza Pawła Chmielewskiego
w Klebarku Wielkim, księdza Josefa Steinkiego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
czy księdza Brunona Weichsela w Zalewie. Z uwagi na powyższe, wypada oczekiwać też
odpowiedniej reakcji kościelnych władz. Jej brak będzie bowiem objawem słabości –
żeby się nie okazało, iż jeśli teraz nie padną apostolskie słowa: _Non possumus_,
za kilka lat olsztyńskie środowiska lewicowe i antykościelne powiedzą „Orszakowi
Trzech Króli” _¡No pasarán!_, a to będzie kolejna tragedia dla naszego miasta…

_**Radosław Nojman**_

przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Olsztyna

Non possumus[1] albo ¡No pasarán![2]?

[1] z łac. nie możemy – słowa stosowane przez przedstawicieli Kościoła katolickiego
w celu wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu wobec żądań i działań władzy świeckiej,
które oceniają jako pozostające nie do przyjęcia w kontekście zasad wiary chrześcijańskiej.

[2] z hiszp. nie przejdą! – hasło głoszone przez bojowników Frontu Ludowego dla 
podkreślenia ich determinacji w walce z siłami nacjonalistycznymi podczas wojny 
domowej w Hiszpanii (w latach 1936-1939), używane następnie przez tzw. antyfaszystów
i środowiska lewicowe.
