# Uciekli z Warszawy i postawili wszystko na jedną kartę! Zakochali się w sztuce masażu

- Link: https://tko.pl/183274,2023,01,16,uciekli-z-warszawy-i-postawili-wszystko-na-jedna-karte-zakochali-sie-w-sztuce-masazu
- Published: 2023-01-16T19:58:39+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Jak to się zaczęło? Magda była nad morzem na wyjeździe służbowym, więc Radek –
licząc na drugą randkę – pojechał tam „niby” na wystawę … no i zadziałało! Wrócili
do stolicy jako para. Zakochani, wkrótce też zaręczeni, jednak nie do końca szczęśliwi…
Bo chociaż w Warszawie zamieszkali na spokojnej Starej Ochocie, wiedzieli, że woła
ich natura. Kilka lat temu postanowili więc zmienić swoje życie i uciekli! Uciekli
w zieleń, sielskość i spokój, by prowadzić siedlisko nad jeziorem.**

Magda jeździ konno, Radek uprawia warzywa. Przyjmują gości, gotują zdrowe posiłki,
robią przetwory i zachęcają innych, zmęczonych, zestresowanych, zabieganych do odskoczni
od miejskiego życia. Ale to dopiero początek…

## Masażowe love

Najpierw zaczęli od prowadzenia agroturystyki, ale później – zupełnie niespodziewanie–
zakochali się w sztuce masażu. Kolejny raz poszli więc za głosem serca – ukończyli
kurs hawajskiego masażu lomi lomi nui i zaczęli przyjmować pierwszych klientów. 
A później … nie sposób było się zatrzymać! Swój projekt masażowy nazwali egzotycznie:
[RaMa Tindaya](https://www.facebook.com/ramatindaya) – od pierwszych liter swoich
imion: Radek i Magda. Drugą inspiracją była bliska ich sercom góra na hiszpańskiej
Fuertaventurze: Tindaya.„_Ludzie przyjeżdżali do nas napięci, zestresowani, pełni
zmartwień, ale zaledwie po dwóch godzinach wstawali ze stołu spokojniejsi, bardziej
rozluźnieni. To motywowało nas do podążania dalej tą ścieżką_” – wyznaje Magda, 
która – poza masowaniem – zajmuje się także tłumaczeniem konferencyjnym. „_Taka 
praca daje mi możliwość utrzymania kontaktu z miejskim rytmem i międzynarodowym 
środowiskiem, a masaż stał się moją prawdziwą pasją_” – dodaje.Po roku odkryli, 
że ludzie chętni są próbować także innych zabiegów. Nie wszystko jest dla każdego–
do niektórych przemawia bardziej masaż relaksujący, inni potrzebują pracy na głębszych
strukturach takich jak powięź. Idąc za ciosem, Magda i Radek zaczęli się rozwijać
również w innych kierunkach. Oboje skończyli kurs masażu twarzy Kobido, masażu klasycznego
ciała i twarzy. Radek zaprasza także na zabiegi mięśniowo-powięziowego rozluźniania(
tzw. MER), skupiające się na miejscu, gdzie odczuwa się ból i dyskomfort, co przynosi
natychmiastową ulgę. Magda proponuje sesje Integracji Strukturalnej (SI) – to praca
na powięzi, wzbogacona o ruch, która przywraca odpowiednią postawę, pracuje z chronicznym
bólem.

„Lomi Lomi, MER, SI, Kobido – to wszystko może brzmieć tajemniczo” – śmieje się
Radek – „ale nie ma się czego bać. Każda z tych form jest po prostu drogą do uzyskania
odpowiedniego efektu. Niesiemy pomoc pacjentom bólowym, pomagamy się rozluźnić, 
no a o rewelacyjnych efektach masażu twarzy Kobido wiele można poczytać w internecie
i jest to sama prawda.”

[[

## Masaż na 4 ręce o zachodzie słońca …

Tak, takie sesje również się odbywały – w letnie dni, na pomoście nad jeziorem.
Zaletą pracy masażysty jest to, że może wziąć ze sobą stół i odwiedzić każdego klienta.
Ale najczęściej to klienci przyjeżdżają do nich.„Od trzech lat masujemy gości agroturystyki„
Lipowy Dom”, ale już w te wakacje zaczniemy przyjmować w naszym własnym siedlisku(
to póki co tajemnica!) Czasem zaglądamy też do Warszawy i na warsztaty organizowane
przez innych. Warmia jest chętnie odwiedzana przez różne grupy: co chwila ktoś przyjeżdża
na jogę, warsztaty kulinarne czy bębniarskie. My chętnie takim organizatorom pomagamy,
bo dzięki temu mogą przekonać uczestników, uatrakcyjnić program warsztatów – mówi
Radek, który z wykształcenia jest aktorem.

[[

## Jak wygląda masaż?

Przed zapisaniem się na masaż, najlepiej zadzwonić i porozmawiać o swoich dolegliwościach
i potrzebach. Magda i Radek doradzają, co będzie najlepsze w zależności od sytuacji.
Kobido daje świetne rezultaty, zwłaszcza przy regularnym korzystaniu, więc warto
zapisać się na serię spotkań. Lomi lomi pozwala na głębokie rozluźnienie, uwolnienie
przepływu energii i emocji. To właśnie ten zabieg jest dostępny w wariancie na 4
ręce, co jest niezwykłym, a wręcz niesamowitym przeżyciem! Jedyne, co powinien zrobić
klient to po prostu oddychać, pozwolić sobie na rozluźnienie, odpuszczenie. „Czasem
Klient zaśnie na stole, ale nie ma w tym nic złego. Każdy potrzebuje odpocząć i 
to ciało mówi i pokazuje, jak bardzo był przemęczony” – wyjaśnia Magda.

## Czy warto?

Wielu klientów powraca, czasem też kupują voucher na masaż jako prezent. „Dla nas
to dowód, że zabieg się podobał i że ktoś chce zafundować takie przeżycie bliskiej
osobie.” Warto próbować nowych rzeczy, by znaleźć to, co najbardziej nam pomaga 
radzić sobie z przewlekłym stresem, bólem pleców, napięciami. W zdrowym ciele zdrowy
duch – i na odwrót! Masaż jest właśnie takim pomostem – pomaga wsłuchać się w swoje
ciało i pozbyć bólu, odpuścić zbędne napięcia.

Szukajcie Magdy i Radka [na ich fanpage’u na Facebooku](https://www.facebook.com/ramatindaya)
oraz w Olsztynie:
– w poniedziałki i środy w Life’s Flow– w ostatnie weekendy miesiąca
w Fundamentach Zdrowia

Na koniec dobra informacja! **Nasi czytelnicy mogą liczyć zimą na 10% rabat na 
hasło „kurier”.**

## Rama Tindaya Love Project

Holistic Massage+48 509 669 701 Magda+48 793 686 691 Radek

[[

[[

[[

[[

[[
