# Mirosław Arczak: Trudno mi zrozumieć nieobecność pozostałych 24 radnych [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/183471,2023,01,19,miroslaw-arczak-trudno-mi-zrozumiec-nieobecnosc-pozostalych-24-radnych-opinia
- Published: 2023-01-19T08:30:16+01:00
- Author: Redakcja TKO

Nasza lokalna wersja „Jednego z dziesięciu” to… „Jedyny z 25”.
Nic nie poradzę, 
że ze mną w roli głównej, bo z tej samej szansy mogli skorzystać wszyscy radni/radne.
Chodzi o zaproszenie wystosowane przez władze klubu Stomil Olsztyn do wizyty na 
miejskim stadionie i otwartej rozmowy o opcjach wsparcia ze strony gminy Olsztyn.

 Skąd u mnie zmiana nastawienia do postulatów Stomilu? Tak naprawdę niczego nie
zmieniałem, a od 4 lat cierpliwie zgłaszałem oczekiwania wobec klubu, np. przedstawianie
aktualnych danych, formułowanie jasno określonych oczekiwań w formie ofert z kosztorysami,
otwartość na dyskusję). Przede wszystkim, czekałem na moment, gdy temat „kasy dla
Stomilu” zacznie mieć pokrycie w realnych korzyściach na rzecz miasta, a nie będzie
dotowaniem klubu ze względu na samo jego istnienie. Obie te rzeczy zaistniały w 
2022 i dlatego teraz nie mam żadnych oporów, aby (wreszcie!) na poważnie rozważać
propozycje klubu i szukać odpowiednich kluczy/kryteriów/zasad/reguł do podejmowania
decyzji o kwotach przeznaczanych na działalność zawodowych sportowców.

Dla mnie jest to od dawna oczekiwany pretekst do generalnej dyskusji o gminnym 
wspieraniu sportu. Tutaj kłania się kilkunastoletnie zaniedbanie 👀 czyli brak strategii
rozwoju sportu, o którą już nawet przestałem się upominać (np. na Komisji Sportu
i Rekreacji czy podczas corocznych debat nad Raportem o stanie miasta), bo widzę,
że takie zadanie przekracza obecne możliwości i niestety musi poczekać na #OlsztynPoGrzymowiczu.
Jeśli nie ma szans na kompleksowe planowanie, to krótkofalowo uporządkujmy chociaż
zasady współpracy gminy z największymi „graczami”.

Najważniejsze jest przyjęcie nowego punktu widzenia: kluby (np. Stomil czy AZS)
dzięki swoim wynikom, wizerunkowi, historii oraz bieżącej działalności dostarczają
narzędzi np. do promowania miasta i to za takie „usługi” ew. płacimy im ściśle określone
kwoty. Nie ma w tym mowy o „ogólnej puli na klub”, „utrzymaniu struktury klubu” 
czy „wsparciu udzielonemu dla zasady- bo tak należy zrobić”. Dodatkowo, Stomil przedstawił
bogaty program promocji „wewnętrznej” skierowanej do mieszkańców, która ma szansę
skutecznie zachęcać do aktywności fizycznej i korzystania z różnych obiektów sportowo-
rekreacyjnych na terenie miasta.Tyle, że do takiej dyskusji trzeba chęci i odwagi
na trudne decyzje, bo oczywiście wiem i rozumiem, że niedawna przeszłość Stomilu
bardzo ciąży na ich obecnym odbiorze wśród wielu mieszkańców i całego środowiska
sportowego. Całkowity brak zainteresowania zaproszeniem Stomilu jest oznaką pewnej
postawy. Jakiej? Niech każdy/każda z Was nazwie ją po swojemu.

Oto mój komentarz po tym spotkaniu:Obecność na spotkaniu zorganizowanym przez liderów
Stomilu uznałem za swój obowiązek jako radnego, a szczególnie członka Komisji Sportu
i Rekreacji. Trudno mi zrozumieć nieobecność pozostałych 24 radnych. Niestety, mógłbym
podać wiele przykładów takiego braku aktywności i zaangażowania z ich strony w ostatnich
4 latach. Brak zainteresowania pozostałych radnych jest o tyle kłopotliwy, że wsparcie
klubu przez gminę nie jest sprawą ostatecznie zamkniętą i według mnie wymaga rzetelnej
oceny, dyskusji i uczciwego podejścia. Decyzje Prezydenta i większości radnych zapadają
na podstawie wybiórczo dobieranych argumentów oraz bez szerszego spojrzenia na sytuację
sportu w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Piłka nożna jest jedną z wielu dyscyplin
sportowych uprawianych przez naszych mieszkańców, ale trzeba mieć na uwadze skalę
jej popularności, liczbę czynnie trenujących dzieci i młodzieży, dostępność do obiektów,
koszty funkcjonowania klubowych struktur, a także potencjał promocyjny i wizerunkowy
dla Olsztyna. W ostatnich 2-3 latach władze Stomilu dokonują dużego wysiłku, aby
na bieżąco przedstawiać zasoby, osiągnięcia i realne potrzeby klubu. Jest to znacząca
zmiana w porównaniu z poprzednimi okresami. Z uwagi na to, że od dawna oczekiwałem
takiego postępowania ze strony Stomilu, to teraz jestem zwolennikiem poważnego podejścia
do ich postulatów i szukania konkretnych rozwiązań. Wczorajsze spotkanie było kolejną
próbą podjętą przez klubowych liderów do otwartej i szczerej rozmowy na temat dalszych
losów „Dumy Warmii”. Szkoda, że tylko ja skorzystałem z tego zaproszenia.
