# Agent nieruchomości z Olsztyna chce schudnąć. I założył się o to z internautami

- Link: https://tko.pl/183049,2023,01,16,agent-nieruchomosci-z-olsztyna-chce-schudnac-i-zalozyl-sie-o-to-z-internautami
- Published: 2023-01-16T10:30:43+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Piotr Płoski, lokalny agent nieruchomości, wraz z początkiem roku postanowił schudnąć.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że włączył w to element rywalizacji.
Założył się z czterema internautami, którzy uważają, że zrzucą więcej masy niż on.**

Kto z nas z początkiem nowego roku nie podejmował wyzwań, nie stawiał sobie nowych
celów? A to rzucę palenie, a to będę czytał więcej książek czy spędzał więcej czasu
na samodoskonaleniu. Piotr Płoski, agent [nieruchomości](https://tko.pl/222978,2024,01,02,sprawdz-co-warto-wiedziec-o-ubezpieczeniu-nieruchomosci)
z biura Investor Nieruchomości Olsztyn, postanowił, że weźmie się skutecznie za 
swoją nadwagę i na swoim profilu ogłosił, że schudnie i szuka dodatkowej motywacji.
Jest gotów założyć się z każdym o 1000 zł, jeśli ten ktoś również podejmie podobne
wyzwanie, że zrzuci więcej kilogramów od niego. Ostatecznie rękawicę podjęło trzech
internautów, wszyscy ważą powyżej 100 kg, stawka zakładu była ustalana indywidualnie.

– To podpatrzony pomysł, ale bardzo mi się spodobał – mówi Piotr Płoski. – Rywalizacja
potrwa trzy miesiące, a wygra ten, który straci najwięcej procent swojej wagi. Mam
187 centymetrów wzrostu, ważę około 115 kilogramów i chciałbym ważyć 100. Uważam,
że odchudzanie w grupie, oparte na rywalizacji, to jeszcze większa motywacja do 
osiągnięcia celu niż indywidualna walka z kilogramami.

Zawodnicy są już po ważeniu i rozpoczęli odchudzanie. Jak podkreśla inicjator tych„
kilogramowych” zawodów, wszystkie chwyty są dozwolone. Dodatkowo każdy z uczestników
zmagań ma raz w tygodniu relacjonować postępy swojej walki. Jak radzi sobie Piotr
Płoski, możecie zobaczyć tutaj: [https://www.facebook.com/PiotrPloskii](https://www.facebook.com/PiotrPloskii)

 Wierzymy, że gdy finał będzie blisko, a różnice między zawodnikami niewielkie, 
nikt nie zagłodzi się na śmierć. No i trzymamy kciuki także za pokonanych, bo samo
podjęcie walki ze zbędnymi kilogramami, zasługuje na szacunek!
